Strona Główna
Jacek Durski
Jack Warden
jagelonia Białystok
Jadwiga Banaś Rzeszów
J220 tryb głośnomówiący
jabłko przemysłowe
J70 wgrać dzwonki
Jadwiga Serkowska
Jak mówić, żeby dzieci
jak leczyć Uzależnienie alkoholowe
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • wasabi.xlx.pl

  • Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: jak dowartościować siebie





    Temat: BŁAGAM O POMOC! KOTY CIERPIĄ!!!
    Czego oczekuję? Zrozumienia!
    Nie oczekuję deklaracji. Apeluję!
    Być może nieco histeryczny ton moich postów sugeruje, że chciałabym się dowartościować, uchodzić za filantropa, ale tak nie jest. Czuję się bezsilna, poprostu, po ludzku. Chciałabym pomóc, a nie wiem jak...
    Nie jest to powód do atakowania mnie!
    Doskonale rozumiem, że każdy z forumowiczów ma co najmniej jedno zwierze. I chwała Wam za to! Nie próbuję nikomu wcisnąć kota, żeby uspokoić swoje sumienie! Liczyłam na to, że wsród miłośników kotów znajdzie się ktoś przychylny moim staraniom, a być może po nitce do kłębka - znajdzie się także dla nich dom, albo chociaż ciepła buda na zimę...

    A przede wszystkim: nie proszę o pomoc dla siebie (o siebie nigdy nie potrafiłam zadbać), ale dla stworzeń, którym los i ludzie zgotowali cierpienie.

    Zwracałam się już nawet do mediów, aby wyemitowały moją prośbę o pomoc, ale zdaje się, że dopóki ktoś sam na ciepło w tyłek inne istoty, cierpiące chłód go nie obchodzą...





    Temat: 180 cm plus buty na obcasie?
    Nie rozumiem dlaczego tak najezdzacie na blinskiego.Przeciez na forum zadaje
    sie pytania po to zeby ktos szczerze mogl wypowiadac swoja opinie.Swoja droga
    naprawde nei rozumiem dlaczego wysokie dziewczyny maja kompleksy ze sa wysokie
    a niskie ze sa za niskie.Jak wiadomo roznym facetom podobaja sie rozne kobiety
    i o gustach sie nie dyskutuje.Tak naprawde to jesli zaakceptuje sie swoj wzrost
    odpowiednio ubierze i przede wszystkim podkresli swoje zalety a nie wady to nie
    jeden facet nie bedzie mogl przestac patrzec na nas.I widze ze faceci tak samo
    czesto ogladaja sie za wysokimi jak srednimi i niskimi dziewczynami po prostu
    chodzi o to zeby w jakis sposob sie wyroznily swoim wygladem bo wtedy dopiero
    sa interesujace.Nie jest wazne to jak Ci sie wydaje ze Cie odbieraja inni tylko
    wazne jest to jak sama postrzegasz siebie.Jesli bedziesz sie czuc dobrze w
    wysokim obcasie to go ubierz inni beda widziec to co chcesz zeby widzieli a
    jesli nie to ich pech.I denerwuja mnie hasla ludzi wysokich ze "my jestesmy
    gora"to jest bzdura to nie znaczy ze wysokie doniosle kobiety sa lepsze od
    malych slodkich kruszynek.Ale te wypowiedzi swiadcza tylko o waszych
    kompleksach ze chcecie dogryzc niskim osobom (i odwrotnie niskie osoby czesto
    tez dogryzaja wysokim))zeby siebie dowartosciowac a czy nie lepiej powiedziec
    ze tak naprawde kazdy moze pieknie wygladac jesli sie o to postara.





    Temat: Namiętność!!!
    Namiętność!!!

    W potocznym wyobrażeniu niezmienność jest atrybutem prawdziwej miłości. Ale
    także ona ulega przemianom. I trudno kogoś za to winić. Miłość bowiem - jak
    twierdzi Robert Sternberg - jest konstelacją namiętności, intymności i
    zaangażowania. A każdy z tych składników miłości ma własną dynamikę.
    Namiętność gwałtownie wzrasta, szybko osiąga szczytowe nasilenie i... niemal
    równie szybko wygasa. Splatają się w niej silne emocje: zarówno zachwyt,
    tkliwość i pożądanie, jak i ból, niepokój, zazdrość oraz tęsknota. W
    namiętności dominuje pragnienie erotyczne, choć do głosu dochodzą też inne
    potrzeby: samourzeczywistnienia, odnalezienia sensu życia, dowartościowania
    siebie, dominowania, dawania i doznawania opieki. Namiętność jest
    samonakręcającym się procesem: pod jej wpływem podejmujemy działania, które
    jeszcze bardziej ją nasilają. Szukamy kontaktu z ukochaną osobą, chcemy być
    blisko niej, patrzeć jej w oczy. A gdy życie wymusza rozłąkę, dzwonimy,
    piszemy listy. Zakochani chętnie izolują się od świata, koncentrując się na
    swych uczuciach. Wszelkie przeszkody tylko nasilają namiętność.




    Temat: Kobieta: pies (albo raczej suka) ogrodnika
    Gość portalu: Jaxx napisał(a):

    > Ona jest inteligentna, głupia gęś nie potrafiłaby mną krecić w tak wyszukany
    > sposób. Może powinieniem poszukać głupszej ale za to mniej wyrachowanej?

    To też nie jest wyjście. Mój brat rozwiódł się, bo twierdził że była głupia,
    ale nie manipulowała nim (nie wiem, czy dlatego, że była głupia).
    ALe zawsze możesz się głupszą od siebie dowartościować. Tylko na jak długo?



    Temat: Czy FG jest "zapychaniem" czasu
    miriamfirst_ napisała:

    >
    >
    > Danutka,
    > nie słuchaj o swojej "toksyczności". Co to w ogóle znaczy? Puste słowo,
    > zwłaszcza tu, na forum. Kiedy pokażesz swoją słabość, przelotną, nawet lekką,
    > każdy wyżyje się z "morałami". Powie Ci, że jesteś "taka a taka", da
    Ci "dobre
    > rady" jednym słowem, a raczej kilkoma - dowartościuje siebie.
    >
    > Ja do dyskusji bardzo chętnie, a morałów sama nie lubię, tako i ich nie
    prawię.
    > Gdybys nie była taka jaka jesteś, to nie byłaby Danutka tylko - ktos inny -
    tak
    >
    > ja to rozumiem.
    >
    > Pozdrawiam Cię
    >
    > Miriam
    Danutka - ostatnim Żydem
    Autor: miriamfirst_@NOSPAM.gazeta.pl
    Data: 22-06-2003 17:33 + dodaj do ulubionych wątków

    + odpowiedz na list

    + odpowiedz cytując




    Temat: Czy FG jest "zapychaniem" czasu
    A tam:)))

    Danutka,
    nie słuchaj o swojej "toksyczności". Co to w ogóle znaczy? Puste słowo,
    zwłaszcza tu, na forum. Kiedy pokażesz swoją słabość, przelotną, nawet lekką,
    każdy wyżyje się z "morałami". Powie Ci, że jesteś "taka a taka", da Ci "dobre
    rady" jednym słowem, a raczej kilkoma - dowartościuje siebie.

    Ja do dyskusji bardzo chętnie, a morałów sama nie lubię, tako i ich nie prawię.
    Gdybys nie była taka jaka jesteś, to nie byłaby Danutka tylko - ktos inny - tak
    ja to rozumiem.

    Pozdrawiam Cię

    Miriam



    Temat: Zadziwiajace
    To jest sposob na dowartosciowywanie sie
    patrz watek -dzietni - pozytywnie.
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49416&w=84075503&a=84084896
    One nie potrafia napisac nic pozytywnego bez dowartosciowania siebie.
    Ile w nich pogardy i niezadowalenia .One zyja zyciem dzietnych.




    Temat: Rzecznik MPK to pestka przy...
    Gość portalu: Locutus napisał(a):

    > W każdym wątku jest coś o zbyrusie... Wytłumaczcie mi dlaczego zawsze
    najwięcej
    >
    > gada się o debilach i stają się oni tematem nr 1, zajmującym po równo
    > wszystkich? Czy to jakiś sposób na dowartościowanie siebie?

    Locutus dobrze gada, dajcie sobie siana ze Zibim.
    Facet nadaje się na intesywną terapię na Babińskiego i pozostaje mu TYLKO
    współczuć.



    Temat: Chodup jakiego znamy
    Nie możesz oceniać ludzi nie znając ich. Twój sposób dowartościowania siebie
    jest upokarzający. Nie dorosłaś do tej sprawy!!! Ta dziewczyna napewno ma
    ogromne ambicje, które zostały zahamowane przez p. Ch. Nie będę Cię oceniał tak
    jak Ty to robisz (nie znając Ewy), bo Cię nie znam, ale ze sposobu Twojego
    myślenia dużo dobrego nie wynika. To, że studiujesz "gdzieś tam" nie oznacza,
    że jesteś zdolną osobą. Gdybyś była inteligentna, za jaką na pewno się uważasz
    nie pisałabyś takich bzdur. Jedni kończą studia i są matołami np. Starosta itp.
    a inni mając chociażby średnie są naprawdę mądrymi i dobrymi LUDŹMI (a
    przynajmniej napewno są ludźmi)



    Temat: Dlaczego faceci sa we wszystkim lepsi?
    Istnieja dyscypliny sportu w ktorych kobiety sa lepsze np. lyzwiarstwo figurowe
    czy gimnastyka artystyczna (mezczyzni w ogole sie w to nie bawia, bo nie maja
    predyspozycji) i inne, ktore wymagaja "elastycznosci". Zreszta roznice w
    osiagnieciach sportowych K i M nie wynikaja z mniejszych zdolnosci K tyko z
    roznic w budowie fizycznej o czym wie kazde dziecko tylko nie Lechita.

    na pozostale pytania juz odpowiedzialy wyzej dziewczyny. Dodam tyle, ze Ewa nie
    byla kopia Adama, wiedzialbys o tym gdybys na ten temat poczytal (przed czym
    jakis pan wczesniej sie bronil) i zajrzal do Starego Testamentu.

    dobrze ujela to Melitele : dowartosciowanie siebie przez podparcie sie sukcesami
    innych mezczyzn. Pochwal sie autorze watku jakimis wlasnymi osiagnieciami.
    A moze poprostu jakas kobieta zalazla Ci za skore i stad ten post?




    Temat: Polacy nielegalnie sprzedają obrazki w Finlandii
    ”Chociaż siedzisz w Szwecji…itd” - ja bym w tej wypowiedzi jednak dostrzegał,
    paradoksalnie, pewien kompleks u tych, którzy siedzą w Rosji i próbują siebie
    dowartościowac hymnami pochwalnymi na cześć tego kraju, na rzecz tych, którzy
    siedzą gdziekolwiek na Zachodzie i nie potrzebują nikogo przekonywać żadnymi
    hymnami, że na Zachodzie jest dobrze. I to tych siedzących w Rosji bardzo boli,
    bo im subiektywnie może i nawet jest dobrze w Rosji (mają zagraniczne pensje,
    czasem jakieś przywileje itp.), tyle tylko, że uwiera ich fakt, że obiektywnie
    w tym kraju nie jest dobrze i faktycznie, nikt im pobytu tam specjalnie nie
    zazdrości. Chodzą więc tacy po różnych forach i opowiadają jak im wspaniale.
    Tyle, że Cindy Crawford nikomu nie musi mówić, że jest piękna – to widać gołym
    okiem i jakby nagle zaczęła o tym głośno mówić, to jej uroda stałaby sie
    natychmiast dyskusyjna. Tak jak rosyjski dobrobyt.



    Temat: Wildstein zlikwidował Wielką grę!
    Ty wiesz widzu, że takie posty nie świadczą najlepiej o tym,który je zamieszcza
    na forum. Usiłujesz obrazić wartościowego,przyzwoitego człowieka, aby być może w
    ten sposób siebie dowartościować.Mistrz Fredro mawiał-miast powiedzieć słowo
    głupie lepiej język trzymać w d...e



    Temat: kto powie
    ja rzeczywiście przy stresie ,kłopotach zajadam te problemy .tak mi się chce
    wtedy jeść .a propos ruchu -ja naprawde poruszam się sporo.wszędzie chodze
    pieszo ,uprawiam wallking.gimnastykuje się -schudne 2-3 kg i dalej waga nie
    idzie .ja też zauważyłam ,że moje odchudzanie musi być inne -długodystansowe i
    powoli i rzeczywiście muszę pokochać siebie i bardziej się dowartościować -bo
    czasem to mam niską samoocenę . musze pracować nad sobą ,nie mogę się
    rozczulać .pozdrawiam



    Temat: poznikaly watki???
    Standardowy tekst niespelnionych z jg24
    1. plucie na kogos/czegos, cel posredni - w tym wypadku Jelonka.com (jakies
    brednie o korei)
    2. dowartosciowanie siebie i jg24 - "bastion wolnosci slowa"
    3. podpiecie swojej opini pod innych "To nie tylko moje zdanie ale i moich
    znajomych"
    4. ponowne oplucie kogos/czegos, cel posredni - Jelonka.com
    5. oplucie celu bezposredniego - w tym przypadku Gazecie.pl

    Powyzszy standardowy szablon wziety z nauk prania mozgow z Gestapo - tylko
    zostaje sie pomodlic i wspolczuc ludzia przepojonych nienawiscia do innych...

    bez odbioru....



    Temat: do Kasikback
    do Kasikback
    wkurzasz mnie z lekka swoimi - ostatnio w moim mniemaniu niezbyt
    mądrymi - wywodami. Twój młody wiek jest jedynym
    wytłumaczeniem.Chodzi mi głównie o watek Nolinki. Czego sie
    przyczepiasz do ich szcześcia? Żeby siebie dowartościowac?
    Przekonać, że nie tylko Ty robisz i czujesz coś nie tak? Coś sobie
    lub innym udowodnić? Daj spokój.




    Temat: seroxat - znowu:)
    luba9 napisała:

    > o tak normalni tu nie pasują

    zdefiniuj kto to jest "normalny" - ktoś zdrowy psychicznie (czyli:bez depresji
    nerwicy, schizofrenii i tak dalej), zdrowy soamtycznie, może jeszcze ktoś inny?

    > przy okazji uważam że żaden ale to żaden normalny nie wytrzymałby depresji
    to
    > choroba dla ludzi o mocnych nerwach z poczuciem humoru

    takie generalizowanie i bezpodstawne gloryfikowanie depresji jako choroby jest
    całkowicie nieuprawnione, a utrwala błędne schematy myślowe u tak zwanej
    zdrowej części społeczeństwa no i nie jest najlepszą fromą dowartościowania
    siebie



    Temat: Mamuś jeszcze bardziej
    > P.S. Nie bardzo rozumiem, jakiż światły cel Ci przyświecał przy zakładaniu
    tego
    >
    > wątku na forum , mimo wszystko jednak, adresowanym do Rodziców. Dokopanie
    > babom, dowartościowanie siebie, chęć bycia kontrowersyjną?? Nie pojmuję, ale
    ja
    >
    > tylko mamuśką jestem i widocznie zwoje mózgowie mi się wyprostowały (mimo
    > ukończonych studiów podyplomowych - jak się chwalić to chwalić).

    Nie zauważyłam, żeby akurat TO forum było adresowane do rodziców, co więcej -
    odniosłam wręcz przeciwne wrażenie, dlatego zajrzałam.
    Ta grupa forów jest tematycznie związana z dziećmi, co nie oznacza, że
    adresowane są automatycznie do rodziców. Możesz sobie np. w dziale forów Auto-
    Moto założyć forum "Nie lubię samochodów i nigdy nie nauczę się prowadzić".
    Jeśli nie odpowiadają Ci tematy tu poruszane, to daj sobie spokój z
    umoralnianiem, tylko idź na forum edziecko.
    Pozdrawiam wszystkie nieześwirowane mamusie i osoby, które dzieci nie lubią
    Ja sama za bardzo nie lubię dzieci (tzn. lubię tylko niektóre), i chociaż sama
    planuję mieć w przyszłości dziecko, to mam nadzieję że nie odbije mi na jego
    punkcie




    Temat: Czy FG jest "zapychaniem" czasu
    gini napisała:

    > miriamfirst_ napisała:
    >
    > >
    > >
    > > Danutka,
    > > nie słuchaj o swojej "toksyczności". Co to w ogóle znaczy? Puste słowo,
    > > zwłaszcza tu, na forum. Kiedy pokażesz swoją słabość, przelotną, nawet lek
    > ką,
    > > każdy wyżyje się z "morałami". Powie Ci, że jesteś "taka a taka", da
    > Ci "dobre
    > > rady" jednym słowem, a raczej kilkoma - dowartościuje siebie.
    > >
    > > Ja do dyskusji bardzo chętnie, a morałów sama nie lubię, tako i ich nie
    > prawię.
    > > Gdybys nie była taka jaka jesteś, to nie byłaby Danutka tylko - ktos inny
    > -
    > tak
    > >
    > > ja to rozumiem.
    > >
    > > Pozdrawiam Cię
    > >
    > > Miriam
    > Danutka - ostatnim Żydem
    > Autor: miriamfirst_@NOSPAM.gazeta.pl
    > Data: 22-06-2003 17:33 + dodaj do ulubionych wątków
    >
    > + odpowiedz na list
    >
    > + odpowiedz cytując
    >
    >
    >



    Temat: Gdy on jest głodny
    A więc o to chodzi. Oktoberka chce nas delikatnie rozruszać, bez obrażania ale
    złośliwie. Żeby było ciekawie i żeby była reakcja. Niewiele ma to wspólnego z
    wolnością. Raczej z rozpaczliwą próbą dowartościowania siebie choćby tak.
    Zawsze staram się mówić co myślę z nielicznymi wyjątkami ale nie po to głównie
    by było ciekawie. Nie podoba mi się ta idea. Nie będę się w to bawił




    Temat: Czy wasze kobiety tez tak robią ?
    Dokładnie, ja np ubieram się dla siebie, bo lubię sobie zerknąc w lustro i
    pomyśleć, że dobrze mi w tym co mam na sobie...a to czy się to komuś spodoba
    czy nie, mam głęboko w nosie...
    Wiem też, że nie można zbytnio przesadzać...jak widzę kobietę po 20 roku życia
    ubrana w spódniczkę imitującą pasek, przechadzającą się po jakimś centrum
    handlowym, z natapirowanym pióropuszem na głowie i pazurami dłuższymi niż
    palce, to wiem, że nigdy bym nic takiego na siebie nie włożyła...niektóre panie
    twierdzą, że w ten sposób czują się bardziej zadbane, wg mnie jest to lekka
    przesada...no ale nie to ładne co jest ładne tylko co się komu podoba...

    Popatrz na reakcję swojej kobiety gdy faceci slinią się na jej widok.
    Jeżeli nie zwróci na to uwagi, to znaczy, że robi to dla siebie, jeżeli
    natomiast bedziesz widział, że sprawia jej to frajdę to znaczy, że w ten sposób
    chce zwrócić na siebie uwagę innych facetów ( niekoniecznie po to aby
    jakiegoś "chapnąć") ale po to by się dowartościować - może musisz jej w tym
    pomóc, zwracać większą uwagę na to co mówi, jak wygląda, poświęcać jej więcej
    czasu, bo może ona po prostu czuje się trochę "zaniedbana psychicznie"...

    Pozdrawiam :)



    Temat: Ogladalem wczoraj "Holocaust"
    nie dotrwalem do konca... bo nie mozna
    ale chlopak dal z siebie wszystko...

    To mi sie nawet podobalo :)))

    "Wyrzucanie z siebie nawet najbardziej durnych wypowiedzi - w internecie
    uchodzi"

    I na dowod tego:

    "To dla was - niziutkich, sepleniących,astenicznych typów (a jak tam chłopcy u
    was z moczeniami nocnymi?)- sposób na dowartościowanie się, nieprawdaż? Musicie
    słuchać mamusi,żony, sąsiad popycha wam mijając na klatce, żadna dziewczyna nie
    chce iść z wami do łóżka - ale w internecie jesteście HEROSY! SUPERMENY! Van
    DAMMY! Naprawdę chłopcy? A może jednak wam się tylko tak wydaje? Spojrzyjcie
    dla pewności w lustro.Może z drugiej strony bedzie jakiś zdechlak?"

    To jest fajne, na potwierdzenie pierwszej wypowiedzi:
    "Jakbym którego spotkał na ulicy to wystarczyłoby dmuchnąć mocniej aby was
    zmiotło z pola widzenia"

    No trudno sie z nim nie zgodzic!
    "Wyrzucanie z siebie nawet najbardziej durnych wypowiedzi - w internecie
    uchodzi"
    :)




    Temat: jest coraz gorzej
    Mam sprzeczne uczucia co do swojej osoby. Niby szanuje siebie za to, ze mimo
    lękow jestem w stanie pracowac, zmuszac sie do wielu rzeczy byc
    samowystarczalnym. Mysle, ze im bardziej próbuje sie dowartosciowac tym wieksza
    czuje frustracje, ze czesto w kontaktach z ludzmi także tymi o mniejszej
    wiedzy, nizszej pozycji zawodowej czy nawet głupimi jestem taki bezradny.
    Pewnie podswiadomie w ogole w siebie nie wierze.
    Nigdy nie czulem ze wszyscy mnie tak traktują, smieją się, obserwują czy
    wyszydzają, poprostu niektórzy tak na mnie reagują a ja nie moge sie bronic,
    jestem jakis zahamowany. Tak to odbieram.



    Temat: ciaza to nie przypadek
    Piszesz rzeczy nielogiczne. Raz piszesz, że inteligentna kobieta wie kiedy może
    zajść w ciążę. A drugi raz w to, że nie wierzysz we wpadki. Następnym razem, ze
    wpadka może być ale wtedy gdy kobieta jest uczciwa. Te trzy zdania jakoś u
    Ciebie maja jedno wynikać z drugiego a nic z tego nie wynika. O tym, że kobieta
    inteligentna wie kiedy zajść w ciążę wie każda /a najbardzie ta która o dziecko
    się stara/, gorzej z tym jak zabezpieczyć się by w tą ciążę nie zajść. O tym
    najlepiej wiedzą te które na własnej skórze doświadczyły ułamka procenta tej
    niepewności. Przypuszczam, że większość wpadek to młodzieńcza beztroska /sporą
    cześcią jest mała wiedza/ mocne zaufanie określonemu zabezpieczeniu i
    przekonanie, że przy tym akurat zabezpieczeniu nie muszę uważać bo stosuję go
    np. kilka lat. Udaje się sporej ilości kobiet a części się nie udaje. Też znam
    wpadkę po spiralce /trzecie dziecko/ i przy pigułce /czwarte dziecko/. Nie wiem
    jakim prawem siebie wybrałaś do osądzania co jest wpadką a co nie, która jest a
    która nie jest uczciwa. Wnioski nie pasują do założeń, założenia sprzeczne z
    wnioskami ale "każda..." u Ciebie brzmi zdecydowanie.
    Odnoszę czasem wrażenie, że każdy sądzi według siebie. Ja raczej współczuję
    osobie stosującej takie "chwyty", jeśli nie czuje sie pewnie w związku, jesli
    potrzebuje sie dowartosciować i mieć bliski związek to akurat nie wybiera
    odpowiedniej drogi. Ale może nie nam sądzić.
    Nie jestem tą Leną powyżej, wręcz przeciwnie, mam dziecko po lekach
    hormonalnych.




    Temat: Portret diabła
    Młode osoby, szczególnie te, które poszukują własnej tożsamości lub pragną
    zwrócić na siebie uwagę - często uciekają się do rozmaitych "tricków", którymi
    szokują swe otoczenie. Należą do nich strój, fryzura, makijaż, biżuteria,
    sposób wyrażania się lub wystrój pokoju. Zamiast to krytykować, usiłowac
    zmienić - lepiej ... pochwalić. :-) Często też takie środki wyrazu stosują
    osoby, które pragną się dowartościować, bo nie radzą sobie z kompleksem
    niższości, nie akceptują siebie bądź czegoś/kogoś w swym bliskim otoczeniu.
    Warto o tym porozmawiać, ale bardzo delikatnie.



    Temat: Prosze o trzymanie kciukow...
    Te nasze problemy
    Cholernie zakompleksiony to nie jestem. Kilka mniejszych lub większych
    kompleksów mam. I tak jest to mniej niż przeciętna, więc jestem z siebie
    zadowlony w tym względzie. Zajęć w tym semestrze nie prowadzę, ale to i dobrze.
    Nia palę się do tego z powodu jednego z moich kompleksów, któremu aż cały wątek
    na tym forum poświęciłem i na który nikt nic nie chce lub nie potrafi mi
    poardzić.

    Z Twoją sprawą nie mam problemu, choć faktycznie "sprawa Riliana" w moim życiu
    istnieje. ;-)

    Skąd przypuszczenie, że Twoje doktorstwo jest dla mnie problemem? Nie jest. Raz
    jeszcze powtórzę, to zwykłe droczenie się. Ale z ludźmi tak już jest, że jak
    się przywiążą do jakiegoś swojego pomysłu, to się go trzymają wbrew czyimś
    wyjaśnieniom. Dla jednych chcę dowartościować Ciebie, zwracjając się do Ciebie
    w taki a nie inny sposób, dla innych - usiłuję dowartościowywać siebie (to
    dziwne), a dla jeszcze innych pokazuję, że mam z tym jakiś problem. Tak już
    jest jakoś z tym wszystkim. :-)




    Temat: czy dziennik pomoże?
    negatywista napisał:

    > Nie wiem dlaczego interesuje, po prostu interesuje i już.

    I już?
    Odbieram Twój post jako wyraz Twojego niezadowolenia, że zadaję pytanie.
    Szkoda, bo mnie interesuje wymiana poglądów, która pozwala coś zrozumieć w samym sobie lub
    otaczającym świecie.

    > I drugie pytanie: czy nie lepiej wysyłać wiersze na forum poezja lub podobne?
    > Odp. na to pytanie da się wywnioskować z mojego poprzedniego postu.

    Daruj, ale skoro pytam, to widocznie nie chcę wywnioskować, tylko proszę o wyjaśnienie.
    Napisałeś:
    "[...] interesuję się zazwyczaj twórczością literacką
    (i każdą inną) ludzi, którzy robią to, żeby naprawdę coś z siebie wywalić, a
    nie dowartościować się ambicjonalnie. Nie chcę oceniać, ani pisać recenzji, bo
    to niepotrzebne, nie patrzę na to pod kątem: czy to jest sprawne warsztatowo
    czy nie, mnie to po prostu interesuje i już, bez oceniania."

    No więc co Cię interesuje?
    - Cel dzialania twórczego? ("żeby naprawdę coś z siebie wywalić")
    - Porównanie dzialań własnych i innych ludzi?
    - Pocieszenie, smutek itp wynikający z twórczości?
    - Wybór artystycznego środka wypowiedzi jako terapia? ("to z pewnością pomoże...")

    Jeśli nie chcesz, to nie odpisuj.
    Tak się jednak składa, że dla mnie problem twórczości artystycznej jest bardzo ważny.

    Pozdrawiam
    Marta



    Temat: nie musi być przystojny
    Przeczytałam Twoją kolejną"zaczepną wypowiedź" i próbuję Cię zrozumieć.
    Zastanawiam się, czy Ty kochałeś kogoś oprócz siebie? Czy nie traktujesz
    kobiet instrumentalnie, uważając ze osoba z Twoją pozycją powinna mieć młodą
    atrakcyjną dziewczynę, najlepszy samochód, markowy zegarek... A może chcesz sie
    w ten sposób dowartościować? Czy znasz uczucie, gdy poznajesz kogoś i urzeka
    Cię w nim jakiś szczegół i Twoje myśli krążą ciagle wokół tej osoby i nie
    zastanawiasz się czy pasujecie do siebie. Czy próbowałes kiedykolwiek kierować
    sie sercem a nie tylko zimną logiką? Spróbuj-wspaniale uczucie. Nadmieniam, że
    raczej podobam się mężczyzną i nie jest to mój żal do świata.



    Temat: Praca zmienia psychikę ;-)
    w związku z faktem, iż mam taką pracę, że muszę mieć przy sobie komórkę i
    rozmawiam przez nią godzinami, to gdy słyszę jej dźwięk odczuwam w brzuchu
    totalne zawirowanie (dopada mnie stres); nie lubię dźwięku telefonu i to
    przeraźliwie;-))
    ale moja praca spowodowała we mnie pewne dowartościowanie samej siebie,
    zaakceptowanie siebie, swojego wyglądu, sposobu bycia i całokształtu a to
    spowodowało, iż czuję się akceptowalna przez tzw. ogół otaczający mnie; taka
    samoakceptacja powoduje pozytywne nastawienie do życia;-)) (trochę mnie
    poniosło, ale taka chyba z tego płynie filozofia)



    Temat: To niesprawiedliwe...
    Fajnie, że jesteś taka wyluzowana, ale nie sądzę, żebyś zastanawiała się nad
    tym, co piszesz. Co, jesteśmy dumni z siebie, bo mamy mleczko? I od razu można
    się lepiej poczuć, nieprawdaż? Jak ci nie wstyd na forum, gdzie piszą matki
    załamane, bo nie mają pokarmu (też się mają czym przejmować-ale to już inna
    sprawa)oznajmiać, że dają dzieciom czystą chemię? To już nie tylko brak taktu..
    Jeśli musisz dowartościować się w taki prymitywny sposób, to gratulacje.
    Wolałabym mieć matkę karmiącą mnie modyfikowanym mlekiem, ale mądrą i z
    dystansem do świata, niż niedowartościowaną i niepewną siebie (choć wyluzowaną)
    karmiącą piersią. I, jak mawia Lepper: Trochę kultury..



    Temat: Zabieranie dziecka do siebie na weekendy
    arnikaarnika napisała:

    (...)...a sierotka dygnie pięknie i powie :dziękuję ci droga ciociu że
    >
    > pokazałaś mi swój piękny dom ,męża i dzieci dziękuję ci za te piękną zabawkę
    > jaką mnie obdarowałaś ach jaka jesteś szlachetna i dobra ciociu ,idę więc i
    > poczekam grzecznie kiedy znowu zechcesz się mną dowartościować .
    > Ludzka głupota jest porażająca .
    >
    > Wszystkie domy dziecka popwinno się natychmiast zlikwidować.

    Owszem , ja również marzę o tym aby nie było Domów Dziecka...ale jest to
    nierealne, gdzie w takim razie umieścisz ok. 17 tyś dzieci??...

    maluchy znajdują domy ale brutalna prawda jest taka że dzieci starsze niż 8-10
    lat zostają w DD do pełnoletności
    trzeba dużo mądrości i wrażliwości aby odwiedzanie i zabieranie dziecka z DD do
    naszego "pięknego" życia nie było właśnie takim zaspokajaniem swoich
    egoistycznych pragnień i spełnianiem dobrego uczynku uspokajającego sumienie i
    dającego nam uczucieo naszej wspaniałomyślnej szlachetności.

    Dając cząstę siebie dziecku, swojego czasu i uwagi a nie tylko materialnych dóbr
    dajemy im ziarno na przyszłość i świadomośc że dla kogoś są ważne, to bardzo
    dużo i na pewno ma wpływ na przyszłośc dziecka i kształtowanie sie jego charakteru.




    Temat: straszne kobiece chamstwo
    Każda powinna dbać o siebie. A, to nie świadczy o niczym. Najważniejsze , abyś
    Ty była o'k, jeśli chcesz. Prawdą jest i też jest to widoczne, że tylko ludzie
    prymitywni i zakompleksieni zwracają uwagę na czyjeś błędy i innych jakieś
    odrębne od swoich, zachowania. Ludzie, którzy nie mają dużych problemów ze sobą
    nie będą reagować na nie.
    Ja nie obrażam się, bo sama dziwię się sobie, że tak śmiesznie pisałam ten
    wyraz:-)Nawet wczoraj byłam na filmie w kinie, gdzie zwróciłam uwagę na
    pisownię tego wyrazu. Prawdopodobnie wynikło to u mnie ze zbytniego starania
    się bycia dokładną. Każdy może popełnić jakiś błąd, a też zbytnie staranie się
    może też do tego doprowadzić. Zauważyłam to też przy staraniu się dla innych
    ludzi np. Mężczyzny mojego życia:-)

    Czasami trzeba dać sobie na luz. I też nie zawsze przejmować się tym, co mówią
    inni. Są ludzie, którzy poprzez dokopanie innym, starają się siebie w ten
    sposób dowartościować.
    Pozdrawiam.



    Temat: Animozje Byd-Tor
    "Nauczmy się żyć jeśli nie ze sobą to przynajmniej obok siebie pozbywając się
    ch
    orej ambicji"...no to zacznij od siebie...
    Najlepsze momenty wypocin kondrada:
    1)"Jest mniejszy ale z większym potencjałem ,dynamicznym rozwojem"...wiesz co
    to jest dynamiczny rozwoj czlowieku???chyba nie wiesz skoro to napisales
    2)"Ma również wyższe od Bydgoszczy ceny nieruchomości."...kolejny klam...ahh ta
    malomiasteczkowosc..
    3)"Próby dowartościowania się poprzez wywożenie z Torunia co tylko się da ,czy
    blokowania inwestycji" ..jestescie niezlymi nieudacznikami jesli ktos z boku
    blokuje wam inwestycje...albo frajerami...jak kto woli ...i jeszcze jedno
    napisz moze w jaki sposob te inwestycje wam blokujemy??
    4)"w Toruniu obserwuje się coraz wyższą migracje do miasta" ...to mnie
    najbardzuej rozbawilo....czlowieku spojrz wpierw do jakis swiezych danych
    statystycznych bo te twoje niby dane sa archaiczne



    Temat: obrzydliwosci "mody"na ulicy
    Ulice sa ogolnie bardzo brzydkie!
    ... i nic juz na to nie poradzisz malenka!

    Jesli pragniesz sie tutaj dowartosciowac, prosze.
    U mnie masz dwa punkty, jesli tylko chcesz.

    Na pewno jestes pieknisia-marysia, no i very good, a te wszystkie grubisie w
    zielonych spodniczkach wpadajacych w zgnilizne, jak to pieknie opisujesz, niech
    tez sobie zyja, pozwol im na to, tak?

    Figury, figurami, style odejda kiedys, a my czesto zapominamy, ze to rowniez
    istoty, choc czasem powiemy "istoki" ludzkie.

    Dlatego: "luuuudzie ani kolor ani styl a figura!! bleeee" - spojrzmy troszke na
    siebie.
    Kazdy z nas jest wytworem swojego otoczenia, srodowiska; moze ona po prostu
    jeszcze nie umie inaczej.
    Dajmy im wszystkim troche czasu; do jutra, pojutrza, do srody...



    Temat: znowu terroryzm
    Tak , masz racje ze moje posty ostatnio to pomieszanie z poplataniem.
    Dlatego ze jestem zszokowana a czlowiek tak emocjonalny jak ja i do tego
    zbulwersowany moze miec problemy zeby sie wyslowic )

    Nie wiem na jakiej podstawie uwazasz ze chce swoimi postami zwrocic na siebie
    uwage.
    Ja traktuje rzeczywistosc netowa w wieloraki sposob.
    Jako zrodlo rozrywki , informacji , platforme dyskusyjna , kolejnosc dowolna.
    Moje zycie realne jest na tyle bogate i ciekawe oraz mam dosc osob ktore
    zwracaja na mnie uwage ze nie potrzebuje netu zeby sie dowartosciowac.

    Natomist bardzo sobie cenie mozliwosc porownywnia moich pogladow z innymi ,
    ludzmi ktorych prawdopodobnienigdy nie mialbym mozliwosci realnie spotkac.

    Jedna z najcenniejszych i najbardziej wartosciowych dyskusji w ostatnim czasie
    dla mnie byla polemika z Ela na temat konfliktu bliskowschodniego na sasiednim
    watku.
    Bardzo sie roznimy pogladami ale nie przeszkadza nam to rozmawiac spokojnie i
    sadze kulturalnie bez polewania sie zimna woda.

    Co do meritum moich pogladow powiem Ci szczerze ze po Twoim poscie na chwile
    stracilam ochote do dyskusji.
    Mam alergie na wycieczki osobiste i zlosliwosc.
    Do tematu z pewnoscia wroce.
    Urszula




    Temat: Czy kobieta musi być matką?
    W zupełności się zgadzam. Moja koleżanka mieszkała przez dwa lata i była
    opiekunką u pewnej rodziny we Francji. Mieli piękny dom, czwórkę wspaniałych
    dzieci, on świetną pracę, a ona od kilku lat leczyła się na depresję i parę
    miesięcy w roku spędzała na leczeniu w szpitalu psychiatrycznym w wyniku
    nawrotów choroby. Moja koleżanka nie mogła zrozumieć jak to jest możliwe,
    ponieważ on bardzo ją kochał, okazywał swoje uczucia, bardzo dbał o dzieci,
    poświęcał dużo czasu rodzinie, był czuły, wyrozumiały itd. a do tego przystojny.
    Nie dla każdej kobiety rodzina i dzieci to recepta na szczęście.
    Niektórym kobietom wydaje się,że jak wyjdą za mąż i urodzą dzieci, to miłość
    męża dowartościuje,uszczęśliwi i rozwiąże wszystkie problemy wewnętrzne.
    A tak nie jest, najpierw trzeba pokochać i zaakceptować siebie, żeby żyć w
    zgodzie i miłości z drugą osobą.




    Temat: kompleksy
    Dlaczego czytasz forum dla kobiet z małymi piersiami? Chcesz sie dowartościować,
    czy ponabijac? Wyszukujesz delikatnej nuty przeciwko kobietom o większych
    piersiach i robisz z tego wielkie halo.Czytasz jedno a wyszukujesz między
    wierszami złośliwych podtekstów. Nie sugeruj,że którakolwiek kobieta z forum
    jest zaniedbana, ja tego także nie pisałam.Jedne katują swoje piersi mniejszymi
    stanikami, inne nawet w lato nie wyjdą bez pushapa. Każdy sobie radzi ze swoim
    ciałem wg. siebie i niech tak zostanie.

    A co do "niegrzecznych" tekstów,to powiedz mi proszę,czy nigdy nie myślałaś
    sobie,że "przynajmniej nie mam takich problemów jak te z małymi piersiami"?
    Dlatego tu zaglądasz. A ja przynajmniej nie boje sie napisać czegoś, co
    bezpośrednio mnie dotyczy i nie angażuję się w dyskusje o których nie mam pojęcia.




    Temat: Pierwsza Maria
    leczysz sie z wlasnych kompleksow? Mnie zalezy , zeby pierwsza dama byla madra
    a nie piekna. A tak na marginesie sprawy te wszystkie "pieknotki" moga
    pozazdroscic rodzinie Kaczynskich szczescia i szacunku jakim siebie darza.
    Zdradzane i poniewierane chca sie dowartosciowac opluwajac innych. Jakie to
    nasze rodzime, jakie to nasze polskie. Babcia Bushowa do gwiazd filmowych nie
    nalezala ale Amerykanie kochali ja za madrosc i dobroc.U nas madry czlowiek nie
    jest w cenie. U nas liczy sie uroda chocby z pusta glowa.



    Temat: Polska, to jets bardzo dziwny kraj
    blue_marianna napisała:

    > Zakładasz, ze wersja ludzi prezydenta jest prawdziwa. HM....

    Nie zakladam. Malostkowe wydaje mi sie blokowanie dostepu do zabawek
    najwazniejszej osobie w Panstwie. Jest to zagranie chlopca z piaskownicy.
    Zreszta nawet tak przychylne premierowi media jak Agora, czy ITI Group wieszaly
    na premierze psy.
    Ale sa siebie warci - jeden i drugi niestety pokazuja jak sa mali w swoim
    wspolistnieniu.

    >
    > Zdecydowanie popieram w tej grze Tuska.
    > Na szczycie poruszane sa tematy gospodarcze i finansowe, znalezli
    > sie na nim ludzie odpowiedzialni za te resorty w naszym kraju.
    > ALE nie! nasz prezydent (wedlug mnie malo skutecznie) uprawia
    > autopromocje przed kolejnymi wyborami i musi mieszac gdzie sie tylko
    > da. W zasadzie po co on sie tam znalazl? zeby posiedziec wsrod
    > waznych glow? dowartosciowac swoje male istnienie?
    > taka pozycja obu politykow powoduje tylko, ze tracimy jako Panstwo.
    >
    > Powiem jedno: PREZYDENT CHCIALBY BYC JEDNOCZESNIE PREZYDENTEM I
    > PREMIEREM. TAK SIE NIE DA !!
    >
    > a jesli Lech Kaczynski uwaza, ze w naszym kraju dzieje sie tak zle,
    > pomimo jego obecnosci wszedzieeeeee to widocznie jest rownie nie
    > skuteczny jak politycy przez niego osądzeni..




    Temat: Wielkie sprzątanie Gliwic
    meg_s napisała:

    > wilym napisał:
    >
    > > Nie wiem jakie macie wspomnienia ze szkoly, ja pamietam, ze kiedy nauczyci
    > el
    > > ofukiwal swoich wychowankow, to przecietny kilku, badz nastoletni szczyl
    > > zwykle buczal sobie pod nosem: "przyjdzie moj tata (moja mama) i wtedy pan
    > i
    > > pokaze".
    >
    > to młodziutki jesteś :-)))))))))
    Chyba tak, choc z drugiej strony pewnie sie starzeje, bo coraz mniej bialoglow
    spoglada w moja strone ;-)

    > właśnie teraz kiedy ustawodawcy bardziej "pochylają się" nad prawami
    > oskarżonego niż ofiary - byle szczyl może zastraszyć nauczyciela
    moze nie tyle zastraszyc, co dowartosciowac samego siebie (przyjdzie rodzic i
    JEJ pokaze :-)))

    > (inną sprawą jest podejście rodziców - kiedy obrywałam od wychowawczyni
    > drewnianą linijką w otwarte dłonie - mama przychodziła z nią ROZMAWIAĆ tak
    > żebym o tym nie wiedziała i żeby mogły WSPÓLNIE ustalić metody postępowania -
    > oficjalnie dla mnie miał to być wspólny front - rodzice "pękli" dopiero przy
    > szkolnej interpretacji dnia 17 września :-)- ale to całkiem inna historia)
    Pamietam z opowiadan rodzicow podobne sceny :-))) Nie jestem zwolennikiem
    bezstresowego wychowania, czesto podziwiam nauczycieli za cierpliwosc wobec
    rozjuszonych wychowankow, uwazam jednak, ze ciezar wychowania spoczywa w 90% na
    rodzicach. Nie sztuka miec dzieci, sztuka je wychowac.




    Temat: kompleksy
    Liliano, brak kompleksów jest wtedy, kiedy jesteś zadowolona z siebie, bez
    związku z innymi osobami. Kiedy kogoś obok nie musi spotkać przykrość, żeby Ci
    poprawić humor. To tak jak szczęśliwemu człowiekowi nie przeszkadza szczęście
    innych. A niezadowolony z własnego życia odwrotnie - uśmiechnie się dopiero, jak
    komuś powinie się noga.
    No... wyobrażanie sobie czegoś tak nierealnego jak biust majtający się między
    nogami... no w każdym razie myślę, że sama bardzo nie lubisz tych kompleksów (i
    słusznie), ale jeszcze nie do końca potrafisz się z nimi rozstać.

    A Mary_lu jest od nas (Lobby biuściastych). Miałyśmy w swoim czasie długą
    rozmowę na temat tego, że czasem niepotrzebnie sobie szkodzicie i w wielu
    sytuacjach wystarczy tylko trochę dodatkowej wiedzy, żeby przynajmniej część
    Waszych problemów zniknęła. Np. wiele drobniutkich, szczuplutkich kobiet nosi
    staniki o identycznych obwodach, jak dziewczyny wysokie i mocniej zbudowane.
    Takie zbyt szerokie obwody spłaszczają im biusty i pogarszają wygląd, a co za
    tym idzie i samopoczucie. Część osób uważała, że warto do Was zaglądać i od
    czasu do czasu pomóc. No tylko że przy okazji pojawił dodatkowy problem -
    wchodząc tu można się czasem natknąć na negatywne wypowiedzi na temat osób z
    dużym biustem.

    Tak czy inaczej, Mary_lu nie weszła tu po to, żeby się dowartościować, czy
    ponabijać. Zresztą możesz zerknąć do nas. Nie potrzebujemy Waszego
    zakompleksienia. Wręcz przeciwnie :)




    Temat: kałamstwa na stronie hajnowka.pl
    O, tak, tak.
    Biedny, bezbronny, zagubiony i przez wszystkich porzucony, Czerwony Kapturek
    nie może poradzić sobie ze swoimi kompleksami, a tu jeszcze napadają go złe
    wilki o wyraźnym usposobieniu wielokulturowym. Skąpy rozumek nieszczęsnego
    Kapturka nie radzi sobie z rzeczywistością. Nic się nie bój, Kapturku, bo wujek
    Szymon śpieszy z pomocą. Weźmie strzelbę i duży transparent "Polska dla
    Polaków" i powygania tych niedobrych wilków-niepolaków, a kto się nie
    podporządkuje - temu kulka. I zapanuje w kraju spokój i błogość. Czerwony
    Kapturek będzie jeździł z wujekiem Szymonem od miasta do miasta i pod pomnikiem
    Wielkiego Polaka będą dowartościowywać siebie i resztę zakompleksionych. A
    potem dowartościowany Kapturek z wujkiem Szymonem pod banderą Romka
    Giertychowskiego zaprowadzą porządek najpierw w kraju, który będzie "od morza
    do morza", a potem w świecie! Drżyj, Hameryko!
    Powodzenia.



    Temat: Jak Tomasz Lis zmienia Polsat

    Lis jest najlepszym dziennikarzem w Polsce!

    Bardzo go lubie i cenie!

    Facet ma jaja!, czytac: charyzme!
    i chetnie widzialabym go jako prezydenta Rzeczpospolitej!

    Jego nie trzeba sie wstydzic!,...z Niego mozna byc dumnym!
    Mam nadzieje ze to sie uda i cala Polska bedzie miala szanse sie
    dowartosciowac!

    Jedna sprawa mnie niepokoji, ze wokol Pana widze mnostwo zawisci ze strony
    kolegow i innych,
    chocby czytajac ten artykul, przebija zazdrosc,(to taka przywara ludzka, ze
    nienawidza madrzejszych od siebie) wiec musi Pan miec sie na bacznosci aby Pana
    nie zjedli!
    Jest to glupota ludzka nie wspierac tego madrego czlowieka, ktory chce jeszcze
    duzo dobrego dla Polski zrobic! a zrobil juz sporo!

    Trzymam kciuki za dalsze sukcesy, zarowno w branzy dziennikarskiej, jak i
    politycznej!



    Temat: ej ciotka, gdzies jest?
    no widzisz jak fajnie!!! kazdy ma wady i kompleksy , grunt to nie dac sie
    prowokacji! a ty niestety tez jej sie poddalas! nie wiem co bys pisala na mnie
    to bym siebie tak jak ty nie zachwalala, nawet gdybym tak o sobie myslala1 nie
    potrzebuje dowartosciowywac sie na forum! nie interesuje mnie czy masz chlopaka
    czy nie, jakie masz nogi, rece, wlosy i co tam chcesz jeszcze! taki opis
    wlasnie swiadczy o komleksach, kazdy je ma!ale czytajac poasty dziewczyn ze
    sie zabija, czy chlopak kazakl kase zbierac to jest dla mnie tragiczne!!!i
    nalezy wspolczuc osobom ktore na forum chca za wszelka cene dowartosciowania
    swojej osoby



    Temat: zmiana nazwiska po ślubie
    widzę, xe jednak dominuje tradycja. Jasne, rozumiem, xe jak facet ma fajniejsze
    nazwisko, to sie je przyjmuje. Nazwiska dwuczłonowe też wydają mi się dość
    pretensjonale, ale to oczywiście kwestia gustu.
    Ktoś napisał, że upieranie sie przy panieńskim nazwisku to dowód
    niedowartościowania. Patrząc na siebie - nie mogę się zgodzić: pracuję w dobrej
    branży, zarabiam przyzwoicie, można chyba zaryzykować stwierdzenie, że "robię
    karierę", nie mam więc powodów do komplesków, a sposoby na dowartosciowanie
    można chyba znależć w innych dziedzinach życia, więc to nie o to chodzi. To
    chyba bardziej jest kwestia własnej tożsamości: dlaczego z dnia na dzień mam
    przyjmować inne nazwisko? Co mi to da? Nieodparcie kojarzy mi się to z
    "przejsciem pod władzę męża", jak to któraś z was napisała, albo raczej z
    przejściem na własność męża - bo tak to przecież było traktowane przez wieki.
    Reasumując: ja jestem za pozostawaniem przy panieńskim nazwisku, ale daleka też
    jestem od wprowadzania takiego obowiązku. Na szczęście żyjemy we w miarę wolnym
    kraju.
    me



    Temat: co to za forum?
    Osobiście żałuję, że taki nadęty bubek doczekał się sporego odzewu, na co
    pewnie liczył. Jeśli już wdawać się w dyskusję, to z kimś, kto popełnił na FL
    przynajmniej kilka postów, a nie z jakąś marną jednorazówką. Pan www mogł
    swoje uwagi co do wątków o spotkaniu, mpk czy religii wpisać w tychże
    konkretnych wątkach, ale ile osób zwróciłoby na niego uwagę? Lepiej walnąć
    nowy wątek, nabzdyczyć się, naobrzucać błotem, a potem tylko czekać i
    dowartościować się - bo zawsze ktoś się odezwie. "Elita", zamiast go olać
    słusznym moczem, poświęci mu wreszcie trochę uwagi.
    Panie www nie bierz tego do siebie, Twój żałosny wpisik posłużył mi właściwie
    tylko jako przykład typu wątków, które powinny pogrążyć się w niepamięci,
    niezaszczycone zbytnią troską tutejszych stałych gości. Do Ciebie mógłbym
    skierować jedną tylko uwagę: uprzejmie proszę wyp...ć, jeśli się nie podoba.




    Temat: kobieta a polityka?
    "Młoda, niezalezna, kreatywna, odniosła sukces w życiu zawodowym ..." - na
    kilometr pachnie to kompleksem i brakiem dowartościowania. Osoby, które są z
    siebie zadowolone takich słów nie używają - bo nie muszą. Myślę, że życiowy
    sukces polega na tym, że jest się ze swojego życia zadowolonym, takiego jakim
    jest. Bez różnicy, czy piastuje się wysokie stanowisko, czy niemowlaka. A Pani
    być może w życiu coś osiągnęła tylko nie to co jest dla Niej istotne. Czyżby
    problem leżał w ostatniej frazie postu ... partner w życiu. No tak, ale czy tak
    jest to musi sobie Pani sama odpowiedzieć. W każdym bądź razie ten pomysł z
    nawiązywaniem kontaktów z "młodymi i kreatywnymi" to chyba nienajszczęśliwsze
    rozwiązanie. Dodatkowe obowiązki nie zapełnią pustki. Noce będą takie same ...
    Pzdr. G.




    Temat: Smierdzaca kolezanka w pracy
    wchodzimy do Unii, to chyba trzeba się przystosowywać. Nie zawsze można używać
    określeń w formie takiej w jakiej brzmią najlepiej - przypomina nam o tym admin
    (podobno kobieta) a poza tym pachnąca inaczej jest bardziej jajcarskie i od
    razu nie obraża śmierdzącego. W świecie ludzie częst z rozmowy robią
    konferencję a z kanapki z masłem lunch - to taka forma dowartościowania samego
    siebie.
    P.S. proszę żadnego z moich postów nie traktować poważnie jestem prosty do bólu




    Temat: Kogo boli sukces Agory?
    Sukces Agory boli ludzi, których świat obraca się wokół
    pieniądza ale zamiast sami go robić wolą grzebać Agorze
    po kieszeniach i pytać skąd ma.

    Sukces Agory boli ludzi, których brak osobistych
    sukcesów frustruje tak bardzo, że żeby się
    dowartościować usiłują wmówić sobie i innym, że Agora
    swój sukces zbudowała nieuczciwie.

    Sukces Agory boli ludzi, którzy nie potrafią znieść, że
    ktoś jest po prostu dobry, którzy zamiast próbować
    dorównać lepszym od siebie wolą deprecjonować ich
    dokonania.




    Temat: Książki w GW - zgroza!!!
    ODPOWIADAM J_KAROLAKOWI
    "SZTUKA-Każdy odbiera ją w subiektywny, indywidualny sposób. Tym się różni od
    nauk
    ścisłych. Nie istnieją jedyne interpretracje. To jest największa zaleta sztuki.

    Nie wiem po co odpowiadam. I tak nie zrozumiesz."

    TO PANA SŁOWA!!!!!!DLACZEGO WIĘC PAN ICH NIE ODNIESIE DO SIEBIE I PRZESTANIE
    NAS GNĘBIĆ SWOIMI WYWODAMI?KAŻDY MOŻE ODBIERAĆ LIERATURĘ JAK MU SIĘ
    PODOBA.SUBIEKTYWNIE!DLATEGO TEŻ POWSTAŁ KANON GAZETY. WCALE PAN NIE MUSI PO
    NIEGO SIĘGAĆ ANI NAS PRZED NIM "RATOWAĆ".MYSLĘ, ŻE PAN CZUJE SIĘ
    DOWARTOŚCIOWANY JAK KTOŚ INTERESUJE SIĘ PANA WYPOWIEDZIĄ?PO TO TA PROWOKACJA?
    CZYŻBY ODCZUWAŁ PAN BRAK DYSKUTOWANIA?WSZAK DO PANA I TAK ŻADNE ARGUMENTY NIE
    TRAFIAJĄ!!!

    ALE ZRESZTĄ NIE WIEM PO CO ODPOWIADAM I TAK PAN NIE ZROZUMIE......!!!!!!!!!!!




    Temat: Triss
    subiektywnie napisała:

    > 4. Charakteryzuje ja nadmierne poczucie wyzszosci; byc moze ciagle
    > podkreslanie swojego wyksztalcenia, erudycji i poziomu ma sluzyc
    > dowartosciowaniu sie badz skompensowaniu sobie pewnych niedostatkow

    Zwłaszcza, że jest to osoba wiekowa jak na doktorantkę, chwalić sie że ma sie
    otwarty przewód doktorski w wieku 30 lat hahahahahaha
    Ona chyba myśli, że tutaj sami naiwniacy piszą i nikt nie wie, że na doktorat
    przeznaczono 4 lata. Planowe skończenie studiów max 24 lata + 4 doktorat
    (ewwntualnie) + 1 rok urlopu dziekańskiego = 28 - 29 lat w chwili uzyskania
    tytułu doktora. Ona ma 30 i dopiero przewód otwiera, ciekawe dlaczego jeszcze
    ją trzymają na tym uniwerku, normalnie powinna już dawno wylcieć. Darujmy
    sobie usprawiedliwianie studiowaniem 2 kierunków, wszak Triss studiowała
    równolegle, a jeśli nawet dać jej 2 lata na dokończenie drugich studiów (co
    nie jest warunkiem rozpoczęcia studiów doktoranckich) to i tak jest do tyłu.
    Ciekawe skąd ten poślizg u tak zdolnej pani, nie obarczonej pełnoetatową pracą,
    ani rodziną? Zdaje się, że pani należy do kategorii "tępy kujon" , więc kiedy
    trzeba wyprodukować z siebie coś twórczego zaczynają się problemy. Widać, że
    zbolałe ego tej paniusi znalazło ukojenie na FK - tutaj łatwo być "tfurczym"
    i "inteligjentnym" - nie tak jak w prawdziwym życiu.



    Temat: Szaleństwa Słomianej Wdówki : )
    Umilanie czasu Slomianej Wdowki polega na:
    1.Skoro on pojechal do pracy,to i tak bedzie kasa- trzeba sobie cos porzadnego
    kupic.
    2.Trzeba sie troszke dowartosciowac- umawiac sie na spotkania,w szczegolnosci z
    tymi,z ktorymi juz od dawna sie chcialo zobaczyc,ale jakos nie moglo.
    3.Non stop upiekszac sie i inwestowac w siebie(zeby jak wroci zobaczyl co za
    cudo na tyle same zostawil)
    4.Tesknic i troszke cierpiec tesknota,bo przeciez cierpienie uszlachetnia(niech
    zobaczy ten rys szlachetnosci)
    5.Odpoczywac,bo moze to jedyna i ostatnia okazja.



    Temat: Aleksander Kwaśniewski: niegodziwe pogłoski
    Gość portalu: Lsz napisał(a):

    > Większość z was to idjoci którzy nawet dobrze nie potrafią po
    > polsku pisać.Czy koniecznie trzeba kogoś zgnoić żeby siebie
    > dowartościować?Zajmijcie się lepiej swoimi małymi rozumkami.Może
    > maacie jeszcze cień szansy?

    Hej Lsz z malym rozumkiem i przez dlugie "j" sprawdz w slowniku jak sie
    nazywasz - he he




    Temat: Kocha, nie kocha, kocha, nie kocha...
    A, po co Ci jest świadomość, że on kocha Ciebie? Niektórzy potrzebują czyjeś
    miłości, aby dowartościować się.
    Czy nie czujesz, że jesteś dość dobra?
    Ja np. jestem szczęśliwa, że sama kocham, ale nie muszę wiedzieć, że jestem
    kochana, bo mi wystarcza to, że on jest ze mną i że jest nam dobrze ze sobą.
    Ja wyraziłam swoje uczucia bez oczekiwania tego samego od niego.

    Najpierw trzeba siebie pochochać, aby ktoś Ciebie pokochał.




    Temat: Potrzebuje porady - drugie podejscie -
    Nie wiem, jak inne dziewczyny, bo są też takie, które może mają przyjemność,
    jak wywołują zainteresowanie innych chłopaków. Może jakaś próba
    dowartościowania się, że podobają się chłopakom, a nie tylko swojemu. Ja np. u
    siebie często zauważyłam, że samo bycie dla kogoś po prostu miłym, to, że nie
    jestem mrukiem, czy ponurakiem, zwykły uśmiech na twarzy, mężczyźni biorą od
    razu jako wyraz zainteresowania nimi, przyzwolenia. Ja np. interesuję się w
    ogóle ludźmi(mężczyznami i kobietami-dorosłymi i dziećmi). Jacy oni są.
    Staram się do wszystkich uśmiechać. Jestem ciekawa wszystkiego na świecie:-)
    Mężczyźni czasami mylą się.
    Jak bardzo chce się, aby podobać się komuś. A, dla mężczyzn jest przecież też
    ważne, aby podobać się wielu kobietom. Często bierzemy jakieś wyrazy czyjeś
    sympatii i często tylko sympatii za to, że ta osoba jest właśnie nami
    zainteresowana.
    Czytałam też kiedyś, że właśnie tak jest, że przez to, że mężczyźni ciągle
    szukają, to mylą się.
    Może trzeba trochę dłużej czekać. Ale, też próbować ciągle od nowa szukając tej
    jednej i nie zrażać się porażkami:-)
    Trzeba być bardziej ostrożnym.
    Zawsze jest takie ryzyko, że ktoś nam podoba się, a nie wiemy na początku, czy
    ta osoba wolna jest:-)
    Nie zrażaj się, to jest normalne wśród mężczyzn, jak i kobiet.

    Pozdrawiam.



    Temat: Wykrzykniczek - niedoceniony luminarz nauki...
    mikulczycki napisała:

    > slezan napisał:
    >
    >
    > > Wybacz. Chyba odczuwam jakąś wewnętrzną potrzebę dowartościowania. Polemik
    > a z
    > > wykrzykniczkiem jest sposobem, przyznaję, mało ambitnym, ale ostatnio na n
    > ic
    > > więcej mnie nie stać;)
    >
    > Nie wierze!
    >
    > > Jaką terapię mi polecasz?
    >
    > Terapia krzyku pierwotnego w/g Arthura Janova.
    >
    > Polecam wyprawe w lasy Murckowskie, znajdz zaciszna polane i wykrzycz z
    siebie
    >
    > cala frustracje. Pomaga!
    >
    >

    Dzięki, spróbuję.



    Temat: Dlaczego faceci boją się wykształconych kobiet?
    Niektórzy się boją, inni rezygnują z prostej wygody. Wykształcona i ambitna
    kobieta ma większe wymagania w stosunku do partnera, jest bardziej niezależna
    (także finansowo), pewna siebie, potrafi walczyć o swoją rację, rzadziej
    pozwoli sobie na rezygnację z wolności i własnych zainteresowań czy znajomych.
    Jeśli do tego jeszcze nie chce w imię świętego spokoju i dowartościowania
    mężczyzny udawać słodkiej i głupiutkiej to faktycznie krąg potencjalnych
    adoratorów radykalnie się zmniejsza.
    Mnie paru facetów powiedziało wprost, że jestem fajna, atrakcyjna itd. ale nie
    dla nich.



    Temat: kobieta a polityka?
    gumpel napisał:

    > "Młoda, niezalezna, kreatywna, odniosła sukces w życiu zawodowym ..." - na
    > kilometr pachnie to kompleksem i brakiem dowartościowania. Osoby, które są z
    > siebie zadowolone takich słów nie używają - bo nie muszą. Myślę, że życiowy
    > sukces polega na tym, że jest się ze swojego życia zadowolonym, takiego jakim
    > jest. Bez różnicy, czy piastuje się wysokie stanowisko, czy niemowlaka. A
    Pani
    > być może w życiu coś osiągnęła tylko nie to co jest dla Niej istotne. Czyżby
    > problem leżał w ostatniej frazie postu ... partner w życiu. No tak, ale czy
    tak
    >
    > jest to musi sobie Pani sama odpowiedzieć. W każdym bądź razie ten pomysł z
    > nawiązywaniem kontaktów z "młodymi i kreatywnymi" to chyba nienajszczęśliwsze
    > rozwiązanie. Dodatkowe obowiązki nie zapełnią pustki. Noce będą takie same ...
    > Pzdr. G.
    >
    >
    > A w jaki sposob mialam sie przedstawic? Mialam narzekac jak kazdy w naszym
    kraju? Widze Piotrze, ze wiesdz lepiej ode mnie czego l;ub kogo mi
    potrzeba.Mylisz sie , nie mam kompleksow. Noce nie zawsze spedzam sama- mam to
    szczescie ,ze jestem pania wlasnego losu. Pozdrawiam




    Temat: Katolictwo a Polska
    Przypominam Ci tylko słowa założyciela wątku oparte na faktach historycznych
    nie jednokrotnie już podnoszonych na forum. A że nie wygodna dla Twojej
    pogladowej "Prawdy"? Czas najwyższy, byś wspomniał sobie modne kiedyś słowa
    Rakowskiego. A więc odwagi.

    Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

    > Gość portalu: Ed napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: swarozyc napisał(a):
    > >
    > > > Odkatoliczyć, unarodowić, dowartościować Polaka.
    > >
    > > Ed. Dobrze powiedziane.
    > >
    >
    > - sam do siebie gadasz?




    Temat: Kilka nowych zdjęć z rynku
    Jak dla mnie ważne są zainteresowania i chęci ... a to , że w tym konkretnym
    przypadku przyjmują one kierunek futurystyczny to chyba nikogo nie powinno bolec
    ... chyba ze ktoś jest nadmiernie czepialski i bije od niego jakaś niezrozumiała
    zazdrość ... ale niestety 3/4 społeczeństwa to potocznie zwany „szarak” ,
    człowiek bez celów i wyobraźni , a jego hobby ogranicza się do np. ciągłego
    psychicznego internetowego napastowania ludzi , żyjących w zgodzie z własnym ja
    , posiadających chęć zaprezentowania samego "siebie" ...nie twierdze - może być
    i taka droga dowartościowania ... jedni mają okazje dojść do celu z podniesioną
    głową choćby na zdjęciu miasta Legionowa, a drudzy jak to mówią "po trupach"
    wypominając temu pierwszemu , że ostrość nie taka , podpierając się przy tym
    filarem dobrego argumentu : bo zupa była za słona!

    Moja rada - nie poddawaj się „malarzu” ... „maluj” dalej , mi to „pikuś” , czy
    pomylisz słup telegraficzny z drzewem , czy latrynę z urzędem miasta ... fotki i
    tak oglądne z zainteresowaniem , rzadko ruszam cztery litery , a nie powiem
    ciekawość mnie zżera gdzie następuje wymiana starych , nierównych płyt
    chodnikowych na kolorową i z każdej strony wyprofilowaną kostkę brukową !

    Strzałka




    Temat: Porownania
    Nie biore tego do siebie. Bo chwile porownan trwaja krotko. Niemniej ten swiat
    juz jest tak urzadzony, ze trzeba miec jakies punkty odniesienia. Zeby
    nakreslic jakis calosciowy obraz mojej "msciwej satysfakci" z porownania in
    plus, dodam tylko, ze na poczatku malzenstwa slyszlam zwlaszcza od tesciowej,
    ze to ex jest najpiekniejsza, najzgrabniejsza, najmadrzejsza, no slowem -
    najlepsza. Nie ukrywam, ze miewalam lzy w oczach z tego powodu i pewnie jakies
    kompleksy sie pojawily. A po telefonach, ze moj maz tak naprawde wciaz kocha
    ex, bo ona byla (jest) taka doskonala (samej ex), szlag mnie trafial, ale tez
    pojawialo sie poczucie zagrozenia i zwyczajna zazdrosc. Stad te porownania i
    chec dowartosciowania + uklucie zazdrosci o przeszlosc. Mam nadzieje, ze
    nikomu nie wyrzadzam tym krzywdy.



    Temat: CZYM WAS ONI WOŻĄ?- GŁOSOWANIE
    ja woze sama siebie...zrobilam prawo jazdy i zarobilam na własny dobry
    woz...nie widze potrzeby wozenia mnie przez mojego faceta....
    dziwne pytanie zadajesz...jakas chec dowartosciowania sie ??jestem lepsza od
    was bo moj facet ma bmw??????
    a propos...ile jest jeszcze kobiet ktore "sa wozone " przez swoich mezczyzn..bo
    jakkolwiek tego nie zinterpretowac brzmi to dosc anachronicznie...



    Temat: Facet-Modliszka
    > > My atrakcyjni (:P) robimy to po cichu,a nie gadamy o tym wsrod znajomych.
    >
    > drogi niunku. nigdy cie nie widzialam, ale na podstawie twoich postow jestem
    > pewna w 100% ze nie jestes atrakcyjny. jak sam slusznie zauwazyles, nie
    tylko
    > wyglada ani kasa (ani twoja "fura"), ale i inteligencja jest wazna a tutaj
    > masz braki (wybacz szczerosc). natomiast jestes bardzo przekonanay o swojej
    > atrakcyjnosci...
    > po co to pisze? nie zeby Ci dowalic. raczej zeby pokazac, ze sam
    potwierdzasz
    > teze default, ze zdradzaja mezczyzni, ktorzy chca sie dowartosciowac.

    Jesli nie dostrzeglas odrobiny autoironi w stwierdzeniu "My atrakcyjni" to
    twoj problem. Atrakcyjnosc to rzecz wzgledna. Siebie mam za zwyklego faceta
    bez zadnych super zalet, ale kobiety czesto lgna do mnie - jest to fakt-i tyle
    w tym temacie.
    Natomiast mam dosyc rozumu by wiedziec ze to o czym tak pisze tu otwqarcie
    strasznie odstrasza kobiety, dlatego tylko anonimo spokojnie mozna o tym
    porozmawiac. Natomiast to ze jest to dla kobiet nieprzyjemne nie zmienia
    faktow. Ja podalem argumenty na obrone swoich tez natomiast twoim jedynym
    argumentem byl atak na mnie, poniewaz rzeczywiscie to co pisze nie jest mile.
    Ale ja wole rozmawiac o sednie sprawy bo to czy jestem taki czy siaki nie
    zmienia faktow.



    Temat: CZYM WAS ONI WOŻĄ?- GŁOSOWANIE
    tralalumpek napisała:

    > Gość portalu: a4 2000 napisał(a):
    >
    > > ja woze sama siebie...zrobilam prawo jazdy i zarobilam na własny dobry
    > > woz...nie widze potrzeby wozenia mnie przez mojego faceta....
    > > dziwne pytanie zadajesz...jakas chec dowartosciowania sie ??jestem lepsza
    > od
    > > was bo moj facet ma bmw??????
    > > a propos...ile jest jeszcze kobiet ktore "sa wozone " przez swoich
    > mezczyzn..bo
    > >

    > > jakkolwiek tego nie zinterpretowac brzmi to dosc anachronicznie...
    >
    >
    >
    > jestes troche negrzeczna a ja wcale nie uwazam zebys miala powod. W czym
    > jestes lepsza od innych robaczku ze sie tak stroszysz?

    hmmm....ja sie strosze??
    moze przeczytaj dokładnie to co napisalam...




    Temat: CZYM WAS ONI WOŻĄ?- GŁOSOWANIE
    Gość portalu: a4 2000 napisał(a):

    > ja woze sama siebie...zrobilam prawo jazdy i zarobilam na własny dobry
    > woz...nie widze potrzeby wozenia mnie przez mojego faceta....
    > dziwne pytanie zadajesz...jakas chec dowartosciowania sie ??jestem lepsza od
    > was bo moj facet ma bmw??????
    > a propos...ile jest jeszcze kobiet ktore "sa wozone " przez swoich
    mezczyzn..bo
    >
    > jakkolwiek tego nie zinterpretowac brzmi to dosc anachronicznie...

    jestes troche negrzeczna a ja wcale nie uwazam zebys miala powod. W czym
    jestes lepsza od innych robaczku ze sie tak stroszysz?



    Temat: Dlaczego ludzie kłamią???
    Kamilciu !Powiem krótko kłamstwo jest sposobem na dowartościowanie samego
    siebie.Teraz to jest bardzo modne ,bo przeciez jak tu sobie poprawic humor????
    No jeden sposób :zgnoić drugiego czlowieka.I wtedy od razu lepiej.Wiem cos o
    tym ,mam takich sąsiadów.Całusy i głowa do góry!!!!!!!Jesteś wartosciowym
    człowiekiem.



    Temat: Wprowadźmy nową modę - wierność w małżeństwie !!!
    Wprowadźmy nową modę - wierność w małżeństwie
    Piękną dyskusję wywołałam - nie ma co.
    Temat zdrady, wierności, szacunku do partnera i siebie samego porusza naszymi
    sumieniami. Jest to problem delikatnej natury .
    Nie potępiam zdrad. Wynikają one z odwiecznej potrzeby odmiany swojej czasami
    nudnawej egzystencji lub też zwyczajnej konieczności dowartościowania się. O
    przypadkach patologicznych nie wspominam. Interesuje mnie w tym momencie tzw.
    norma psychiczna.
    Nikogo nie osądzam, bo nie mam do tego prawa. Lecz dzielę się swoim
    doświadczeniem osoby dojrzałej aby moje o wiele młodsze koleżanki z forum
    uczulić, że czasem dobrze jest pomyśleć "przed" a nie "po".
    Może mnie było łatwiej myśleć "przed" gdyż tak naprawdę nie widziałam w swoim
    otoczeniu mężczyzny, który mógłby konkurować z moim mężem i z jego
    nieprawdopodobnym poczuciem humoru. Ta cecha jest tak ważna w normalnym pożyciu
    małżeńskim.
    Zapewniam was, że nie raz pojawiały się myśli o kochanku ale pozostały one w
    sferze marzeń i nie zostawiły większych śladów "grzechu" na sumieniu.
    Któraś z was zwróciła mi uwagę, że zasady moralne, którymi staram się kierować
    w życiu wypływają bezpośrednio z dekalogu. Jestem oczywiście tego samego
    zdania. Jednakże chciałam w swym wpisie nie używać ani nie podpierać się żadną
    religią gdyż nie jesteśmy tak jak i mój mąż praktykującymi katolikami.

    Serdecznie pozdrawiam wszystkie forumowiczki; w części z was udało mi się
    poruszyć czułą strunę ...




    Temat: w kwestii pomocy
    nie da się ukryć, że osoby które tutaj piszą pod pretekstem pomocy
    mają przeróżne intencje, czyste i mniej czyste, nieraz ktoś chce się
    dowartościować kosztem innego wbędącego w gorszej sytuacji, ale to
    już nie każdy osądzi siebie, ja nie zamierzam się wgryzać co kto ma
    na myśli.
    W kwestii upadania, lepiej czasem upaść dzięki komuś i coś sobie
    uświadomić niż brnąć w bagno bo wszyscy wkoło nas głaszczą zamiast
    powiedzieć prawdę.



    Temat: Załuje że niezabiłam własnego dziecka
    Ty byś nie dokonała aborcji to jest raczej eutanazja.ale gdybyś
    zabiła to dziecko miałabyś poczucie winy jak te wszystkie kobiety
    tutaj i dlatego powinnaś być szczęsliwa.nie mówię o euforii ale
    popatrz ile zdziałałaś!to dziecko może liczyć na Ciebie i go nie
    zawiodłaś!jesteś dzielna babka.i zamiast pisać takie pierdoły teraz
    tutaj to zmień myślenie i możesz być z siebie dumna.wywiązałaś się z
    każdej roli,powinnaś czuć dowartościowanie.musisz zmienić myślenie.



    Temat: Gdy on jest głodny
    Jesteś psychologiem?
    Wolność to wolność slowa i poglądów. Również twoich
    Nie piszę po coś, nie jestem spolecznikiem, piszę dla siebie. Jestem ciekawa
    ludzi i ich reakcji również, także w życiu - umiem sluchać. Tylko jak ludzie
    nic nie mówią a dyskusje uważają za "szarpaninę" to kogoż sluchać...?
    Najprościej jest powiedzieć - ale gupoty, nie będę się wypowiadać, bo po co?
    To jest dopiero dowartościowanie moim zdaniem )
    Swoja drogą z ciekawością obserwuję jak przekaz bez obrazu i gestów
    znieksztalca odbiór....




    Temat: przez 'ex' chyba sie rozpadnie moje małżeństwo
    bebeblue!!! studia studia i jeszcze raz studia

    1. papierek będzie - od tego mąż się odczepi - może nawet go to zmobilizuje do
    zakończenia swoich studiów, sam się dowartościuje i nie będzie się na Tobie
    wyrzywał.
    2. poznasz nowych ludzi - będziesz miała kawałek życia tylko dla siebie...
    3. jeśli się przyłożysz - zyskasz w swoich własnych oczach.

    Albo chociaż jakiś kurs np. językowy, albo sport, albo kurs tańca...

    Powodzenia i odezwij się!



    Temat: Przekladka kierownicy w AR156
    Jesli chodzi o wypowiedzi uzytkownika o nick'u malgoska.1, to moge je podsumowac
    jednym zdaniem: "sa ludzie i sa taborety". Widze, ze czlowiek zostal skrzywdzony
    przez zycie, a w ten sposob probuje zwrocic na siebie uwage. Prawdopodobnie
    Matka Natura (nie bede mieszal w to religii) nie obdarzyla go zbyt hojnie, wiec
    probuje sie bardzo prymitywnie dowartosciowac na forum publicznym. Ta osoba
    podszywa się pod Marcina Loreta, wiec pewnie jest on dla niej idolem i pewnego
    rodzaju guru. Proponuje przeczytac "Wstep do psychoanalizy" Z. Freude'a, byc
    moze tam znajdziesz recepte na Twoje problemy. Wracajac do tematu: czy zna ktos
    z Was mechanika, ktory wczesniej przekladal kierownice w AR 156? Jesli tak, to w
    jakiej cenie? Dzieki, Lukasz



    Temat: Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    o rany dziewczyno, nie jestes gruba. jestes w sam raz, wychodz do ludzi, nawet
    jesli Tobie wydaje sie ze jestes gruba (a nie jestes), to kazdy ma swoje
    kompleksy ktorymi zyje i nie widzi tych wyimaginowanych. Potrzebny Ci ktos kto
    Cie dowartosciuje, bo przesadzasz. Masz bardzo dobra wage. Psycholog napewno
    potrzebny.
    A ja osobiscie polecam powtarzanie sobie, nawet na sile przed snem "jestem
    zgrabna i ładna", nie mow sobie ze jestes gruba (nie jestes). Kąp sie w
    pachnacej pianie i powtarzaj to sobie, nie patrz na siebie ze wstretem. Bo
    jestes mloda, wg opisu szczupla osobka. Nos do gory.



    Temat: Dzieci Ulicy
    Piosenka jest ładna, wykonanie które słyszałem wczoraj (dzień przed pogrzebem)
    jako podkład w newsach tv było jednak koszmarnie fałszywe. Dziś w relacji z
    pogrzebu było czysto, więc nie wiem co o tym sądzić (generalnie uważam, że z
    naturalizmem nie należy przesadzać i utwór powinien być nagrany bez fałszów).
    Druga sprawa, to cel akcji - jak rozumiem jest nim głównie dowartościowanie
    wykonawców, tak, aby uwierzyli w siebie i w to, że z dna w którym się znaleźli
    jest jakieś wyjście. To jednak cel bardzo ograniczony w swym oddziaływaniu do
    grupy kilkudziesięciu osób (tak mi się wydaje przynajmniej). Trzecia rzecz, to
    zarzut autokreacji wobec Z. Hołdysa. Uważam, że ładnym gestem byłoby, gdyby
    rzeczoną piosenkę ofiarował anonimowo jako np. "znany muzyk rockowy".
    Personalia Z. Hołdysa i tak szybko wyciekłyby do mediów (a zatem splendor i tak
    murowany), natomiast byłoby to trochę bardziej eleganckie. Mam nadzieję, że za
    tę ostatnią uwagę nie dostanę bana (poza tym przyłączam się do protestu
    przeciwko akcji cenzorskiej "admin contra wild na wniosek Hołdysa").



    Temat: dla tych przemadrzałych i zbyt pouczających
    dla tych przemadrzałych i zbyt pouczających
    To taki mini apel, do tych wszystkich dziewczyn , które nie wiem po co
    wchodzą na forum. Uważam ze zostało ono utworzone w celu podzielenia sie
    swoimi obawami, doświadczeniami,wyjasnieniem watpliwości. Sama weszłam na nie
    pierwszy raz żeby sobie "pomóc". Ale jak czytam te niektóre przemądrzałe
    wypowiedzi to mi sie gorzej robi i odechciewa mi sie tu zaglądać, teksty
    typu "przeczytaj ulotke", " to pytanie było 100 razy", "czy umiesz
    czytać?", "jakieś niedouczone jesteście" to tylko niektóre z nich, te
    bardziej delikatne. Jak macie z siebie robic super ekspertów, albo tylko
    poniżać tych którzy potrzebują waszej pomocy i wsparcia, to nie ma sensu
    zebyscie odwiedzały to forum. Załóżcie inne o nazwie"PRÓBUJE SIĘ
    DOWARTOŚCIOWAĆ" bo chyba o to wam chodzi.pozdro!



    Temat: można ważyć 48 kg przy 170 cm i być zdrowym
    No i prosze, kolejny dowod na twoje chamstwo i zdufanie w siebie. Jakbys miala
    gdzies to co pisze to tez bys sobie odpuscila. Obrazasz mnie po raz kolejny i
    na dodatek piszesz bzdury - moze sama musisz sie dowartosciowac ublizaniem
    innym... Jesli ktos tu jest chory na glowe to na pewno nie ja. I na pewno bede
    lepsza matka jak ty, bo jesli twoje dziecko bedzie miec kiedys jakiekolwiek
    problemy to nawet nie bedzie moglo liczyc na twoje wsparcie. Czy ja
    gdziekolwiek napisalam ze jestem biedna, litujcie sie nade mna? Nie- chyba nie
    wysledzilas wszystkich moich postow. A moj facet jest najlepszym facetem na
    swiecie i jak czyta twoje listy to nie moze uwierzyc ze takie osoby chodza po
    tym swiecie. A wiesz czemu? Bo ma serce i uczucia, czyli to czego tobie
    brakuje. Nikt o zdrowej glowie nie ubliza innym nie znajac ich. Zyj dalej w
    swoim fantazyjnym swiecie i nie zatruwaj zycia innym. Juz nie wiem ktory raz
    piszesz jaki to masz silny charakter - chyba sama w to nie wierzysz. Jak jestes
    taka silna to zignoruj moje posty - to tez ci kiepsko wychodzi. Zreszta sama
    napisalas - ze nie mialas czasu na rozmyslania - skutki widac z kilometra bo z
    mysleniem to u ciebie kiepsko.



    Temat: MOJE CIAŁO JEST OKROPNE NIENAWIDZĘ GO
    MOJE CIAŁO JEST OKROPNE NIENAWIDZĘ GO
    Mam obrzydzenie do swojego ciała, nie potrafie normalnie na siebie spojrzeć
    widze tylko zwały tłuszczu, nie mam przyjaciół ale mam chłopaka, który bardzo
    mnie wsspiera ale czuję się dobrze tylko przy nim. Ciagle poszukuje nowego
    zajęcia żeby tylko nie jeść, jedna są dni w których nie moge sie powstrzymac
    i jem co się da i ile sie da potem ma wyrzuty sumienia i ide wymiotować ale
    gorzej się czuje kiedy sie najem i nie moge tego zwymiotować bo ktoś jest w
    domu. Błagam w jaki sposób moge się dowartościować bo przez moje kompleksy
    krzywdze innych



    Temat: Co sądzicie o tesko?
    Ostatnio ktos z innego miasta a w sumie jakiejs wioski okolo 10 moze w porywie
    jak sie policzy wszysktkie wioski w kolo to miejscowaos ma 15 tysi ludzi ze to
    najgorsze tesco jakie widziala ta osoba. Na co odparłem a co masz u siebie jeden
    sklep GS i jedno społem pewnie, i sie nie pomyliłem, a zeby sie dowartosciowac
    to jezdza do marketow do Łodzi, buhahahaha.
    Jak na Świecie to nie jest zły sklep, wazne ze jest dodatkowy Bankomat Euronetu
    i kolejna apteka, w pralni chemicznej pracuje jakas fajna blondzia, tylko
    buractow z wiosek albo to i moze swiecianie tak zburaczeli ze juz im
    jednoosobowa kolejka przeszkadza, szczyt buractwa takich bucy to z zoo nie
    powinni wypuszczac, przyjezdzaja sfrustrowani ludzie z wiosek (gdzie maja jeden
    wybor GS) porazka.
    Ale ogolnie sklep na +



    Temat: "Le Monde" o Unii niemiecko-francuskiej jako al...
    Dziekuje
    Sie masz.
    To nie o cierpliwosc chodzi, szkoda mi by tez bylo Tomsona
    calkowicie przekonac, bo ... nie byl by Tomsonem juz wiecej.
    Jesli ma byc jakas puenta to to, ze inni tez czytaja i inni
    maja swoj rozum i chyba po to sa na tym forum, zeby z niego
    korzystac DLA SIEBIE. A ja tylko moge sie czuc bardziej
    dowartosciowany swoim pozytkiem lub cieszyc sie jak dziecko
    ze slabych nerwow ludzi o odmiennym zdaniu.
    Fajnie, ze i Ty jestes i fajnie Ciebie tez poczytac, a znamy sie
    z tego forum wystarczajaco dlugo, by nie kierowac sie jednym czy
    dwoma postami.
    Uszanowanie.
    M.



    Temat: Buuuuuuuuuuuuuuuuuu
    Wydaje mi się , że Twój mąż to typ wiecznie zdradzający ( jak mój ,
    zresztą ;)). Jest z Tobą, bo to wygodne dla facetów ( prowadzenie domu,
    itp.).Pewnie nawet Cię kocha, z juz na pewno przyzwyczaił się do
    Ciebie.Przestałaś go pociągać fizycznie, bo inne robią to , czy tamto
    lepiej.Powinnaś znależc sobie kochanka, który Cię dowartościuje, poczujesz się
    kobietą.Oczywiście uważając, by mąż się nie dowiedział.Zaczniesz rozkwitać na
    nowo, dbać o siebie, a on może Cię dostrzeże, gdy zacznie tracić... Powodzenia!



    Temat: Czy można po zdradzie wrócić do normalności?
    Próbujesz mnie umoralniać, ale to wy porzucacie dziewczyny w ciąży, kochanki w
    ciąży, żony z dziećmi dla młodszych kobiet, nie chcecie nawet wiedzieć jak
    wyglądają wasze dzieci. Nie dziwcie się że zaczynamy działać tak jak wy. Lubię
    być z facetem, i gdy to sobie uświadomiłam mam dość patrzenia na męża który
    wychodował sobie brzuszek i kretyńską bródkę. Chcę żyć, nawet jeżeli muszę
    przespać się z mężem którego nie cierpię żeby potem mu wmówić ciąże. A co do
    mego dziecka, to kocham je, ale nie urodziłam się tylko po to by się jemu
    poświęcić. Nie zaniedbuje córeczki, wręcz przeciwnie, daje jej tyle z siebie
    ile potrafię. A to że czasem znikam na parę godzin i zostawiam ją z opiekunką
    by dowartościować swoje ego i poczuć trochę słodyczy na pewno mi wybaczy gdy
    jej to kiedyś opowiem.



    Temat: tak sobie czytam wątek Pom...
    Pom heh ja chyba bede przezywac podobna sytuacje .. w sierpniu przybywa ex ;-)i
    tez mam alergie jak sobie pomysle, ze bedzie sie pchala do mojego mieszkania :-)
    z jednej strony rozumiem, chce miec pewnosc, ze dzieciakom bedzie dobrze, z
    drugiej ona stara sie z nami rywalizowac. takie dziecinne podejscie 'a my z
    narzeczonym to mamy to, stac nas na to' ...itd 'a Wy' .. skad to wiem? Maly
    czesto powtarza, 'a mama powiedziala, ze cos tam '.. wiec podejrzewam, ze
    bedzie chciala dokonac 'lustracji' z tego wlasnie powodu, zeby
    sie 'dowartosciowac' ;-)) a ja wiem, ze nie chce jej widziec u siebie w domu,
    mam nadzieje, ze zachowa sie taktownie i nie wparuje do mieszkania. podobno
    pozytywne myslenie pomaga :-) pozdrawiam. ciesze sie, ze nie tylko ja przezywam
    takie rozterki :-)



    Temat: ODPOWIEDZI DO TESTU
    przez Was wymiotować mi sie chce... nie lepiej sie porządnie wyspać przez pół
    dnia przed egzaminem zamiast sterczeć przed kompem i czekać na "dobre" testy od
    jakiegoś kolesia co robi sobie z Was jaja?! Robią to ludzie zeby zwróc na
    siebie uwagę, bo chcą się dowartościować...



    Temat: poszedł na kawę z przyjaciółką
    Ja tu czegos nie rozumiem. Moze dlatego, ze moje myslenie jest po prostu logiczne.
    Facet zostawia w domu zone z malutkim dzieckiem, w nowych dla niej warunkach
    mieszkaniowych bez bliskosci rodziny ani przyjaciol, a sam idzie poprawic sobie
    nastroj , dowartosciowac sie w towarzystwie swojej dawnej- jednonocnej kochanki
    zpewniajac zone, ze przeciez to tylko ja bardzo kocha, a co bylo to minela itd.
    A wiekszosc z Was probuje wmowic tej dziewczynie ( co sie prawie udalo), ze
    absolutnie nie ma powodu do zazdrosci, ze jest zaborcza i ma z tym problem, ze
    mysli obsesyjnie, ze ma niska samoocene i inne tam takie .
    Kiedy slysze takie opinie , to zawsze odnosze wrazenie ( samo zycie), ze
    wypowiadaja to osoby , ktorym samym nie zalezy zwiazku i na zachawanie w nim
    wiernosci. Pozwalaja parnerowi na wiele w imie wolnosci i szacunku do niego,
    aby sie nie zadusil , poniewaz przede wszystkim same jej potrzebuja lub
    asekuracyjnie beda potrzebowac. A w takiej sytucji nikt nie powinnien miec
    teoretycznie do siebie zali. Niestety, w wiekszosi przypadkow samo przekonanie,
    ze mnie kocha i mu ufam w praktyce nie wystarcza.
    Z reszta dolaczam sie do opini Anuli.



    Temat: Upokażający i wiecznie niezadowolony mąż.
    Zastanawiałam się nad tym. Wiem, że to okrutne, ale chciałabym, żeby tak było,
    bo to oznaczałoby, że mój mąż nie jest perfidnym manipulatorem, ale chorym
    człowiekiem. Ostatecznie tego typu problem można rozwiązać (jeśli się tego
    chce), a zmiana osobowości w znacznym stopniu chyba nie jest możliwa... No
    dobrze, załóżmy, że to tutaj leży problem. Jak w takim razie mogłabym mu pomóc?
    Do psychologa nie chce iść, a ja sama nie mam wystarczającej wiedzy, żeby mu
    pomóc. Mogłabym starać się jakoś go dowartościować, ale jakoś trudno mi wydusić
    z siebie jakieś słowo uznania w odwdzięczeniu za jego ciągłe wyrzuty. Teraz
    może coś się zmieni, skończą się ataki (porozmawialiśmy szczerze, o czym już
    napisałam w innym komentarzu) i będę mogła próbować, ale jeżeli on znowu
    zacznie swoje ataki jakoś sobie tego nie wyobrażam. Trudno byłoby mi na jego
    poniżające teksty odpowiadać komplementami. Pozdrawiam.



    Temat: Indonezja: Amerykanie ofiarami zamachu w Papui
    Gość portalu: remi napisał(a):

    > I tak najprawdopodobniej będzie coraz częściej,jeżeli
    Amerykanie
    > dalej będą machać szabelką

    Drogi "synu takiego narodu"!
    Slowo "machaja" sugeruje bezcelowosc a "szabelka" skromnosc
    srodkow. Czy naprawde miales to na mysli? Czujesz sie lepiej,
    bardziej dowartosciowany? A moze zacznij naprawiac swiat od
    siebie. Bedziemy mieli o jednego madrego inaczej mniej a to juz
    bedzie postep.



    Temat: Dziennikarze "Gazety" uniewinnieni
    nie zauważyłem tych postów
    co do meritium - oczywiście że gdybym znalazł się w sytuacji wymagającej przywitania się podałbym reke Lepperowi. Mam troche inne spojjrzenie jak ten ex prezydent oferujący swemu konkurentowi nogę!. Pozatym przywitania moga tez byc rózne!. Ale generalnie nie widzę powodów by z osoba z która sie walczy manifestacyjnie okazywać lekceważeniee bo....wówczas okazuje się je tak naprawdę sobie. Jeśli ktos staje ze mna w szranki, i ja moge wygrać lub przegrać, to znaczy, że jest mi równy. Zatem jego lekceważąc lekceważe siebie!! Natomiast jest inne prostrze rozwiązanie - nie chodzic tam gdzie trzeba takiego kogos witać - po prostu - wypisać się z układu. Nie uczestniczyć. A juz napewno nie walczyć - czekać - by później to zamanifestować. przekładając to na np. forum - moge tu nie zaglądąc, nie odzywac się! Ale skoro zaglądam to w stosunku do KAŻDEGO MUSZE stosowac te same zasady kultury. Niestety inni tak nie postepuja piszą; na końcu - "nie pozdrawiam", "nigdy przenigdy nie napiszę ciebie z dużej litery", "nie zasługujesz na odpowiedź" - po czym długa epistoła. Sa to własnie takie małe - w rozuminiu infantylne- manifestacje braku kultury w sumie przeciez nic nie wnoszaće a jedyni majace za cel dowartościować wypowiadajaćego - ale tylko w jego własnych oczach. To samo z nie podaniem reki

    Pozdrawiam



    Temat: piątkowe post-owanie :))))))))))))))))
    kendo napisała:

    > Anioutku-skarbie,nie to mialam na mysli,ale o calym profilu,ze trzeba by bylo
    > sie "dowartosciowac" kulturalnie-mowie sama za siebie (w tym wypadku),bo ja w
    > Polsce nie mieszkam od dawna .
    Kendo jakie to ma znaczenie czy Ktos mieszka w Polsce, czy gdzie indziej.
    Wszędzie ludzie sa różni. Mogą mówić róznymi językami, słuchać róznej muzyki,
    oglądać różne filmy i albo wyciągają wnioski z tego co widzą i słyszą albo nie.

    Zostawmy może - przynajmniej na razie - naradę w sprawie przeprowadzki

    Jeszcze herbatki?




    Temat: Duzy biust
    Trudno cokolwiek doradzać bo każdy przypadek jest zapewne inny. Ja u siebie
    traktuje to troche jak własną "słabość" z którą staram sie walczyć. Niestety
    czasem mi to wychodzi czasem nie. I naprawde jest mi głupio jak sie to zdarzy
    przy mojej żonie. Ale probuję i mam wrażenie że coraz rzadziej mi sie to juz
    zdarza.
    Swojego zachowania nie traktuję w kategoriach ze jestem ok wobec żony i ona,
    czy jej sie to podoba czy nie ma zaakceptować taką moją ułomność. Wręcz
    przeciwnie.
    A czy potrzebujesz dowartościowania w oczach innych facetów to już musisz sama
    ocenić. I sama sobie odpowiedzieć czy naprawde to dobre rozwiązanie. Bo trochę
    mi to brzmi jak próba odwzajemnienia się mężowi.



    Temat: __***___Rzeczpospolita Polglowkow___***__
    Nie zauważyłem abym był głupszy
    od swoich np. niemieckich, czy austriackich kolegów po fachu.
    Moje dzieci będąc za granica przez rok czasu ,przedstawiają całkiem
    odmienny obraz inteligencji przeciętnego obcokrajowca.
    Prawdopodobnie chłopcy obcokrajowccy chcą się dowartościowac, a raczej nie
    siebie tylko swoich przygłupich rodakow.Zresztą ja siedzę w kraju i na moim
    przykładzie nie budowali tej teorii.Nie pamietam tych testów.
    Należy jedynie ubolewac nad jakością naszej polonii , bo to ona
    daje świadectwo i powód do tych kawałów.
    A może to własnie nasza polonia maczała w tym paluszki i aby nie pozostać
    samotnymi głupkami wciągaja w to cały naród?

    Andrzej



    Temat: Przyjedziemy do was i wygramy...
    Próba dowartościowania? Na to wygląda. Śmieszą mnie te wszystkie wizje
    proroków, że tegoroczny Apator będzie grupą skłóconych ze sobą gwiazd, że nie
    będzie między nimi współpracy, że owe gwiazdy dokładnie wyczyszczą klubowy
    skarbiec. Apator jest wielki jak nigdy dotąd, jest obok Włókniarza głównym
    faworytem do złota i wcale nie twierdzę, że musi wygrać wszystkie mecze z
    Polonią, która też ma dobry skład i że musi tegoroczne rozgrywki zakończyć na
    najwyższym stopniu pudła. To jest sport i zdaję sobie sprawę z tego, że można
    przegrać z Polonią nawet u siebie, ale każdy rozsądnie myślący kibic wie, że
    jest to mało realne. A co do wspomnianej przez kogoś postawy Reggiego, to dodam
    tylko tyle, że dla mnie to zwykła chorągiewka. Reggie, ten nocny wpis mogłeś
    sobie darować.



    Temat: Nasze motywacje...
    Hmm ja mam trochę inne motywacje , 1. uwielbiam pływać a w stroju nie czuję sie
    zbyt dobrze jak bym schudła było by o 100 razy lepiej , 2. Chciała bym schudnąć
    dla siebie żebym dobrze sie czuła we własnym ciele (dowartościowanie :D ) , 3.
    Mam „mocne” uda i trochę w okolicach bioder zebrało się tłuszczu - jak
    zmniejszył by sie obwód byłoby super 4. Półmetek – chciała bym kupić sobie
    sukienkę żeby sie w niej dobrze bawić i wyglądać ;) 5. Teraz robią same
    obcisłe bluzeczki hehe to był mój cel aby mnie tak nie obciskały i trochę sie
    udało dzisiaj włożyłam i wow one dobrze na mnie leżą może jednak coś sie
    ruszyło hehe ale i tak sie nie zważę i nie chce sie za bardzo tym cieszyć .
    Dobra ale sie rozpisałam pewnie was zanudziłam moje drogie plażowiczki



    Temat: czy dziennik pomoże?
    do insignificanta
    Przeciwnie, dla mnie są ciekawe, interesuję się zazwyczaj twórczością literacką
    (i każdą inną) ludzi, którzy robią to, żeby naprawdę coś z siebie wywalić, a
    nie dowartościować się ambicjonalnie. Nie chcę oceniać, ani pisać recenzji, bo
    to niepotrzebne, nie patrzę na to pod kątem: czy to jest sprawne warsztatowo
    czy nie, mnie to po prostu interesuje i już, bez oceniania. Pozdrawiam.



    Temat: Polak odwazny, Czech madry...???
    vasermon napisał:

    > Możemy się kłócić, które podejście jest "lepsze", stawać
    > po tej lub po drugiej stronie, dążyć do konfrontacji tych 2 podejść do życia,
    > ale po co to? Ani jeden z narodów nie cierpi takim kompleksem, by musiał
    > siebie dowartościowywać przez to, że określi drugi naród za gorszy. A może
    > cierpi?

    Czyli wedlug Ciebie jak ktos ma kapitalistyczne podejscie do zycia to nie jest
    wazne czy jest Czechem czy Niemcem, wazne zeby bylo piwko i biznes sie krecil?

    No dobrze, Czesi nie sa idealistami tylko kapitalistami, ale powiedz mi czy
    Czeski narod w swojej ponad Tysiecznej histori...byl dowartosciowany tym ze
    prawie caly ten czas spedzili pod obcym panowaniem?

    Moze warto bylo tak jak Polacy "chytac za karabin"...i zyc we wlasnym kraju?
    Tylko nie mow mi ze normalny czlowiek nie uwaza obcego panowania jako kompleks,
    albo cos negatywnego? Moze Czesi... tak?




    Temat: Dlaczego...
    Przyczyny były obiektywne
    Czesi nie chcieli dopłacać do Słowaków ( a to od 1918 robili ).
    Słowacy jako dwa razy mniej liczni i do tego w nazwie państwa za Czechami
    chcieli się dowartościować.
    Rozwód wyszedł moim zdaniem obu narodom na zdrowie.
    A te narzekania za wspólnym państwem są trochę obłudne.
    Sam słyszałem przed rozowdem, jak Słwacy i Czesi na siebie nawzajem psioczyli




    Temat: "durni klienci" wasze przygody w tym temacie
    Masz 100% racji. Pani w okienku na poczcie czy szeregowy pracownik stacji
    benzynowej nie są niczemu winni a mimo to ludzie często się na nich
    wyładowywują.
    Ale myślę, że działa tu też taki mechanizm:
    Im kto bardziej jest mało znaczący w swojej pracy, tym bardziej lubi wyżywać
    się w takich miejscach jak poczta czy bank na bogu ducha winnych pracownikach.
    Jest to jakiś sposób odreagowania i dowartościowania samego siebie. Może
    nakrzyczeć na dziewczynę w okienku na poczcie bezkarnie bo ona nie wie, że ma
    do czynienia z człowiekiem, który jest w swoim miejscu pracy uważany za
    kompletnego fajtłapę lub na samym dole w hierarchi służbowej. Tak to chyba
    działa.
    Oczywiście wiem, że uwarunkowania charakterologiczne są tu też ważne, niemniej
    jednak coś w tym musi być.




    Temat: Czy oni się zajmują?
    ciekawy problem i chyba chodzi raczej o dowartościowanie się na siłe i
    udowodnienie że jesteśmy obywatelami świata, Sam spotkałem sie ze skrótem mgr
    co znaczyło : "MaGazynieR" w rozumieniu użytkownika ( dzis raczej bym
    poiwiedział usera) .
    I wszelkie skróty zawsze kojarzą mi się z tą sytuacją.
    Dodam jeszcze od siebie że mgr inż. to w tym trybie znaczy magazynier
    inżstalator.




    Temat: Przykra sprawa...
    Pokazałeś całego siebie. Brak obiektywności. Chęć rewanżu za słowne
    porażki w dyskusji ze mną.

    Otóż to Macieju. Gdy nie masz argumentów to używasz schematów
    socjologicznych. Ty sprawiedliwy, obiektywny i inni żli przeciw
    Tobie.

    Jeżelei to cyniczne zagranie to jestem w stanie zrozumieć chociaż
    nie wiem po co - dowartościowanie się?

    Jeżlei zaś w to wierzysz to polecam jakąś poradnię.

    PS Ponieważ wiem, że nie możesz mi odpisać to oczekuję na odpowiedź
    na nowym wspaniałym forum alternatywnym. Obiecuję, że się na nim
    poudzielam...........




    Temat: __***___Rzeczpospolita Polglowkow___***__
    Ja tam nie wiem, Andrzeju. Nawet tego nie czytalem
    Dzis rano zdecydowalem o zamieszczeniu pierwszego art. z najnowszego numeru
    NIE. Zdalem sie na przypadek, by nie spotkac sie z zarzutami o stroniczosc.
    ..
    Zaraz przeczytam i, byc moze, podziele sie opinia.
    ..
    Jesli idzie o Twoja inteligencje oraz Twoj intelekt (nie mialem przyjemnosci
    poznac dzieci), uwazam, ze nie masz sie co denerwowac Ba, masz powody by byc
    dumnym )
    ..
    Pzdr.
    K.P.
    ..
    ..
    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

    > od swoich np. niemieckich, czy austriackich kolegów po fachu.
    > Moje dzieci będąc za granica przez rok czasu ,przedstawiają całkiem
    > odmienny obraz inteligencji przeciętnego obcokrajowca.
    > Prawdopodobnie chłopcy obcokrajowccy chcą się dowartościowac, a raczej nie
    > siebie tylko swoich przygłupich rodakow.Zresztą ja siedzę w kraju i na moim
    > przykładzie nie budowali tej teorii.Nie pamietam tych testów.
    > Należy jedynie ubolewac nad jakością naszej polonii , bo to ona
    > daje świadectwo i powód do tych kawałów.
    > A może to własnie nasza polonia maczała w tym paluszki i aby nie pozostać
    > samotnymi głupkami wciągaja w to cały naród?
    >
    > Andrzej




    Temat: www.bajer.pl
    Nie drogi łosiu 4(świetny nick)nie zazdroszcze im urody,poprostu ciezko mi
    pojąc co może miec taka panna w glowie wysylajace tam foto(niezadko w bieliznie
    z rozwartymi nogami)niewiem,maja niska samo ocene,ze chca sie dowartosciowac w
    taki idiotyczny sposob robiac z siebie posmiewisko.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • dsj4cup.htw.pl



  • Strona 1 z 3 • Wyszukano 165 rezultatów • 1, 2, 3 
    Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Design by SZABLONY.maniak.pl.