Strona Główna
jaja glisty w kale
jaja glisty zdjęcia
Jaja przez telefon
Jaja chłodnicze
Jaja Faberge
jaja grypl
jaja jak balony
jaja kawały
jaja klasyczne
jaja malowane
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • mrowkodzik.xlx.pl

  • Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: jaja wielkanocne Przepisy





    Temat: Zakaz malowania pisanek zniesiony!

    Zakaz malowania pisanek zniesiony!

    Przez 93 lata malowanie było nielegalne

    Jeszcze niedawno brytyjskie prawo zabraniało pod groźbą surowej kary zgonu w parlamencie, zakazane było też jedzenie słodkich pasztecików w Boże Narodzenie. O absurdalnych przepisach warto sobie czasem przypomnieć. I to nie tylko jeśli mieszka się w Wielkiej Brytanii. Dzięki czujności prezydenta Krakowa po 93 latach mieszkańcy miasta w końcu będą mogli "legalnie" pomalować swoje pisanki!

    Zakaz malowania świątecznych jaj został wprowadzony po I Wojnie Światowej. I mimo, że o absurdalnym przepisie szybko zapomniano, to formalnie nigdy nie został uchylony. Aż do teraz.

    "Farbowanie w pełni legalne"

    Od tegorocznych świąt każdy, kto zechce pomalować swoje pisanki w końcu nie będzie musiał skrywać ich na dnie wielkanocnego koszyczka w obawie przed prawnymi sankcjami. Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski zniósł mocno kontrowersyjny zakaz. W specjalnym „reskrypcie w sprawie barwienia jaj wielkanocnych” prezydent przestrzega jednak przed ich "trwonieniem i zaleca oszczędność".

    - W Wielką Sobotę 3 kwietnia 1915 roku Magistrat Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa (…) wydał zakaz farbowania jaj i wprowadzania ich do obiegu handlowego. Czcigodni rajcy kierowali się dobrem wspólnym mieszkańców Miasta, w ciężkich wojennych czasach narażonych na braki w aprowizacji i pochylili się z troską nad możliwością trwonienia jaj w skomplikowanym procesie barwienia. Zakaz ten, nigdy nie został uchylony, tak więc każdy krakowianin malujący pisanki narażał się do tej pory na surowe kary, przewidziane w rozporządzeniu cesarskim – pouczył krakowian w reskrypcie prezydent Majchrowski.

    Operacja: malowanie pisanki

    Na szczęście sytuacja żywieniowa od 1915 poprawiła się. Majchrowski uznał więc, że nie ma co dłużej czekać i podał do publicznej wiadomości, że " farbowanie jaj w Krakowie jest od dziś w pełni legalne". Magistrat przypomina jednak, że nadal malowanie pisanek jest zabiegiem niezwykle ryzykogennym, wymagającym staranności i troski. - Podczas malowania należy postępować z zachowaniem zasad należytej oszczędności. Operację malowania pisanek należy przeprowadzić ostrożnie, tak by, broń Boże, nie dochodziło do trwonienia jaj - czytamy.

    Święta z jajami

    Do 1915 r. krakowianie zdobili jaja przez co najmniej dziewięć wieków, bo zwyczaj ten na polskich ziemiach znany był już w pierwszym tysiącleciu naszej ery. Do Europy zwyczaj przynieśli prawdopodobnie Persowie. Najstarsze pisanki na terenach dzisiejszej Polski pochodzą z końca X w. Znaleziono je podczas wykopalisk archeologicznych w pozostałościach słowiańskiego grodu na opolskiej wyspie Ostrówek.

    Krakowski zakaz z początku XX w. nie był jedynym w historii jaj wielkanocnych. Według historyków do XII wieku Kościół w ogóle zabraniał jedzenia jajek w czasie Wielkanocy.

    Źródło





    Temat: Piosenki i wiersze
    Piosenki i wiersze na Wielkanoc

    Dzielenie się święconym jajkiem
    Maria Konopnicka

    Zadzwoniły już dzwony,
    dzień nastał wesoły.
    Pod święconym pieczywem
    uginają się stoły.

    Leży jajko święcone
    malowane farbami –
    kto też dzisiaj tym jajkiem
    będzie dzielił się z nami?

    A więc ojciec i matka –
    oni pierwsi najpewniej,
    potem bracia i siostry,
    i sąsiedzi i krewni,

    Potem … nie wiem kto dalej,
    a odgadnąć to sztuka
    może jakiś gość z drogi
    do drzwi chaty zapuka.

    Może dziadziuś zgrzybiały,
    co się modli w kościele?
    To się także tym jajkiem
    z biednym dziadkiem podzielę.

    Już Wielkanoc
    Święta, Święta Wielkanocne,
    jak wesoło, jak radośnie.

    Już słoneczko mocno grzeje,
    miły wiatr wokoło wieje.

    Rośnie trawa na trawniku,
    żółty żonkil w wazoniku.

    Na podwórku słychać dzieci,
    ach, jak dobrze, że już kwiecień.

    A w koszyczku, na święcone
    jajka równo ułożone.

    Śliczne, pięknie malowane,
    różne wzory wymyślone.

    Jest baranek z chorągiewką,
    żółty kurczaczek ze wstążeczką.

    I barwinek jest zielony
    w świeże kwiatki ustrojony.

    Lany poniedziałek
    Hanna Łochocka

    Śmigus-dyngus, dyngus- śmigus,
    nie kryjże się , nie wymiguj,
    bo dziś każdy , stary, młody,
    nie uniknie wiadra wody !
    Prysznic, prysznic koło studni,
    już od rana pompa dudni.
    Kto choć z okna nos wysunie,
    wnet na niego strumień lunie!
    Strach wystroił się w sukmanę,
    całe plecy ma oblane.
    Na sołtysa psotne dziewki
    też chlupnęły pół konewki.
    A Maryśka? Jeszcze sucha.
    Wykręciła się dziewucha!
    Sucha także i Dorota...
    Zaczajmy się:
    chlust! – Zza płota!
    Dyngus – śmigus, śmigus – dyngus,
    śmiej się, córko, śmiej się, synku;
    tak się śmieje wieki całe
    Wielkanocny Poniedziałek.

    O czym mówią pisanki
    Maria Terlikowska

    Z zielonej, fajansowej miski -
    jakieś chichoty, jakieś piski...
    A to pisanki kolorowe
    wiodą rozmowy pisankowe.

    Żółta powiada:
    - Mam sześć kogutków!
    Krążą dokoła pomalutku.
    Każdy w ogonie ma cztery pióra.
    Ile jest piórek?
    Czy zgadnie która?!

    Na to zielona:
    - Ja nie zgadnę.
    Ja mam choinki.
    O, jakie ładne!
    Pod każdą siedzą dwa krasnale.
    Szkoda, że ich nie widać wcale...

    - Ja mam wiatraczki! - niebieska woła.
    - Wszystkie się kręcą dookoła!
    W każdym wiatraczku młynarz mieszka,
    Młynarz nie większy od orzeszka!

    Na to czerwona:
    - Jaki młynarz?
    Widzę, że bujać nas zaczynasz!
    Młynarz jest większy od koguta!
    Wcale nie zmieściłby się tutaj!

    Ciiicho!
    To przecież tylko bajka.
    Kogutek większy jest od jajka.
    Choinka większa od kogutka -
    A patrzcie, jaka jest malutka!

    Choinka z bajki
    i kogutki,
    piórka,
    wiatraki,
    krasnoludki...

    A młynarz?
    W młynie mąkę miele.
    Na słodkie ciasto, na niedzielę.

    Przepis na mazurek
    Joanna Kulmowa

    Kilka nutek
    przełożę andrutem.
    Dam cukier waniliowy.
    Garść kluczy wiolinowych.
    Rodzynki.
    Szczyptę soli.
    Trochę pomarańczowych skórek.
    Różową kwietniową chmurę.
    Krzyżyki.
    Nieco gorzkich bemoli.
    Bardzo słodkie migdały.
    Wierzby,
    co już sokiem napęczniały.
    I to będzie mój cały mazurek.

    Wielkanoc
    Na wielkanocnym stole
    kolor miesza się z kolorem.
    Śmieją się z każdej strony
    owsa wstążeczki zielone.
    Bazie srebrne jak deszczyk.

    I co jeszcze?
    Przy obrusie biała falbanka,
    złoty dzwonek baranka
    i tysiące różnych kolorów
    na świątecznych pisankach.

    Wielkanocny stół
    Elżbieta Skarżyńska

    Palmy - pachną jak łąka
    w samym środku lata.
    Siada mama przy stole,
    a przy mamie - tata.
    I my.
    Wiosna na nas
    zza firanek zerka,
    a pstrokate pisanki
    chcą tańczyć oberka.
    Wpuśćmy wiosnę.
    Niech słońcem
    zabłyśnie nad stołem
    w wielkanocne świętowanie,
    jak wiosna wesołe! ....





    Temat: Wielkanoc w kuchniach świata
    Dzień dobry wszystkim pasjonatom gotowania. Zaciekawił mnie temat wielkanocne zwyczaje za granicą. Otóż w moim rodzinnym kraju w Czechach według ludowych tradycji to wyglądało tak:
    Środa - inaczej Brzydka środa, Sadzomiotna . W środę zaczynało się sprzątanie i wymiatane były sadze z komina. Brzydka nazywała się dlatego, że tego dnia Judasz na Pana Jezusa brzydko patrzył a według ludowej tradycji tego dnia nikt nie mógł spoglądać spod byka, bo by mu tak zostało każdą środę przez cały rok.

    Zielony czwartek –Wieczorem w kościele dzwony dzwoniły po raz ostatni. Zamiast tego dzieci biegały z grzechotkami a huk rozlegał się po całej wsi- goniły Judasza .Dla zdrowia trzeba było zjeść coś zielonego / pokrzywy, szpinak lub rzeżuchę/ a także miód . Jeżeli została wrzucona kromka chleba posmarowana miodem do studni, woda się miała w niej utrzymywać przez cały rok.

    Wielki Piątek- był dniem ścisłego postu. Według ludowego zwyczaju tego dnia otwiera się ziemia i wydaję swoje skarby. Rano ludzie wstawali przed wschodem słońca, żeby się umyć w strumyku, co ich miało uchronić przed chorobami. W Wielki piątek nie wolno było pożyczać żadnych rzeczy z gospodarstwa / mogło by się nimi czarować/ , pracować w polu lub sadzie ani prać.
    Biała sobota- wygaszane były domowe ogniska. Każda gospodyni zaniosła do kościoła kawałek drewna, ułożyła na granicy, gdzie zostało drewno poświęcone i spalone. Po przyniesieniu do domu rozżarzone kawałki posłużyły do rozpalenia ogniska na nowo.
    Niedziela wielkanocna- tradycyjnymi daniami na śniadanie był baranek, drożdżówka, jajo ,chleb i wino. Pokarmy były święcone tego samego dnia na pierwszej mszy porannej.

    Poniedziałek wielkanocny- który zresztą utkwił w mojej pamięci najbardziej. Od domu do domu chodzili młodzieńcy i smagali/chłostali/ dziewczyny i kobiety tatarami / plecionka z młodej wierzby o różnej długości i grubości, zazwyczaj upleciona z pięciu lub siedmiu gałązek, na końcu udekorowana kolorowymi wstążkami/ życząc im, aby były cały rok zdrowe, pracowite i posłuszne. W zamian za to dostawali malowane jajka lub kielicha dobrej śliwowicy. Na pewno potraficie sobie wyobrazić w jakim stanie niektórzy trafiali do swoich domów, o ile się to udało. Było przy tym kupa śmiechu, krzyku .Tyłek po takim dniu wyglądał jak kraszanka.

    A na zakończenie przepis na wielkanocnego baranka :
    Składniki: 250g maki krupczatki, 200 g cukru pudru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 4 jaja, 100 ml oliwy, na polewę 250 g cukru pudru, sok z cytryny, 2 rodzynki, 2 łyżki posiekanych migdałów lub pistacji, 25 g polewy czekoladowej, tłuszcz i bulka tarta do wysmarowania a wysypanie formy.

    Wykonanie : w misce wymieszamy cukier puder, mąkę ,proszek do pieczenia. Potem wymieszamy żółtka s oliwą i 100ml wody i dodajemy do sypkich produktów. Dobrze wymieszamy na koniec dodamy ubitą pianę z białek. Romer wysmarujemy i wysypiemy bułką. Ciasto wlejemy do spodniej formy, przykryjemy górna i pieczemy 90 min temperatura 180 stopni. Po wystudzenia baranka wyjmiemy polejemy polewa zrobioną z 250 g cukru pudru a soku z cytryny. Spód posypiemy siekanymi migdałami lub pistacjami, na miejsce oczu damy rodzynki. Jak zastygnie cytrynowa polewa rozpuścimy polewę czekoladową i dokończymy dekorowanie baranka. Wokół szyi uwiążemy czerwoną wstążeczkę.



    Temat: N - przepisy wielkanocne
    Żur wielkanocny

    Składniki:

    1,5 l wywaru z mięsa i warzyw, 1 l żuru (zakwasu z żytniej mąki), 50 dag surowej białej kiełbasy, 4 jajka na twardo, 1/2 szklanki gęstej śmietany, 1 łyżka startego chrzanu, 1 cebula, 4 ząbki czosnku, 3 liście laurowe, 1,5 łyżki majeranku, 10 ziarenek czarnego pieprzu, sól i pieprz mielony do smaku.

    Sposób przyrządzenia:

    Cebulę podpiec na patelni bez tłuszczu. Kiełbasę zalać gorącym wywarem z mięsa i warzyw, dodać podpieczoną cebulę, liść laurowy i ziarna pieprzu. Gotować 30 min. Wyjąć cebulę, wlać zakwas i gotować na wolnym ogniu przez 20 min. Wyjąć kiełbasę, zupę przecedzić. Dodać chrzan, rozgnieciony czosnek, śmietanę i majeranek. Doprawić solą i pieprzem do smaku. Kiełbasę pokroić w plasterki. Dodać do żurku i krótko zagotować. Podawać z połówkami jajek.

    Mazurek z bakaliami

    Składniki:

    10 suszonych śliwek bez pestek, 10 suszonych moreli, 10 suszonych daktyli, pół szklanki rodzynków, pół szklanki obranych migdałów, kilkanaście orzechów włoskich nerkowca, 3-4 białka, 3 łyżki cukru, 2 wafle tortowe

    Sposób przyrządzenia:

    Morele i śliwki zalać zimną wodą i odstawić na godzinę. Następnie wyjąć z wody i dokładnie osuszyć. Drobno posiekać morele, śliwki, migdały, orzechy i daktyle, pamiętając o zapasie na dekorację. Rodzynki namocczyć w gorącej wodzie i osuszyć po kilkunastu minutach. Jeśli mam duże rodzynki to też posiekać, jak inne bakalie. Wszystko razem wymieszać.

    Białka ubić na sztywną pianę, na końcu ubijania wsypać cukier. Dodać bakalie i delikatnie wymieszać. Jeden wafel posmarować równo połową masy. Położyć na to drugi wafel lekko przyciskając. Wyłożyć drugą połowę masy i wyrównać wierzch.

    Nagrzać piekarnik do 170 st. C. i włożyć mazurek do wyschnięcia. Wyjąć gdy wierzch się lekko zarumieni. Udekorować zostawionymi kawałkami bakalii i odstawić w chłodne miejsce.

    Mazurek można polać czekoladą po upieczeniu. Ale to chyba zbyt wiele szczęścia w jednym placku...

    Jaja faszerowane

    Składniki:

    ok. 6 jaj, majonez kielecki, szczypiorek, sok z cytryny, ogórek, pół czerwonej papryki, pomidor, puszka tuńczyka w sosie własnym, pół dymki, łyżka kaparów, twarożek naturalny, kawałek pora, sól, cukier i pieprz.

    Sposób przyrządzenia:

    Ugotować jaja na twardo, obrać ze skoróbki i włożyć do jajniczek, ściąć czubki i łyżeczką ostrożnie wyciągnąć żółtka. Napełnić białka poniżej podanymi farszami i każde jajko udekorować listkiem pietruszki.

    farsz majonezowy: Utrzeć 2 żółtka z 3 łyżkami majonezu kieleckiego i dodać posiekany szczypiorek.

    farsz paprykowy: Bardzo drobno posiekać ogórek, pół czerwonej papryki, pomidora i kawałek pora. Skropić sokiem z połowy cytryny, dodać szczyptę cukru, soli i pieprzu.

    Farsz z tuńczyka: dwa żółtka dodać do tuńczyka z puszki, dodać łyżkę majonezu i przyprawić sokiem z cytryny i pieprzem.

    Farsz z kaparami: 3 żółtka utrzeć z 2 łyżkami twarożku naturalnego i 2 łyżkami majonezu. Przyprawić do smaku solą i pieprzem. Posiekać kapary i połówkę średniej wielkości dymki.

    Chleb wielkanocny

    Składniki:

    80 dag mąki pszennej, łyżeczka soli, łyżeczka cukru, saszetka suchych drożdży, 2,5 dkg miękkiego masła, pół litra ciepłej wody, jajko, mąka do posypania stolnicy, masło do wysmarowania formy.

    Sposób przyrządzenia:

    Przesiać mąkę, sól, cukier i drożdże do miski, dodać masło i wyrabiać ciasto, dolewając wodę. Posypać mąką stolnicę, wyłożyć ciasto i wyrabiać przez 10 minut. Gdy ciasto będzie łatwo odchodzić od rąk, włożyć ponownie do miski i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe, ciche i spokojne miejsce. Po godzinie ciasto powinno podwoić swoją objętość. Ponownie wyrobić i podzielić na dwie części i każdą część na trzy kawałki. Z każdego kawałka uwinąć długi pasek. Zapleść dwa warkocze. Uformować dwa koła i połączyć końce warkocza, tak aby otrzymać dwa zaplecione obwarzanki. Posmarować blachę masłem i położyć chleby. Wierzch wysmarować jajkiem i odstawić w ciepłe miejsce na 40 minut. Następnie włożyć do rozgrzanego piekarnika i piec 35-45 minut.

    Baba wielkanocna

    Składniki:

    50 dag maki, 4 dag drożdży, 8 dag masła, 8 dag cukru, 4 żółtka, 2 gorzkie migdały, 1 szklanka mleka, 1 płaska łyżeczka soli, skórka z cytryny, tłuszcz do posmarowania blachy, lukier.

    Sposób przyrządzenia:

    Podgrzać mleko, w letnim rozpuścić drożdże i 1 łyżeczkę cukru. Dodać pół szklanki mąki, odstawić w ciepłe miejsce. Żółtka ubić z cukrem na parze, dodając na końcu startą skórkę z cytryny. Kiedy żółtka zbieleją, dodać drobno posiekane migdały i sól, połączyć z rozczynem. Dosypać resztę mąki, dokładnie wyrobić, dodać rozpuszczone masło i wyrobić. Blachę posmarować tłuszczem, wypełnić do połowy ciastem, piec w 190°C ok. 60 min, polukrować.



    Temat: Pisanki, kraszanki
    Lada dzień święta czas pomyśleć o malowaniu jaj, jajeczek itd Robimy pisanki




    Brązowe jajeczka do koszyka
    Materiały:
    - nazbierane zewnętrzne łuski cebuli
    - jajka

    Tradycyjnym sposobem bezpiecznego barwienia jajeczek na Śniadanie Wielkanocne jest gotowanie ich w wywarze z łupinek cebuli. Cebula barwi skorupki w charakterystycznej gamie od żółci do głębokiego brązu. Warto poeksperymentować-metoda jest ekologiczna, sprawdzona i efektowna, a kolor niezmywalny.

    Do garnka wkładamy łupin i zalewamy wodą -gotujemy to przez 5-10 minut.
    "chmurki" świeże jajka wkładamy do garnka z wywarem (nie wyjmując łupin) i gotujemy "na twardo". Na jajkach pozostają spontaniczne ślady po łupinkach, miejscami jaśniejsze-wzór trochę przypomina chmurki
    "gładkie"odcedzamy barwnik, a łupinki wyrzucamy. W odcedzonym wywarze gotujemy jajeczka uzyskując przepiękny błyszczący kolor na ich powierzchni.
    Intensywność koloru zależy od ilości łupinek i czasu gotowania. Nie ma potrzeby gotowania jaj zbyt długo (pozostają sine siarkowe obwódki wokół żółtek), jeśli mamy 3-7 pełnych garści łupin. Warto odkładać łuski już od Wigilii, można też wyzbierać je w zaprzyjaźnionym warzywniaku.

    Zielone jajeczka do koszyka
    Materiały:
    - suszone kwiaty malwy czarnej
    - jajka
    Przygotowujemy wywar z kwiatów malwy zakupionych w aptece lub sklepie zielarskim (warto kupić od razu 2 paczki). Barwimy jajeczka gotując je tak jak w przepisie powyżej, ale uzyskujemy kolor zgaszonej zieleni, a czasem khaki. Jeśli nie mamy białych jaj kurzych, trudno o piękny odcień.
    Niewątpliwie jednak jest to również całkowicie bezpieczna dla zdrowia metoda naturalnego farbowania jajek przeznaczonych do zjedzenia.
    Na zabarwionych jajkach w cebuli lub malwie wydrapujemy nożykiem introligatorskim proste wzorki (nie będzie nam smutno, gdy zjemy jajo na śniadanie). Nie przyciskamy ostrza zbyt mocno, żeby skorupka nie pękła.

    Inne metody barwienia jajeczek do zjedzenia

    Dawne ludowe sposoby barwienia jaj przeznaczonych do jedzenia:

    - czarny
    Do wywaru z kory dębu i olszyny zaparzonej z opiłkami żelaza wkładano jajka napisane woskiem. Po 2 dniach stania w naczyniu z wywarem skorupka nabierała barwy głębokiej czerni.
    - brunatny
    łupiny orzecha włoskiego, igły jodłowe
    - zielony
    wywar z młodego zielonego żyta, trawy, pokrzyw, liści barwinka, jemioły
    - żółtawy
    liście brzozy, olchy i młodej jabłoni, suszone kwiaty jaskrów polnych, rumianek, suche łupinki cebuli oraz igły -różowy
    - różowy
    sok z buraka
    - fioletowy
    owoce czarnego bzu
    - niebieski
    owoce tarniny
    Zafarbowane jajka i wydmuszki warto przetrzeć szmatką nasączoną olejem, aby podkreślić kolor.



    więcej tutaj,-klik

    a tu przepis na ażurową pisanke <-klik

    A jak Wy przygotowujecie swoje pisanki



    Temat: Wielkanoc w kuchniach świata
    Witam serdecznie, przepraszam że tak późno, ale niestety nie mogłem wcześniej.
    tak jak obiecałem opowiem troszke jak to wygląda we Francji Wielkanoc, a szczególnie w Bretanii gdzie mieszkam od 10 lat.
    Zaczne od samego początku tzn. od tłustego czwartku który tutaj w regionie gdzie mieszkam w departamencie finistere obchodzi się a raczej świętuje we wtorek i nazywa sie to mardi gras co oznacza tłusty wtorek.
    Dlaczego wtorek, bo jest to ostatni dzień przed środa popielcową i dzień w którym kończy sie karnawał.
    Weekend poprzedzający tlusty wtorek odbywają się różnego rodzaju imprezy karnawałowe tzn korowody przebierańców i inne związane z tym zabawy jednym z nich jest wycieczka po wszystkich barach w mieście i zdobywanie różnych fantów i nagród a także spożywania alkoholu w dość dużych ilościach. Impreza ta trwa od soboty do tlustego wtorku .
    Bardzo charakterystyczn potrawą - deserem to kuign de gras jest to słowo bretońskie i oznacza tluste ciasto.
    oto przepis dla 8 osób:
    15 min na przygotowanie
    piec około 1h 15
    700g mąki,
    400g cukru,
    5 jaj,
    200g masła pólslłonego innego tutaj się nie używa słone na 2%
    20 cl mleka,
    1 sczypte soli gruboziarnistej,
    1 proszek do pieczenia
    100g rodzynek

    Rozpuscic masło w mleku. Wymieszać mąke, proszek do pieczenia, sól i jaja dodać mieszanke mleczno- maślaną i rodzynki namoczone w rumie. Dobrze wymieszać ciasto bedzie lepiace ale to normalne. odstawić w ciepłe ąeby wyrosło okolo 2 godzin albo więcej piec w temperaturze około 185°C przez 25 min potem zmniejszyć do 175°C;
    Przepis ten pochodzi z Douarnanez miasta z którego sie ono wywodzi.
    Spożywane bardzo często z masłem półsłonym, miodem lub konfiturą domową. Bardzo smaczne na śniadanie albo podwieczorek z kawą albo kakałkiem. Kuign de gras sprzedawany jast na wagę w cenie około 10 - 15 euro zależy od piekarza i przepisu .

    Jeśli chodzi o Święta Wiekanocne to tradycja w Bretanii niestety nie jest tak bogato rozwinięta pod tym względem jak w Polsce.
    Swięta Wielkanocne tutaj to przedewszystkim wakacje dla dzieci i doroslych. Jest to jeden z najważniejszych weekendów w roku jeśli chodzi o krótkie wyjazdy świateczne.
    Od strony kulinarnej tzn menu jest bardzo wazną potrawą jest udziec jagnięci przygotowny na różne sposoby najczęściej jest pieczony z czosnkiem i różnego rodzaju ziołami (tymianek, cząber lub zioła prowansalskie, tutaj w Bretanii niestety nie znają za bardzo naszej wspaniałej majeranki i jej nie stosuja), podawany jest on z różnymi warzywami - ziemniaki, fasolka zielona lub pomidor pieczony po prowansalsku raczej klasycznie.
    Jeśli chodzi o przystawkę to bardzo często są to owoce morza - ostrygi, homarce, przygrzebki sw jakuba, langusty lub homar, a takze losoś wedzony lub inne.
    Deserów niestety nie maja specjalnych na to wielkanocne świeto tak jak u nas mazurek albo babka, bardzo często jest o jakies ciasto czekoladowe lub tarta owocowa, albo deser lodowy.

    Wielkanoc jest to dzień w którym francuzi spożywaj ich obiad lub kolacje w restauracjach i to jest dla nich odpowiednia forma uczczenia tego święta
    Po południu zaś dzieci i dorośli udają sie na poszukiwanie jajek czekoladowych i innych smakolłyków w ogrodzie pozostawionych jak głosi tutaj tradycja przez dzwony które powracaja Rzymu (bo przestaja dzwonić w wielki czwartek do niedzieli w południe głosząc nowine o zmartwychstaniu;
    Mam nadzieje że nie zanudziłem Was za bardzo jeśli coś nie jest zrozumiałem albo chcielibyście więcej wiadomości to jestem do waszej dyspozycji. pozdrawiam

    Z OKAZJI NADCHODACYCH SWIĄT WIELKANOCNYCH ŻYCZE WAM ZDROWIA, SZCZĘŚCIA, SMACZNEGO JAJKA MOKREGO ŚMINGUSA I TRZYMAJCIE SIE CIEPLO




    Temat: HUMOR - czyli swiat sie smieje;)
    - Jak się nazywa członek PiS-u, któremu jajka obcięli?
    - PiStrat!

    - Członek PiS - u, któremu pomalowali?
    - PiSanka

    - Członek PiS, który kąpał się ostatnio w Wielkanoc?
    - brudnoPiS

    - Lista członków PiS?
    - rozPiSka

    - Członek PiS z rodziny kombatanckiej?
    - PiS-AK

    - Zastępca członka PiS?
    - podPiS

    - Członek PiS-u któremu obcięli uszy?
    - głuchoPiS

    - dzi**a z legitymacją PiS-u?
    - PiSda

    - Twardziel z PiSu?
    - PiSdziel

    - Członek PiSu w toalecie?
    - PiSuar

    - Członek członka PiSu?
    - PiSiorek

    - Ulubione pozdrowienie członków PiSu?
    - PiSs off DZIADU!

    - Działacze PiS?
    - kaPiSzony

    - Wychudzony działacz PiS-u?
    - cienkoPiS

    - Dusiciel z PiS-u?
    - PiSduś

    - Glośny przeciwnik PiS?
    - PiSzczek

    - Szara eminencja PiS-u?
    - zaPiS

    - Komputer Kaczyńskiego?
    - PiSmac

    - Piszcząco-kwacząca maskotka partii?
    - PiSkacz

    - Analfabeta partyjny?
    - niePiSmienny

    - Debata członków PiS?
    - PiSkuwa

    - Działacz PiSu w kontyngencie pokojowym?
    - PiSmejker

    - Prezes PiS-u?
    - PiSkorz

    - Umalowane członkinie PiS-u?
    - PiSdry

    - Macierewicz, Ziobro, Wasserman, Putra, Gosiewski, Kurski?
    - Six PiStools

    - Przemówienie J.K. lub L.K.?
    - PiSton

    - Cymański?
    - cyPiS

    - Pochwowa wydzielina gazowa?
    - PiSdryk

    - Broń członka PiS?
    - PiStolet

    - Wieloletni członek PiS?
    - długoPiS

    - Członek młodzieżówki PiSu?
    - PiSklak

    - Tam gdzie powinien rządzić PiS?
    - WyPiSdów

    - Organy ścigania PiS?
    - PiSMO

    - Ulubiony film Pisu?
    - Czterej pancerni i PiS

    - Ustrój IVRP?
    - rozPiSdziawa

    - Co jedzą członkowie PiSu?
    - PiStaszki

    - Jak się nazywa wykaz aktywistek PiSu?
    - sPiS cudzołożnic

    - Gajowy Pis’u?
    - PiSkorski

    - Najzimniejszy dzień w roku?
    - PiSdziawa

    - Co ma członkini PiS między nogami?
    - PiSdzisko.

    - Co dostaje student od profesora - zwolennika PiS?
    - wPiS

    - A od profesora - zwolennika PiS nie w humorze?
    - wPiSdu

    - Co jedzą członkowie PiS?
    - PiSsę

    - Co mają przed oczami członkowie PiSu?
    - sPiSek

    - Czym powinni rządzić?
    - wysyPiSkiem

    - Kość dla psa z Pis-u?
    - PiSzczel

    - Sekretarz klubu PiS?
    - PiSarczyk, PiSarzyna

    - Ulubiony instrument muzyczny braci K?
    - PiSzczałka

    - PiS i LPR?
    - kloP i Spłuczka

    - Kolalicjant z PiS-em?
    - koPiSta

    - Zwolenniczka PiS-u celująca do dziennikarza z parasolki?
    - stenotyPiStka

    - Miejsce zgromadzeń PiS-u?
    - klePiSko

    - Maskotka PiS-u?
    - małPiSzonek

    - Populizm pisowski?
    - lePiSzcze

    - IV RP?
    - aPiSynia (nie obrażając Etiopii)

    - Broń PiS-u?
    - PiSszczała

    - Najwięksi kombinatorzy PiSu?
    - sPiSkowcy

    - Dziennikarze należący do PiSu?
    - PiSmaki

    - LPR I Samoobrona w dawnej koalicji z PiSem?
    - przyPiSy

    - Członkowie, którzy opuścili PiS?
    - odPiSy

    - PiSowy leasing (tudzież agencja wynajmu nieruchomości)?
    - PiStoLET

    - Graffiti na murze przeciwko PiS?
    - naPiS

    - PiS prący do przodu?
    - przePiS

    - Obietnica wyborcza PiSu?
    - PiSda

    - Partyjny buhaj?
    - PiSdojebacz

    - Komputer używany przez PiSuary?
    - PiSi

    - Ulubiona telenowela członków PiSu?
    - (P)iSaura

    - Manienie ludzi?
    - rozPiSuanie

    - Mmłody członek PiS?
    - PiSkle

    - Dowolny poseł PiS po następnych wyborach, oby...
    - znikoPIS

    - Imie psa,czlonka PISu?
    - IraSiad

    - Co krzyczą Polacy po wysłuchaniu orędzia premiera z PISu?
    - PlISs kill him !



    Temat: Odrobina humoru:)
    Witam:) troce tu smutno an tym forum wiec troche cza rozgrzac towarzysto:) na poczatek daje troche sie posmiac z naszych kochanych rządzących:) zapraszma do czytania dlugo ale warto:) Zagadki z PiS-u

    - Jak się nazywa członek PiS-u, któremu jajka obcięli?
    - PiStrat!
    * * * * *
    - Członek PiS - u, któremu pomalowali?
    - PiSanka
    * * * * *
    - Członek PiS, który kąpał się ostatnio w Wielkanoc?
    - brudnoPiS
    * * * * *
    - Lista członków PiS?
    - rozPiSka
    * * * * *
    - Członek PiS z rodziny kombatanckiej?
    - PiS-AK
    * * * * *
    - Zastępca członka PiS?
    - podPiS
    * * * * *
    - Członek PiS-u któremu obcięli uszy?
    - głuchoPiS
    * * * * *
    - #$%^&* z legitymacją PiS-u?
    - PiSda
    * * * * *
    - Twardziel z PiSu?
    - PiSdziel
    * * * * *
    - Członek PiSu w toalecie?
    - PiSuar
    * * * * *
    - Członek członka PiSu?
    - PiSiorek
    * * * * *
    - Ulubione pozdrowienie członków PiSu?
    - PiSs off DZIADU!
    * * * * *
    - Działacze PiS?
    - kaPiSzony
    * * * * *
    - Wychudzony działacz PiS-u?
    - cienkoPiS
    * * * * *
    - Dusiciel z PiS-u?
    - PiSduś
    * * * * *
    - Glośny przeciwnik PiS?
    - PiSzczek
    * * * * *
    - Szara eminencja PiS-u?
    - zaPiS
    * * * * *
    - Komputer Kaczyńskiego?
    - PiSmac
    * * * * *
    - Piszcząco-kwacząca maskotka partii?
    - PiSkacz
    * * * * *
    - Analfabeta partyjny?
    - niePiSmienny
    * * * * *
    - Debata członków PiS?
    - PiSkuwa
    * * * * *
    - Działacz PiSu w kontyngencie pokojowym?
    - PiSmejker
    * * * * *
    - Prezes PiS-u?
    - PiSkorz
    * * * * *
    - Umalowane członkinie PiS-u?
    - PiSdry
    * * * * *
    - Macierewicz, Ziobro, Wasserman, Putra, Gosiewski, Kurski?
    - Six PiStools
    * * * * *
    - Przemówienie J.K. lub L.K.?
    - PiSton
    * * * * *
    - Cymański?
    - cyPiS
    * * * * *
    - Pochwowa wydzielina gazowa?
    - PiSdryk
    * * * * *
    - Broń członka PiS?
    - PiStolet
    * * * * *
    - Wieloletni członek PiS?
    - długoPiS
    * * * * *
    - Członek młodzieżówki PiSu?
    - PiSklak
    * * * * *
    - Tam gdzie powinien rządzić PiS?
    - WyPiSdów
    * * * * *
    - Organy ścigania PiS?
    - PiSMO
    * * * * *
    - Ulubiony film Pisu?
    - Czterej pancerni i PiS
    * * * * *
    - Ustrój IVRP?
    - rozPiSdziawa
    * * * * *
    - Co jedzą członkowie PiSu?
    - PiStaszki
    * * * * *
    - Jak się nazywa wykaz aktywistek PiSu?
    - sPiS cudzołożnic
    * * * * *
    - Gajowy Pis’u?
    - PiSkorski
    * * * * *
    - Najzimniejszy dzień w roku?
    - PiSdziawa
    * * * * *
    - Co ma członkini PiS między nogami?
    - PiSdzisko.
    * * * * *
    - Co dostaje student od profesora - zwolennika PiS?
    - wPiS
    * * * * *
    - A od profesora - zwolennika PiS nie w humorze?
    - wPiSdu
    * * * * *
    - Co jedzą członkowie PiS?
    - PiSsę
    * * * * *
    - Co mają przed oczami członkowie PiSu?
    - sPiSek
    * * * * *
    - Czym powinni rządzić?
    - wysyPiSkiem
    * * * * *
    - Kość dla psa z Pis-u?
    - PiSzczel
    * * * * *
    - Sekretarz klubu PiS?
    - PiSarczyk, PiSarzyna
    * * * * *
    - Ulubiony instrument muzyczny braci K?
    - PiSzczałka
    * * * * *
    - PiS i LPR?
    - kloP i Spłuczka
    * * * * *
    - Kolalicjant z PiS-em?
    - koPiSta
    * * * * *
    - Zwolenniczka PiS-u celująca do dziennikarza z parasolki?
    - stenotyPiStka
    * * * * *
    - Miejsce zgromadzeń PiS-u?
    - klePiSko
    * * * * *
    - Maskotka PiS-u?
    - małPiSzonek
    * * * * *
    - Populizm pisowski?
    - lePiSzcze
    * * * * *
    - IV RP?
    - aPiSynia (nie obrażając Etiopii)
    * * * * *
    - Broń PiS-u?
    - PiSszczała
    * * * * *
    - Najwięksi kombinatorzy PiSu?
    - sPiSkowcy
    * * * * *
    - Dziennikarze należący do PiSu?
    - PiSmaki
    * * * * *
    - LPR I Samoobrona w dawnej koalicji z PiSem?
    - przyPiSy
    * * * * *
    - Członkowie, którzy opuścili PiS?
    - odPiSy
    * * * * *
    - PiSowy leasing (tudzież agencja wynajmu nieruchomości)?
    - PiStoLET
    * * * * *
    - Graffiti na murze przeciwko PiS?
    - naPiS
    * * * * *
    - PiS prący do przodu?
    - przePiS
    * * * * *
    - Obietnica wyborcza PiSu?
    - PiSda
    * * * * *
    - Partyjny buhaj?
    - PiSdojebacz

    Jesli macie cos ciekawego to wrzucac:)



    Temat: Przepisy kulinarne.
    Kilka przepisów, które przydały się w ostatnim tygodniu lecz mogą się przydać również w przyszłości.

    Roladki z piersi indyka
    50 dag piersi z indyka, kilkanaście plasterków boczku wędzonego, 50 dag pieczarek, średnia cebula, 20 dag masła, świeża bazylia, sól, pieprz.
    1. Pierś z indyka pokroić na paski o szerokości 5-7 cm.
    2. Rozbić lekko tłuczkiem.
    3. Mięso obsypać z obu stron solą i pieprzem.
    4. Można posypać również naszymi ulubionymi ziołami.
    5. Mięso w przyprawach wstawić na godzinę do lodówki.
    6. Cebulę i pieczarki pokroić na drobniutką kosteczkę.
    7. Podsmażyć na maśle.
    8. Pod koniec smażenia dodać listki bazylii.
    9. Przyprawić do smaku.
    10. Rozbite paski indyka smarować farszem z pieczarek.
    11. Zwinąć w rulon.
    12. Każdy z nich zawinąć w plasterek boczku.
    13. Spiąć wykałaczką.
    14. Roladki przełożyć do żaroodpornego naczynia.
    15. Piec około 30 minut w nagrzanym piekarniku.
    16. Roladki świetnie smakują z sosem czosnkowym i żurawiną.

    Miodownik
    Ciasto: 40 dag mąki, 5 dag masła lub margaryny, 4 łyżki miodu, 4 łyżki mleka, łyżeczka sody, 15 dag cukru, 1 jajko.
    Masa: &frac12; mleka, łyżka mąki ziemniaczanej, 1 łyżka mąki pszennej, 3 torebki cukru waniliowego, kostka masła, 15 dag cukru pudru.
    Polewa: 5 łyżek cukru, 10 dag masła, łyżka mleka, 2 łyżki kakao, łyżka mąki ziemniaczanej.
    1. Wszystkie składniki na ciasto razem zagnieść.
    2. Podzielić na cztery części.
    3. Rozwałkować na jednakową grubość i upiec cztery placki.
    4. Przygotować masę, w tym celu zagotować mleko, mąkę pszenną i ziemniaczaną oraz cukier waniliowy – cały czas mieszając.
    5. Cukier puder ucierać z masłem, dodawać porcjami budyń.
    6. Całość dobrze połączyć.
    7. Masą przekładać placki.
    8. Przygotować polewę, w tym celu wszystkie podane wyżej składniki polewy wrzucić do rondla i gotować na wolnym ogniu aż do rozpuszczenia się cukru. Cały czas mieszać.
    9. Polewą polać wierzch ciasta.
    10. Placek można dodatkowo posypać: płatkami migdałów, posiekanymi orzechami lub wiórkami kokosowymi.

    Mazurek pomarańczowy
    1,5 szklanki mąki, kostka masła, 4 żółtka, dwie szczypty proszku do pieczenia, dwie łyżeczki skórki otartej z cytryny, galaretka pomarańczowa, jabłko, 3 łyżki cukru, 5 dag migdałów, polewa czekoladowa, pomarańcza
    1. Zagnieść ciasto z mąki, masła, skórki cytrynowej, żółtek i proszku do pieczenia.
    2. Odstawić na trzy godziny do lodówki.
    3. Ciasto wyłożyć na blachę i uformować ozdobny brzeg.
    4. Piec w temperaturze 180 stopni około 15 minut, aż się zarumieni.
    5. Jabłko zetrzeć na tarce i zagotować w niewielkiej ilości wody.
    6. Uduszone jabłko zmiksować i zagotować, dodać rozpuszczoną a szklance wody galaretkę i cukier.
    7. Odstawić do zastygnięcia.
    8. Kiedy galaretka zacznie się zsiadać, wylać ją na upieczony placek.
    9. Całość ozdobić pomarańczą, bakaliami oraz polewą czekoladową.

    Wielkanocna baba
    50 dag mąki, 8 żółtek, 5 dag świeżych drożdży, 15 dag masła, 15 dag cukru, cukier waniliowy, pół szklanki mleka, 5 dag rodzynek, 5 dag daktyli, 5 dag migdałów,10 dag skórki pomarańczowej
    1. Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku, dodać łyżkę cukru, trzy łyżki mąki i pozostawić do wyrośnięcia.
    2. Mąkę wsypać do dużej miski, dodać do niej wyrośnięte drożdże.
    3. Wyrobić ciasto i pozostawić na 15 minut w ciepłym miejscu, aby wyrosło.
    4. Kiedy ciasto wyrośnie utrzeć żółtka z cukrem i cukrem waniliowym na parze.
    5. Kiedy masa zgęstnieje dodać do zagniecionego wcześniej ciasta drożdżowego.
    6. Po wyrobieniu dodać także pokrojone drobno bakalie i ponownie zagnieść.
    7. Roztopić masło i odstawić do ostygnięcia.
    8. Ciasto zagnieść z masłem, włożyć do formy i pozostawić do wyrośnięcia.
    9. Piec w temperaturze 180 stopni około 40 minut.
    10. Po wystygnięciu polukrować i posypać bakaliami, albo posypać cukrem pudrem.

    Jajka z nadzieniem pieczarkowym
    10 jajek, 20 dag pieczarek, 2 łyżki oleju, sól, pieprz, mały majonez, pęczek koperku.

    1. Jajka ugotować na twardo, przekroić na połówki i wydrążyć środki.
    2. Żółtka rozgnieść widelcem i wrzucić do miseczki.
    3. Pokroić drobniutko pieczarki, podsmażyć na oleju i dorzucić do żółtek.
    4. Dodać pokrojony drobniutko koperek.
    5. Przyprawić farsz pieprzem i solą.
    6. Dodać 2-3 łyżki majonezu, tak aby farsz się dobrze zawiązał.
    7. Środki jajek napełnić farszem.
    8. Jajka układać grzbietem do góry na półmisku.
    9. Wierzch jajek posmarować majonezem i posypać obficie pokrojonym drobno koperkiem.

    Barszcz wielkanocny
    Wywar po obgotowywanej szynce, &frac12; litra zakwasu na żur, cztery kawałki kiełbasy białej, cztery kawałki kiełbasy czerwonej, kilka kawałków wędzonego boczku, kawałki szynki, 1 łyżka przyprawy typu Vegeta, 1,5 łyżki mąki pszennej, 3 łyżki śmietany , 2 ząbki czosnku, kilka ziaren ziela angielskiego, 2 liście laurowe, 2 łyżki chrzanu, 4 jaja ugotowane na twardo, pieprz do smaku
    1. Do wywaru wrzucić kiełbasę, boczek i szynkę.
    2. Dodać przyprawy.
    3. Gotować około 20 minut.
    4. Dodać mąkę połączoną z zakwasem i śmietaną.
    5. Gotować dalej na małym ogniu, do momentu aż zupa zgęstnieje.
    6. Czosnek pokroić na plasterki i dorzucić do zupy.
    7. Przed wyłączeniem zupy doprawić ją do smaku pieprzem i chrzanem.
    8. Barszcz podawać z ugotowanymi na twardo dwoma połówkami jajka.
    Jeśli nie mamy wywaru po gotowanej szynce, można użyć zwykłej wody.



    Temat: 10 Najgorszych diet wszechczasów
    1. DIETA MAGICZNA.

    Zgodnie z tą teorią, organizm spala przy trawieniu pewnych potraw więcej kalorii, niż potrawy te zawierają. Zupełnie poroniona plotka utrzymuje, że łodyga selera zawiera 6 kalorii, zaś na "przepuszczenie" jej przez układ trawienny organizm zużywa aż 100 kcal. Zgodnie z tą logiką, im więcej się je, tym bardziej się chudnie! Jest to, oczywiście, całkowita nieprawdą! Gdyby tak było, to ktoś, kto przez dłuższy czas stosowałby tę dietę, stał by się bardziej kościsty, niż Nancy Reagan. Oczywiście, gdyby zamiast batonów marki MARS pochłonął odpowiednio olbrzymią ilość łodyg selera. Wygląda na to, że ta bezsensowna plotka odżywa w każdym pokoleniu nastolatek. Inną "magiczną potrawą" jest jakoby grejpfrut, zajmujący pozycję nr 2 na naszej liście.

    2. DIETA GREJPFRUTOWO - JAJECZNA

    Nie myślcie sobie, że tu chodzi o byle jajka. Mówimy o jajkach na twardo, trzy sztuki dziennie, plus tyle grejpfrutów, ile zdoła się zjeść.
    Mniam-mniam, prawda? Ta wiecznotrwała obrzydliwość spowodowała, że wielu jej zwolenników przez najbliższe lata nie będzie mogło patrzeć na wielkanocne króliczki z ich darami. Nie mówiąc już o tym, że po kilku dniach jajo - owocarze będą wykończeni fizycznie. Ta dieta nie daje organizmowi niczego dla zaspokojenia jego potrzeb energetycznych. Co prowadzi nas do nr 3.

    3. OCZYSZCZAJ?CA ORGANIZM DIETA JABŁKOWA.

    Na długo przed świtem ery nowożytnej, pewni faceci propagowali swego rodzaju mieszankę duchowości i cielesności. Jedną z dróg, prowadzących do oczyszczania ciała i duszy miał być pół - post, polegający na ograniczaniu się wyłącznie do picia wody i soków. W pewnych regionach zalecano odżywianie się przez kilka dni wyłącznie jabłkami. Pomimo, że było to pomyślane jako sposób na osiągnięcie wyższych stopni świadomości, niektórzy osiągali sukcesy u dołu skali. W rezultacie jeden z jabłkożerców wyznał: "na drugi dzień zaczęło mi się kręcić w głowie, chodziłem jak błędny. Myślałem, że zemdleję. Nie mogłem się skupić, nie mogłem myśleć..."

    4. DIETA WYPEŁNIACZOWA.

    Termin ten stosuje się do wszystkich mniej lub bardziej ohydnych produktów, których zadaniem jest wypchanie twego brzucha włóknikiem, abyś nie miał ochoty na zjedzenie czegokolwiek, co posiada wartość odżywczą. Jeden z takich produktów jest sprzedawany pod postacią płaskiego, brązowego krążka. Wrzucony do szklanki z wodą, krążek syczy i wypuszcza bąble, przekształcając się w pachnący cytryną napój, pełen włóknika. " Napój jest najsmaczniejszy, jeśli został przygotowany na bardzo zimnej wodzie" - ćwierka przepis użycia. Być może woda z lodowca zgłuszałaby receptory smakowe do tego stopnia, że przełknięcie tego czegoś stałoby się możliwe, ale zwykła zimna woda to stanowczo za mało... Specyfik pozostawia w ustach warstwę podobnego do plastiku szlamu. Przy okazji między zębami zostają niemiłe kępki włókien. Pomijając kwestie estetyki, ten wspaniały produkt (i pokrewne mu pigułki na wypełnienie żołądka) całkowicie ignorują fakt, że powodem, dla którego istoty ludzkie jedzą, nie jest wyłącznie głód. Jadamy, ponieważ obchodzimy święto, odprawiamy stypę, chcemy być w towarzystwie, lub po prostu mieć przyjemność delektowania się srebrem sernika amaretto.

    5. DIETA ZAMSZOWA.

    W rzeczywistości nosi nazwę, pochodzącą od jednego z produktów zbożowych. Plan polegał na tym, że należało mieszać ćwierć filiżanki tego czegoś z kubkiem jogurtu na śniadanie i obiad, po czym jeść mityczną "rozsądną" kolację. I tak codziennie. Podstawową wadą tej diety jest to, że sztywna zamiana dwóch posiłków dziennie na jedną i tę samą potrawę nie pomaga nauczyć się, jak dokonywać mądrych wyborów, a tylko ogranicza różnorodność spożywanych potraw.
    Wadą nr 2 było to, że - według relacji jednej z osób, które próbowały tej diety - "wydawało się, że język został obciągnięty zamszem. Tylko w ten sposób mogę to opisać". Stąd nasza nazwa.

    6. ZABAWNE POD?ERADEŁKA.

    Koktajle czekoladowe. Batoniki. Cukiereczki. Szepczą ci do ucha: "skubnij troszkę!" Nie dziwota, że różne wersje tej przesłodzonej diety wciąż cieszą się popytem. Mniej więcej co 10 lat pojawia się wysyp nowych nazw, takich jak czekoladowe wafle dietetyczne z lat 60-tych. Kłopot w tym, że przyzwyczajasz się do prymitywizmu w jedzeniu. W dodatku trudno jest ograniczać się do "rozsądnej" kolacji, jeśli na śniadanie i obiad je się tylko po porcji niby-czekoladowego koktajlu, którego smak ani trochę nie odpowiada pięknemu obrazkowi na opakowaniu.

    7. DIETA TYPU "W DWA TYGODNIE ROZMIAR 38".

    Co miesiąc barwne tygodniki, wydawane dla młodych kobiet, wrzaskliwie ogłaszają kolejną dietę - cud. Mieliśmy już dietę avocado (Pół avocado z sałatką z krewetek na obiad! Pół avocado z sałatką z kurczaka na kolację! Pochłania 324 kalorie i oszałamiające 31 gramów tłuszczu dziennie!), dietę stewardess (Schudnij o półtora kilograma miedzy Los Angeles a Nowym Jorkiem !). Wymyślają chwytliwe nazwy, dokładne harmonogramy posiłków... i ma to trwać maksimum dwa tygodnie. Zgadza się. Zapewne zrzucisz kilo lub dwa, które nieuchronnie do ciebie powrócą!

    8. DIETA DLA MIŁO?NIKÓW BEFSZTYKÓW.

    Oparta na zasadzie: "?reć proteiny aż do wypęku". Pomysł polega na ograniczeniu ilości węglowodanów z równoczesnym zwiększeniem ilości protein. Zalecana przekąska: smażona podeszwa. Ta dieta, popularna w połowie lat 70-tych, przeczy wszystkiemu, co wiemy obecnie na temat zdrowego odżywiania się. A wiemy, że należy położyć nacisk na węglowodany, produkty zbożowe i jarzyny, ograniczając proteiny i tłuszcze. Poza tym, że była z żywieniowego punktu widzenia niezdrowa, dieta ta narzucała bardzo ostre ograniczenia, tak, że praktykujący ją nagle miewali wyrafinowane zachcianki. "Po trzech dniach" - zwierzyła się pewna kobieta - "dostałam wręcz chcicy na bułeczkę, którą mogłabym zjeść z hamburgerem".

    9. DIETA SŁYNNEGO DOKTORA.

    Trochę mniej wyczerpująca, niż dieta nr 8. Była dwutygodniową "ścieżką zdrowia" w sferze pożywienia. ?adnych podmian ! - brzmiało groźne ostrzeżenie. Co pozostawiło pacjenta sam na sam z monotonnymi, ponurymi kurczakami z rusztu, hamburgerami z rusztu, baraniną z rusztu i maleńkimi porcyjkami pozbawionych odrobiny masła jarzyn, gotowanych na parze. Do tego doktorzy zalecali, aby do spartańskich potraw dodawać grzanki z bochenka chleba z dodatkiem protein i włóknika. Na dobitkę nigdy nie został ogłoszony przepis na taki chleb. Ta dieta rzeczywiście pozwala zgubić kilogramy. Ale zguba niemal zawsze powraca do nas, gdy zaczynamy jeść normalne potrawy i chleb, pachnący jak chleb.

    10. DIETA ?ARŁOCZNA.

    Jadaj pięć razy dziennie! Ale czy to nie temu po części zawdzięczamy nasze rozlazłe kształty?!



    Temat: Nowy opis grupy pl.soc.wegetarianizm
    Użytkownik "Halina" <halinab@sympatico.ca> napisał w wiadomości
    news:3F0B775D.72E46B87@sympatico.ca...


    Tomku! A co Ty wiesz o tym , jakich argumentów moi lekarze uzywali,
    zeby przekonać o koniecznosci przyjmowania leku?


    spotykałem sie z wieloma lekarzami idiotami, ale nie pisz ze MEDYCYNA tak
    twierdzi.


    tyle ze to jest grupa dyskusyjna, i jak widzę ze ktoś robi błąd
    analizując
    zagadnienie, prostuje ten błąd.

    A taki jestes pewien, ze zawsze Ty masz rację? A ja myslę, chyba ze ja!
    . Szczególnie, kiedy to dotyczy faktów z mego zycia.


    piszemy o stanowisku medycyny, hmmh?



    Jadałam prawie tylko : jarzyny, owoce, soki , najchudsze mięska, a z
    tluszczy tylko oleje, margaryny (zalecane i przez dr Religę;-( i razowe
    chlebki.
    Czyz to nie zalecenia piramidki????
    Przez 30 lat!!! Byłam wzdęta jak balon i na wszystko chora.


    wiec moze jestes wyjatkiem? Bo nie znam nikogo kto by sie tak odzywial i
    mialby problemy zdrowotne (chyba ez związane z czyms kompletnie innym,
    wykonczenie organizmu pracą w uciązliwych warunkach, siedzący tryb zycia
    etc). Naprawde zadnego cukru? zadnych rozgotowanych warzyw jako powiedzmy
    zupy? Zadnego makaronu? Kawy ze smietanką na sniadanie?



    Dlatego też o tym tu piszę. A i teraz , prawie w w kazdym tramwaju w
    Warszawie, widziałam nawoływanie, zeby 6 razy jesc jarzyny i owoce a
    ja
    to już mam na szczęscie za soba.

    z tego co napisałaś to nie bardzo przez to przechodziłaś.

    Co ja pisałam? Chyba mnie z kims pomyliłes?


    przeciez pisalas że poprawa zdrowia nastąpiła miedzy innymi po odstawieniu
    cukru?


    Przecież pisałam, ze wszystko jadałam i łykałam zgodnie z zaleceniami
    lekarzy


    typowy polski lekarz ma jakies 3 godziny dietetyki przez całą droge edukacji
    i nie wie o diecie kompletnie nic. Co zresztą widać poniżej... czytamy


    Zjadałam chyba 1 jajko na miesiąc, albo tylko na Wielkanoc, bo miałam
    zawsze ten sufitowy ,jak pisze Hanna, cholesterol.


    jajka nie podnoszą tak bardzo cholesterolu, zresztą skoro jadłas ich tak
    mało możliwe ze miałas niedobory białkowe.


    Masła NIGDY. Tłustych serów-nigdy. Bokiem mi wychodziły niebieskie
    chude twarozki i zalecane odtłuszczane jogurty.


    akurat te jogurty i twarogi to świnstwa, nie mam zielonego pojecia komu
    zalezy na promocji ich - pewnie chodzi o te miliardy wpakowne w reklame,
    zeby jedna z drugą kura domowa uwierzyla ze to zdrowe (to nie do Ciebie z tą
    kurą ale własnie do polskich lekarzy).

    Zupy bez jakiegokolwiek
    > wywaru. Tylko z jarzyn.

    ufff... paskudztwo, rozgotowane cos w wodze. W ogóle niemiecki wynalazek, z
    czasów wprowadzenia tam jednego dania, w polsce przyjął sie w czasie
    kryzysu. W żadnym wypadki nie zalicza sie do zdrowej zywnosci.


    Ze zdziwieniem kiedys odkryłam ,ze jedyny twarozek, po którym nie
    miałam bolesci (koleżanka mnie w pracy poczęstowała) , to był wiejski
    ten granulowany w
    ....smietance (Piątnicy).


    wcale sie nie dziwie, to jeden z najlepszych sposobów zwalczania nadkwasoty.
    Tylko po co w ogole go jadłas? w celu wymycia wapnia z kosci?


    Staram sie wywiedzieć czy w Twoim przypadku jest podobnie jak z
    przypadkiem
    Krystyny, która nie zwracała na zalecenia lekarzy uwagi a potem miała
    pretensje ze jej nie pomogli.

    Tomek! Ty masz jakies problemy i naprawde chyba sądzisz wg siebie.;-(
    Takiego ciagłego podejrzewania i wciskania , ze Ty lepiej wiesz, co ja
    jadałam, co moi lekarze mi mówili , itp. ,to jeszcze nie spotkałam w
    kontaktach z ludzmi a jestem wyjatkowo "outgoing".
    Nie zazdroszczę Ci, bo z takim brakiem zaufania do ludzi chyba jest Ci
    ciężko.


    bo ciągle mylimy pojęcia - zalecenia lekarza a faktyczny stan wiedzy
    medycznej. Ja wcale nie przecze ze lekarz mógl zalecać takie swinstwa o
    jakich pisalas, zaprzecze za to twierdzeniu iż jest to zdrowe odzywianie. To
    co napisałas to idealny przepis na wywołanie wrazenia niedosytu.


    A tak z ciekawosci, to jaką dietę Ty bys mi polecił?

    polecił bym 2tygodniowy wyjazd w góry,

    No dobrze. Tez chciałabym, bo byłam 2 lata temu.


    hyhy, to jeszcze raz! zycie jest tylko jedno


    "rozruszanie" organizmu,

    Co przez to rozumiesz? Jesli chodzi o ruch, to codziennie gimnastykuję
    sie w domu i mam stepper, a co drugi dzien spedzam ponad 1 godzinę na
    Gymie. I nie po to , zeby popatrzec na zgrabne a i ..o koszmarnej
    tuszy dziewczyny.


    przez to rozumiem wprowadzenie organizmu w stan permantnej aktywnosci. Nie
    chorej hyperaktywnosci jak przy nerwicach wegetatywnych, ale własnie ciągłej
    gotowosci i lekkiego napięcia mięsniowego.


    dotlenienie
    a nawet przetlenienie w celu pobudzenia szlakow metabolicznych,

    Prawie codziennie odbywam marsz w jakies zielensze zakątki. Często
    7-10km.
    A na wies nie wyjadę, bo boje sie byc sama;-)


    i git


    dalej kompletne zrezygnowanie z tłuszczy odzwierzecych,

    To już mam przerobione.


    nie nie, te twarożki i jogurty... a fuj...


    Poza tym jestem w posiadaniu artykułów mniej radykalnych, ale też
    zalecających spozywanie pewnej ilosci tłuszczy nasyconych dla
    zmniejszania ryzyka wylewów do mózgu.
    Ja się nie zalewam nimi ale ich sie nie boję i...je lubię.;-)


    ummm całkowite (ale naprawde całkowite) wyeliminowanie tłuszczy
    odzwierzęcych daje w efekcie cofnięcie sie zmian miażdżycowych (co wczesniej
    było wg medycyny niemozliwe). Ja jestem w posiadaniu artykułów swiadczących
    o tym ze komórka moze namierzac radar policyjny moze zamiast artykułów
    konretne badania na duzej grupie pacjentów?


    kompletne zrezygnowanie z
    żywnosci wysoko przetworzonej (biała mąka, biały cukier). Uchroniły by
    Cię

    Przeciez to realizuję. I jest to jedno z głównych załozeń DO.


    nie, to załozenie kazdej jednej diety która uwaza sie za zdrową.


    Tak więc nadal twierdzę, ze NIC NOWEGO mi się jeszcze nie przyplątało
    na DO. A tylko nie wszystko minęło.


    wiec, sądząc po ilosci przypadków komplikacji zdrowotnych, miałas po prostu
    szczęscie.


    Pisze juz chyba 10-ty raz to stwierdzenie i jak na razie nie mam
    zamiaru nic zmieniac w odżywianiu i nie dlatego, że DO cuda czyni, a
    dlatego, ze nic lepszego jeszcze nie znalazłam.


    a próbowałaś?

    no nic koncze i wracam do swojej pracy

    tomek

    ..
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • dsj4cup.htw.pl



  • Strona 2 z 2 • Wyszukano 81 rezultatów • 1, 2 
    Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Design by SZABLONY.maniak.pl.