Strona Główna
Jacek Cygan teksty piosenek
Jacek Kaczmarski Nasza klasa
Jacek Kaczmarski teksty mp3
Jacek Malczewski obraz Śmierć
Jacek Soplica bohater patriota
Jacek Soplica bohater rozprawka
Jacek Wójcicki Beata Rybotycka
Jacek Ziobro minister PiS
Jacek Cygan Galeria
Jacek Kaczmarski piosenki
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • codziennik.xlx.pl

  • Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: Jacek Czarnecki





    Temat: Inteligencja i tolerancja na forum
    Stopnie inteligencji
    Jest 12 głównych stopni inteligencji;

    które dzielą się na 4 grupy; "A, B, C, D".

    W skład grupy "A", wchodzą pierwsze trzy stopnie i tworzą tzw. "stopnie
    inteligencji poniżej przeciętnej"
    1 2 3

    W skład grupy "B", wchodzą następne trzy stopnie i tworzą tzw. "stopnie
    inteligencji przeciętnej"
    4 5 6

    W skład grupy "C", wchodzą następne trzy stopnie i tworzą tzw. "stopnie
    inteligencji ponadprzeciętnej"
    7 8 9

    W skład grupy "D", wchodzą następne trzy stopnie i tworzą tzw. "stopnie
    inteligencji wybitnej"
    10 11 12

    Określenie poszczególnych stopni inteligencji:
    (Każdy, wyższy stopień zawiera wszystkie właściwości stopni niższych)

    1. Podstawowy; zdolność pojmowania i uczenia się w ograniczonym stopniu.
    Przykład; dzieci w okresie od niemowlęcia do ok 4 roku życia.

    2. Ponadpodstawowy; naśladownictwo i zdolność uczenia się wg. określonych
    schematów. Przykład; dzieci w wieku od ok. 4-10 lat.

    3. Przejściowy; zdolność tworzenia dla własnych potrzeb. Przykład; Andrzej
    Lepper, Renata Beger, Danuta Hojarska, Ryszard Czarnecki, Sebastian Florek,
    Zygmunt Wrzodak, Wojciech Siemion, Stanisław Łyżwiński, Krzysztof Rutkowski.

    4. Akceptowalny; zdolność rozumienia wielowątkowego i chęć podporządkowania się
    regułom życia społecznego, słaba zdolność oceny sytuacji. Przykład; Izabela
    Jaruga-Nowacka, Janusz Lisak, Marek Pol, Jerzy Urban, Roman Jagieliński,
    Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak, Jerzy Jaskiernia, Aleksander Naumann,
    Mariusz Łapiński, Jan Olszewski, Barbara Labuda.

    5. Rozwojowy; zdolność tworzenia przy użyciu wyobraźni i satysfakcjonującego
    rozwiązywania zadań z zakresu życia codziennego. Przykład; Aleksander
    Kwaśniewski, Leszek Miller, Marek Siwiec, Marek Dyduch, Aleksandra Jakubowska,
    Dariusz Szymczycha, Marek Borowski, Krzysztof Janik, Zdzisław Kuźmiuk, Tomasz
    Nałęcz, Marek Balicki, Józef Oleksy, Janusz Wojciechowski, Roman Giertych, Lech
    Nikolski, Lech Kaczyński, Jarosław Kaczyński, Katarzyna Piekarska, Jerzy
    Szmajdziński, Marek Sawicki, Adam Michnik, Marek Król, Piotr Najsztub, Robert
    Kwiatkowski, Zygmunt Solorz, Mariusz Walter, Józef Pinior.

    6. Zaawansowany; zdolność tworzenia, oparta na znacznej wyobraźni, rozwiązywanie
    zadań o dużym stopniu skomplikowania, dobra umiejętność analizowania sytuacji.
    Przykład; Lech Wałęsa, Marek Jurek, Paweł Piskorski, Michał Kamiński, Tomasz
    Wołek, Andrzej Kwiatkowski, Tadeusz Mazowiecki, Andrzej Wajda, Krzysztof
    Krawczyk, Katarzyna Nazarewicz, Janusz Rewiński, Daniel Olbrychski, Jerzy
    Hoffmann, Jan Kulczyk, Aleksander Gudzowaty, Roman Kluska, Mariusz Ziomecki,
    Janina Paradowska, Małgorzata Domagalik.

    7. Elastyczny; bardzo dobra umiejętność weryfikowania skomplikowanych teorii z
    różnych dziedzin życia. Przykład; Aldona Kamila Sowińska, Zyta Gilowska,
    Zbigniew Religa, Andrzej Olechowski, Donald Tusk, Janusz Steinhoff, Andrzej
    Turski, Tadeusz Mosz, Leszek Balcerowicz, Andrzej Zoll, Franciszek Ziejka,
    Tadeusz Zwiefka, Bogdan Zdrojewski, Andrzej Jonas, Jan Rokita, Jerzy Baczyński,
    Jacek Żakowski, Krzysztof Piesiewicz.

    8. Twórczy; rozumienie i umiejętność zaspokajania potrzeb środowiska, duża
    wyobraźnia twórcza. Przykład; Grzegorz Halama, Marcin Daniec, Leszek
    Poniedzielski, Jerzy Kryszak, Jacek Fedorowicz, Marcin Wolski, Jan Pietrzak,
    Wojciech Młynarski, Zenon Laskowik, Krzysztof Ibisz, Tadeusz Drozda, Kuba
    Wojewódzki, Marek Kondrat, Wojciech Pszoniak, Piotr Fronczewski, Andrzej
    Seweryn, Tomasz Lis, Mariusz Szczygieł, Katarzyna Grochola, Łukasz Golec, Paweł
    Golec, Bogusław Kaczyński.

    9. Altruistyczny; zdolność tworzenia wartości etyczno-moralnych
    (ponadczasowych). Przykład; Jan Miodek, Jolanta Fajkowska, Tomasz Sianecki, Anna
    Dymna, Danuta Holecka, Gabriela Kownacka, Wojciech Gąsiennica-Byrcyn.

    10. Wiodący; zdolność działania w różnych dziedzinach życia w stopniu dobrym
    (intuicja oraz zespół cech psychomotorycznych - dobrze rozwinięte). Przykład;
    Adam Hanuszkiewicz.

    11. Uniwersalny; zdolność działania w różnych dziedzinach życia w stopniu bardzo
    dobrym (intuicja oraz zespół cech psychomotorycznych - bardzo dobrze
    rozwinięte). Przykład; Tadeusz Sznuk, Martyna Wojciechowska (wyjaśnienie dla
    zdziwionych - wyjątkowa dziewczyna, bo szybko się uczy i ma wrodzone; upór,
    optymizm, niecierpliwość, pracowitość, dążenie do perfekcji, ciekawość życia a
    ponieważ są to podstawowe cechy wszechstronnego, żeby nie powiedzieć, bardzo
    inteligentnego człowieka, stąd mimo młodego wieku, widać u niej zadatek na
    doskonałą uniwersalistkę).

    12. Idealny; zdolność działania w różnych dziedzinach życia w stopniu doskonałym
    (intuicja oraz zespół cech psychomotorycznych - idealnie rozwinięte). Istnieje
    tylko teoretycznie (jako punkt odniesienia) w praktyce nie występuje.





    Temat: UZNAC BANDEROWSKIE RZEZIE ZA LUDOBOJSTWO!
    porażka politycznych awaturników :)
    Isakiewicz-Zaleski - ksiądz z zawodu, birutualista ormiański na swoim blogu
    wylewa żale że kilku awanturnikom - europosłom z Polski nie udało się rozpętać
    antyukraińskiej awantury na forum parlamentu europejskiego.
    Nie udało się - bo i większość posłów polskich i pozostali - potrafili zachować
    się przyzwoicie i nie w dali się w awanturę - cytat :

    W ubiegłym roku czterech polskich posłów do Parlamentu Europejskiego (Dariusz
    Maciej Grabowski, Bogusław Rogalski, Witold Tomczak i Andrzej Zapałowski)
    złożyło pisemne oświadczenie dotyczące uznania rzezi Polaków dokonanej na
    Wołyniu i Galicji Wschodniej przez nacjonalistów ukraińskich za zbrodnię
    ludobójstwa. Aby dokument nabrał mocy prawnej, powinien był zostać podpisany
    przez ponad 300 eurodeputowanych. Na zebranie podpisów wyznaczono pół roku.
    Niestety, właśnie w tych dniach, możliwość składania podpisów pod wnioskiem
    wygasła. Zdążyło się pod nim podpisać zaledwie 38 europosłów z kilku krajów.
    Wśród tych, którzy dokumentu nie podpisali znalazło się 32 posłów z Polski,
    głównie postkomuniści i „platformiści”. Przykre, ale wśród nich znalazły się też
    dwa rodzynki z PiS.

    Jak mnie poinformował poseł Andrzej Zapałowski, jeden z inicjatorów wniosku, nie
    liczył on na pełne poparcie wniosku:

    - Praktyka parlamentarna wskazuje, iż bardzo rzadko się to komukolwiek udaje.
    Ale chodziło nam głównie o to, aby zapoznać wszystkich posłów i urzędników
    Parlamentu oraz Komisji z tym problemem – powiedział poseł.

    W celu przybliżenia eurodeputowanym kolegom tragedii Polaków z Wołynia i
    Galicji Wschodniej, poprosił on Ewę Siemaszko, współautorkę monografii o
    zbrodni wołyńskiej, o napisanie zwięzłej, kilkustronicowej informacji, o tej
    narodowej tragedii. Natomiast profesora Ryszarda Szawłowskiego o ekspertyzę
    wołyńskiego ludobójstwa. Oba te dokumenty zostały przetłumaczone na wszystkie
    języki krajów UE i dostarczone wszystkim posłom w formie drukowanej i
    elektronicznej.

    Najbardziej przykre, jest to, że do utrącenia wniosku przyczynili się polscy
    posłowie.

    - Skoro sami Polacy nie podpisują tego dokumentu – dlaczego my mamy go
    podpisywać – argumentowali eurodeputowani z innych krajów, dla których historia
    Polski jest jedną wielką białą plamą.

    Przypomnijmy, że z rąk Ukraińskiej Powstańczej Armii zginęło ponad 150 tys.
    Polaków zamordowanych w sposób straszliwy i okrutny (niektóre źródła określają
    liczbę ofiar na ponad 200 tyś). Tym bandytom przyznaje się obecnie na Ukrainie
    prawa kombatanckie.

    Doczekaliśmy czasów powszechnego fałszowania historii - Żydzi oskarżają nas o
    holocaust, Niemcy o wypędzenia, Ukraińcy o przesiedlenia, a Rosjanie o całą
    resztę zła. Takiej historii uczą się młode pokolenia tych krajów. A nasi
    posłowie z Platformy i całej tej lewicowej zbieraniny różnej maści, od różowej
    do krwistoczerwonej, kładą uszy po sobie. Potulnie słuchają rozkazów swoich
    mocodawców. Nie można tego inaczej ująć, bo przecież zwykłe, elementarne,
    poczucie ludzkiej sprawiedliwości nakazywało podpisać ten wniosek.

    Zatem bez żadnych skrupułów podaję niżej nazwiska tych polskich europosłów,
    którym zabrakło przyzwoitości i odwagi.

    Posłowie z PO: Jerzy Buzek, Zdzisław Chmielewski, Urszula Gacek, Małgorzata
    Handzlik, Krzysztof Hołowczyc, Filip Karczmarek, Stanisław Jałowiecki, Janusz
    Lewandowski, Jan Olbrycht, Paweł Piskorski (obecnie bezpartyjny), Jacek
    Protasiewicz, Jacek Saryusz-Wolski, Bogusław Sonik, Tadeusz Zwiefka.

    Posłowie z LiD: Bronisław Geremek, Adam Gierek, Genowefa Grabowska, Jan
    Kułakowski, Bogusław Liberadzki, Janusz Onyszkiewicz, Józef Pinior, Wojciech
    Roszkowski, Dariusz Rosati, Marek Siwiec, Grażyna Staniszewska, Andrzej Szejna.

    Posłowie z Samoobrony: Ryszard Czarnecki, Bogdan Golik, Wiesław Kuc.

    Poseł z PSL – Czesław Siekierski.

    Posłowie PiS: Adam Bielan, Marcin Libicki.

    Koniec cytatu. I mój komentarz - chwała tym posłom - widać rozumieją co to jest
    polska racja stanu :)





    Temat: Od ks. Tadeusza Isakowicza - ważne
    "Polacy" przeciwko Polakom
    Utrącona inicjatywa
    W ubiegłym roku czterech polskich posłów do Parlamentu
    Europejskiego (Dariusz Maciej Grabowski, Bogusław Rogalski, Witold
    Tomczak i Andrzej Zapałowski) złożyło pisemne oświadczenie dotyczące
    uznania rzezi Polaków dokonanej na Wołyniu i Galicji Wschodniej
    przez nacjonalistów ukraińskich za zbrodnię ludobójstwa. Aby
    dokument nabrał mocy prawnej, powinien był zostać podpisany przez
    ponad 300 eurodeputowanych. Na zebranie podpisów wyznaczono pół
    roku. Niestety, właśnie w tych dniach, możliwość składania podpisów
    pod wnioskiem wygasła. Zdążyło się pod nim podpisać zaledwie 38
    europosłów z kilku krajów. Wśród tych, którzy dokumentu nie
    podpisali znalazło się 32 posłów z Polski, głównie postkomuniści
    i „platformiści”. Przykre, ale wśród nich znalazły się też dwa
    rodzynki z PiS.
    Jak mnie poinformował poseł Andrzej Zapałowski, jeden z inicjatorów
    wniosku, nie liczył on na pełne poparcie wniosku:
    - Praktyka parlamentarna wskazuje, iż bardzo rzadko się to
    komukolwiek udaje. Ale chodziło nam głównie o to, aby zapoznać
    wszystkich posłów i urzędników Parlamentu oraz Komisji z tym
    problemem – powiedział poseł.
    W celu przybliżenia eurodeputowanym kolegom tragedii Polaków z
    Wołynia i Galicji Wschodniej, poprosił on Ewę Siemaszko,
    współautorkę monografii o zbrodni wołyńskiej, o napisanie zwięzłej,
    kilkustronicowej informacji, o tej narodowej tragedii. Natomiast
    profesora Ryszarda Szawłowskiego o ekspertyzę wołyńskiego
    ludobójstwa. Oba te dokumenty zostały przetłumaczone na wszystkie
    języki krajów UE i dostarczone wszystkim posłom w formie drukowanej
    i elektronicznej.
    Najbardziej przykre, jest to, że do utrącenia wniosku przyczynili
    się polscy posłowie.
    - Skoro sami Polacy nie podpisują tego dokumentu – dlaczego my mamy
    go podpisywać – argumentowali eurodeputowani z innych krajów, dla
    których historia Polski jest jedną wielką białą plamą.
    Przypomnijmy, że z rąk Ukraińskiej Powstańczej Armii zginęło ponad
    150 tys. Polaków zamordowanych w sposób straszliwy i okrutny
    (niektóre źródła określają liczbę ofiar na ponad 200 tys.). Tym
    bandytom przyznaje się obecnie na Ukrainie prawa kombatanckie.
    Doczekaliśmy czasów powszechnego fałszowania historii - Żydzi
    oskarżają nas o holocaust, Niemcy o wypędzenia, Ukraińcy o
    przesiedlenia, a Rosjanie o całą resztę zła. Takiej historii uczą
    się młode pokolenia tych krajów. A nasi posłowie z Platformy i całej
    tej lewicowej zbieraniny różnej maści, od różowej do
    krwistoczerwonej, kładą uszy po sobie. Potulnie słuchają rozkazów
    swoich mocodawców. Nie można tego inaczej ująć, bo przecież zwykłe,
    elementarne, poczucie ludzkiej sprawiedliwości nakazywało podpisać
    ten wniosek.
    Zatem bez żadnych skrupułów podaję niżej nazwiska tych polskich
    europosłów, którym zabrakło przyzwoitości i odwagi.
    Posłowie z PO: Jerzy Buzek, Zdzisław Chmielewski, Urszula Gacek,
    Małgorzata Handzlik, Krzysztof Hołowczyc, Filip Karczmarek,
    Stanisław Jałowiecki, Janusz Lewandowski, Jan Olbrycht, Paweł
    Piskorski (obecnie bezpartyjny), Jacek Protasiewicz, Jacek Saryusz-
    Wolski, Bogusław Sonik, Tadeusz Zwiefka.
    Posłowie z LiD: Bronisław Geremek, Adam Gierek, Genowefa Grabowska,
    Jan Kułakowski, Bogusław Liberadzki, Janusz Onyszkiewicz, Józef
    Pinior, Wojciech Roszkowski, Dariusz Rosati, Marek Siwiec, Grażyna
    Staniszewska, Andrzej Szejna.
    Posłowie z Samoobrony: Ryszard Czarnecki, Bogdan Golik, Wiesław Kuc.
    Poseł z PSL – Czesław Siekierski.
    Posłowie PiS: Adam Bielan, Marcin Libicki.
    PS. Obu nam, Markowi Jakubowiczowi i Stanisławowi Szczepańskiemu,
    wydaje się konieczne, aby dopisać jeszcze te słowa: skoro nie udało
    się tego zrobić europosłom, to może Kongres Polonii Amerykańskiej
    zwróci się do Kongresu USA o uznanie dokonanej przez UPA rzezi
    Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej za zbrodnię ludobójstwa?
    www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=943



    Temat: Szczygło: "Kiszczak był prowadzącym Jaruzelskiego"
    vargtimmen napisał:
    > Pamięć działa cuda, zwłaszcza, gdy się nią sięga do czasów, gdy
    > byliśmy dużo mniej doświadczeni, że się tak wyrażę.

    Przeto nie sięgam pamięcią do żłobka, a czasów, których byłem
    świadkiem. I nie potwierdzam Twoich obserwacji. Osoby, które
    uważałem za kanaliowate pierwsze przeszły do obozu zwycięzców.

    > Ludzie kiepskiej kondycji mieli w PRL idealne warunki...
    A jakie mają teraz? Porozmawiajmy o TERAZ. Czy coś się zmieniło?

    To jest ostatni skład Biura Politycznego:
    Wojciech Jaruzelski
    Kazimierz Barcikowski
    Zbigniew Messner
    Józef Czyrek
    Tadeusz Porębski
    Marian Woźniak
    Jan Główczyk
    Włodzimierz Mokrzyszczak
    Florian Siwicki
    Czesław Kiszczak
    Marian Orzechowski
    Józef Baryła
    Zofia Stępień
    Zygmunt Murański
    Alfred Miodowicz
    Mieczysław Rakowski
    Władysław Baka
    Kazimierz Cypryniak
    Iwona Lubowska
    Wiktor Pyrkosz
    Janusz Reykowski
    Zdzisław Świątek
    Stanisław Ciosek
    Zbigniew Michałek
    Gabriela Rembisz

    A to bieżący Zarząd PiS

    Jarosław Kaczyński
    Joachim Brudziński
    Marek Opioła
    Marek Kuchciński
    Adam Lipiński
    Aleksandra Natalli-Świat
    Zbigniew Ziobro
    Jarosław Zieliński
    Teresa Kostrzewska-Gorczyca
    Przemysław Gosiewski
    Andrzej Adamczyk
    Marek Ast
    Janusz Barański
    Mariusz Błaszczak
    Witold Czarnecki
    Arkadiusz Czartoryski
    Edward Czesak
    Leszek Dobrzyński
    Tomasz Dudziński
    Jacek Falfus
    Szymon Giżyński
    Czesław Hoc
    Dawid Jackiewicz
    Jarosław Jagiełło
    Grzegorz Janik
    Jędrzej Jędrych
    Sławomir Kłosowski
    Maks Kraczkowski
    Leonard Krasulski
    Jacek Kurski
    Tomasz Latos
    Jan Filip Libicki
    Ewa Malik
    Marek Matuszewski
    Krzysztof Michałkiewicz
    Arkadiusz Mularczyk
    Maria Nowak
    Stanisław Ożóg
    Krzysztof Putra
    Adam Rogacki
    Dariusz Seliga
    Marek Suski
    Jolanta Szczypińska
    Jerzy Szmit
    Beata Szydło
    Elżbieta Witek
    Łukasz Zbonikowski

    Weź i wskaż na czym polega "lepszość" tego drugiego.

    > Poznań, to mniejsze piwo, powienieneś zwrócić uwagę na te wojskowe obozy pracy

    "W latach 1949–1959 funkcjonował w Polsce represyjny system wojskowych
    batalionów pracy, skierowanych przymusowo do pracy w kopalniach, kamieniołomach,
    zakładach pozyskiwania i wzbogacania rud uranowych. Przez owe wojskowe obozy
    pracy, na mocy segregacji politycznej, w drodze odpowiedzialności zbiorowej
    przeszło około 96 tysięcy żołnierzy – górników, 3 tysiące żołnierzy
    zatrudnionych przy wydobywaniu i wzbogacaniu uranu i około 20 tysięcy żołnierzy
    tzw. batalionów budowlanych pracujących w hutach i innych zakładach przemysłu
    ciężkiego."


    Potem nazywało się to służba zastępcza. Niby już nie wojsko,
    ale zamiast wojska. Najpierw odpadł uran, potem huty, jeszcze potem
    kopalnie. Bezrobocie itd. Ostatnio została służba zastępcza w Policji.

    > Nie, tego nie jestem pewien, wystarczy mi, że liczbę ofiar tych
    > obozów pracy szacuje się na 1000, a na kilkadziesiąt tysięcy
    > liczbę okaleczonych.

    Link poproszę, bo chyba wrzucono do jednego worka trochę zbyt dużo.

    > Aparat SB, specsłużb wojskowych i PZPR usadowił się po zmianach
    > wyśmienicie, zdobywając wpływ na wielki biznes, politykę itp

    Na razie afery dotyczą głównie ludzi Macierewicza czy Rokity
    wciśniętych do służb po 1989 roku. I drobnych waluciarzy
    i przemytników awansowanych na biznesmenów w otoczeniu Wałęsy.
    Na szczęście mamy Internet więc myślę, że zilustrujesz to jakimiś
    nazwiskami. Listę najbogatszych Polaków publikuje "Wprost".




    Temat: UE: Stanowiska w PE nie dla nas
    UE: Stanowiska w PE nie dla nas
    mojefinanse.interia.pl/news?inf=618837
    dla leniwych nizej :

    UE: Stanowiska w PE nie dla nas
    02.05.2005 19:55 (aktualizacja 20:56)
    / RMF FM
    Żaden Polak ani obywatel innych nowych krajów UE nie zajął dotychczas stanowiska wysokiego,
    dyrektorskiego stanowiska urzędniczego w Parlamencie Europejskim.
    Parlament Europejski jest drugą po Komisji Europejskiej instytucją zatrudniająca najwięcej
    pracowników. Oprócz eurodeputowanych i ich asystentów w PE pracuje około 4500 tysiące
    funkcjonariuszy.
    Z danych, które uzyskała PAP, wynika, że do 1 maja stałą pracę w administracji PE znalazło 46
    Polaków (w tym połowa to pracownicy sekretariatów), 53 było zatrudnionych na czas określony oraz
    5 w grupach politycznych.
    Jak poinformował PAP serwis prasowy PE, wśród tych Polaków nie ma żadnego wysokiego
    funkcjonariusza: dyrektora generalnego lub zwykłego. Podobnie na stanowiskach dyrektorskich w
    europarlamencie nie ma obywateli żadnego z pozostałych 9 krajów, które wraz z Polską weszły do
    UE 1 maja 2004 roku.
    "By zatrudnić nowego dyrektora generalnego, musiałoby się zwolnić jedno z istniejących 8 takich
    stanowisk" - tłumaczy brak obywateli z nowych krajów UE na stanowiska dyrektorów generalnych
    Jaume Duch, rzecznik prasowy PE. Ponadto, jak dodał, "w PE jest tradycja, że dyrektorem generalnym
    zostaje ktoś, kto wcześniej już był w domu", na przykład pracował na stanowisku jednego z około 30
    zwykłych dyrektorów. Na takie stanowisko też nie zatrudniono dotychczas obywateli nowych krajów
    UE.
    Sytuacja nie poprawi się w najbliższym czasie. Parlament Europejski, w przeciwieństwie do Komisji
    Europejskiej, nie przeprowadza obecnie rekrutacji na stanowiska dyrektorskie dla obywateli z nowych
    krajów UE.
    W PE nie utworzono orientacyjnych kwot (kontyngentów) narodowych dla pracowników z
    poszczególnych krajów Unii. Urzędnicy europarlamentu tłumaczą, że stanowiska dyrektorskie "mają
    charakter polityczny". O zatrudnieniu decyduje biuro PE, składające się z przwodniczącego PE, Josepa
    Borrella i jego 14 wiceprzewodniczących.
    W poniedziałek o braku Polaków na najwyższych stanowiskach w instytucjach europejskich, a
    zwłaszcza Komisji Europejskiej, mówił w Brukseli na konferencji prasowej eurodeputowany Ryszard
    Czarnecki (Samoobrona). Winą za taki stan rzeczy obarczył polski rząd.
    "To nie świadczy o blokowaniu Polaków ze strony KE, ale o pasywności polskiego rządu i braku
    skuteczności - powiedział. - To nie jest kwestia merytoryczna, ale polityczna, że jako kraj nie
    potrafiliśmy tego (zatrudnienia Polaków - PAP) wyegzekwować".
    Czarnecki obiecał też zająć się zatrudnieniem Polaków w PE. W poniedziałek wysłał list do dwóch
    polskich wiceprzewodniczących PE: Jacka-Saryusz Wolskiego (PO) i Janusza Onyszkiewicza (UW) oraz
    do Genowefy Grabowskiej (SdPl), która jest kwestorem PE, aby "podjęli działania na rzecz
    zatrudnienia obywateli polskich na wyższym i średnim szczeblu urzędniczym w strukturach
    administracyjnych PE".
    Według opublikowanych w ubiegłym tygodniu raportu KE, do 1 kwietnia we wszystkich instytucjach
    unijnych zatrudniono łącznie 1081 pracowników z nowych krajów członkowskich, w tym 249
    Polaków oraz m.in. 137 Czechów, 173 Węgrów czy 106 Litwinów.
    Wśród zatrudnionych Polaków około połowy to asystenci i pracownicy sekretariatów. Na dziesięć
    najważniejszych stanowisk przeznaczonych dla nowych państw w Komisji Europejskiej, ani jeden
    Polak nie uzyskał najwyższego rangą stanowiska dyrektora bądź wicedyrektora generalnego. Czesi
    mają ich dwóch, Cypr, Węgry i Słowacja po jednym (razem pięcioro). Żaden Polak nie zajął też
    żadnego z przeznaczonych dla Polski 16 miejsc zwykłych dyrektorów, głównych doradców bądź
    szefów gabinetów w KE. UE wyznaczyła sobie za cel, że do 2010 roku zatrudni prawie 3,5 tysiąca
    pracowników z nowych krajów UE, z czego 1529 osób do końca 2005 roku.
    Inga Czerny



    Temat: Lista 100 najbogatszych polaków
    Lista 100 najbogatszych polaków
    Trochę zadziwia mnie pozycja 61 (?)!!! Czy to możliwe??

    Lista 100 najbogatszych Polaków

    |

    Pozycja Imię i Nazwisko Majątek Zmiana
    1 Kulczyk, Jan 5 500 mln PLN
    2 Solorz-Żak, Zygmunt 3 000 mln PLN
    3 Gudzowaty, Aleksander 2 900 mln PLN
    4 Sołowow, Michał 2 600 mln PLN
    5 Karkosik, Roman 2 400 mln PLN
    6 Mikuśkiewicz, Marek 1 900 mln PLN
    7 Krauze, Ryszard 1 800 mln PLN
    8 Jankilewicz, Grzegorz 1 550 mln PLN
    9 Smołokowski, Sławomir 1 550 mln PLN
    10 Wejchert, Jan Bohdan 1 500 mln PLN
    11 Cupiał, Bogusław 1 400 mln PLN
    12 Czarnecki, Leszek 1 200 mln PLN
    13 Chmiel, Tadeusz 1 200 mln PLN
    14 Starak, Jerzy 1 050 mln PLN
    15 Stokłosa, Henryk 950 mln PLN
    16 Kwiecień, Marian 930 mln PLN
    17 Profus, Marek 890 mln PLN
    18 Likus, Tadeusz 850 mln PLN
    19 Klicki, Krzysztof 800 mln PLN
    20 Adamkiewiczowie, Maciej i Małgorzata 750 mln PLN
    21 Krzanowscy, Adam i Jerzy 700 mln PLN
    22 Niezgoda, Krzysztof 680 mln PLN
    23 Nawrocki, Maciej 650 mln PLN
    24 Świtalski, Mariusz 650 mln PLN
    25 Sztuczkowski, Przemysław 620 mln PLN
    26 Niemczycki, Zbigniew 600 mln PLN
    27 Podniesińska, Anna 560 mln PLN
    28 Grzelak, Grzegorz 500 mln PLN
    29 Walter, Mariusz 500 mln PLN
    30 Walczak, Andrzej 500 mln PLN
    31 Drzymała, Zbigniew 480 mln PLN
    32 Grządziel, Krzysztof 475 mln PLN
    33 Komorowski, Zbigniew 465 mln PLN
    34 Bieliński, Piotr 450 mln PLN
    35 Krawczyk, Marian 450 mln PLN
    36 Olszewscy, Andrzej i Zyta 450 mln PLN
    37 Florkowie, Krystyna i Ryszard 430 mln PLN
    38 Zasada, Sobiesław 405 mln PLN
    39 Ciupiński, Stanisław 400 mln PLN
    40 Karwan, Marek 400 mln PLN
    41 Koralowie, Józef i Marian 400 mln PLN
    42 Filipiakowie, Janusz i Elżbieta 355 mln PLN
    43 Sroczyński, Zenon 350 mln PLN
    44 Fota, Bogdan 340 mln PLN
    45 Wiśniewski, Jerzy 340 mln PLN
    46 Gałkiewiczowie, Andrzej i Zbigniew 330 mln PLN
    47 Mokrysz, Teresa 330 mln PLN
    48 Palikot, Janusz 330 mln PLN
    49 Varisella, Ryszard 330 mln PLN
    50 Soszyński, Wojciech 325 mln PLN
    51 Piechocki, Marek 320 mln PLN
    52 Lubianiec, Jerzy 315 mln PLN
    53 Winkowski, Tadeusz 310 mln PLN
    54 Mróz, Wojciech 305 mln PLN
    55 Jakubas, Zbigniew 300 mln PLN
    56 Jaworski, Mariusz 300 mln PLN
    57 Petecki, Ignacy 300 mln PLN
    58 Voelkel, Piotr 300 mln PLN
    59 Wojciechowski, Józef 300 mln PLN
    60 Bartkowiak, Tadeusz 270 mln PLN
    61 Kałamaga, Zdzisław 270 mln PLN
    62 Koelner, Przemysław i Radosław 260 mln PLN
    63 Muś, Arkadiusz 260 mln PLN
    64 Matyka, Olgierd 250 mln PLN
    65 Pazgan, Kazimierz 250 mln PLN
    66 Oleksowicz, Krzysztof 245 mln PLN
    67 Antkowiak, Grzegorz 220 mln PLN
    68 Cichowski, Andrzej 240 mln PLN
    69 Duda - Jankowiak z rodziną, Bogna 230 mln PLN
    70 Kluska, Roman 230 mln PLN
    71 Kolański, Jan 225 mln PLN
    72 Miłek, Dariusz 220 mln PLN
    73 Bachleda - Curuś, Adam 220 mln PLN
    74 Buechner, Piotr Józef 220 mln PLN
    75 Han, Stanisław 220 mln PLN
    76 Kamiński, Robert 220 mln PLN
    77 Musiał, Krzysztof 220 mln PLN
    78 Wiśniewski, Wiesław 220 mln PLN
    79 Pruszyński, Krzysztof 210 mln PLN
    80 Juroszek, Zbigniew 205 mln PLN
    81 Król, Marek 204 mln PLN
    82 Gołębiewski, Tadeusz 200 mln PLN
    83 Kurek z rodziną, Tadeusz 200 mln PLN
    84 Skotniczni, Zbigniew i Ryszard 200 mln PLN
    85 Olszewski, Krzysztof 195 mln PLN
    86 Wiśniewski, Radosław 190 mln PLN
    87 Eris, Irena 185 mln PLN
    88 Pluta - Plutowski, Wojciech 185 mln PLN
    89 Roleski, Marek 185 mln PLN
    90 Sawicki, Zdzisław 185 mln PLN
    91 Banaszczyk, Adam 180 mln PLN
    92 Selzer, Tadeusz 180 mln PLN
    93 Dzik, Grzegorz 170 mln PLN
    94 Góral, Adam 170 mln PLN
    95 Rutkowski, Jacek 170 mln PLN
    96 Stoch, Andrzej 170 mln PLN
    97 Wosiowie, Piotr i Paweł 170 mln PLN
    98 Martyniuk, Sergiusz 165 mln PLN
    99 Urbaniak Marconi, Barbara 165 mln PLN
    100 Tarczyńscy, Elżbieta i Jacek 160 mln PLN
    Za Tygodnikiem "WPROST"




    Temat: LO V - osobowości szkoły - ranking wszechczasów
    1980/1981

    1. Antoszczyszyn Marek Andrzej
    2. Balcerek Hanna
    3. Balcerowska El?bieta Barbara
    4. Bednarczyk Dariusz Jan
    5. Belina-Brzozowski Piotr Maciej
    6. B?ben Wies?awa Bo?ena
    7. Bia?ecki Dariusz Andrzej
    8. Bia?y Jaros?aw Stefan
    9. Bili?ski Piotr
    10. Bodziony Dorota Jolanta
    11. Bogacki Jaros?aw
    12. Borowicz Anna Renata
    13. Brandebura Pawe? Waldemar
    14. Brochmann Dorota Agnieszka
    15. Bruli?ski Piotr Wojciech
    16. Bulska Ma?gorzata Joanna
    17. Byrska Aldona Blanka
    18. Chajduga Wojciech Stanis?aw
    19. Chmielnicka Dorota
    20. Ciapa?a Jerzy W?adys?aw
    21. Czarnecki Leszek Stanis?aw
    22. Czerniecki Leszek
    23. Daniszewska Ma?gorzata
    24. D?bicka Magdalena Krystyna
    25. D?ugopolski Piotr Mieczys?aw
    26. Dobosz Marek
    27. Dybicz Grzegorz
    28. Dziuba?a Marek Jerzy
    29. D?us Krzysztof Dariusz
    30. Erdmann Andrzej Jerzy
    31. Fabian Andrzej
    32. Fr?czyk Jaros?aw Andrzej
    33. G??b Lucyna
    34. G?oszewski Tomasz Marek
    35. G?owacki Maciej Krzysztof
    36. Golonka Magdalena Katarzyna
    37. Golubi?ski Marek
    38. Gorszka Hanna El?bieta
    39. Grelewicz Anna Danuta
    40. Grudzi?ski Pawe? Andrzej
    41. Haraburda Andrzej Kazimierz
    42. Heda Anisa
    43. Heymowski Maciej Robert
    44. Hojdys Ewa Jolanta
    45. Hojka Krzysztof Józef
    46. Janusz Katarzyna Zofia
    47. J?drzejewska Maria Anna
    48. Jod?owska Ewa Gra?yna
    49. Kabaci?skiJacek Artur
    50. Kaczmarczyk Anna Barbara
    51. Kami?ski Wojciech
    52. Kapcio Gra?yna
    53. Karelus Robert Artur
    54. Kasicki Wojciech W?adys?aw
    55. Kisiel Joanna
    56. K?odzi?ski Lech
    57. K?osowski Tadeusz Patryk
    58. Knap Dariusz Aleksander
    59. Koby?czyk Anna
    60. Kochanowski Bogumi?
    61. Ko?akowska Magdalena Maria
    62. Komorowska Irena
    63. Kope? Katarzyna Maria
    64. Korsak Dariusz Adam
    65. Kosi?ska Jolanta
    66. Kowalska Mariola Aris
    67. Ko?mi?ska Barbara
    68. Krasnod?bski Jaros?aw
    69. Krzakowska Marzena
    70. Kunat Micha? Aleksander
    71. Kurowska El?bieta Katarzyna
    72. Kurowska Joanna Monika
    73. Kusiba Marzena Olga
    74. Ku? Maciej Janusz
    75. Lamcew Beata El?bieta
    76. Lapis Ewa Gra?yna
    77. Liedtke Beata
    78. Litwinowicz Krzysztof
    79. ?apko Maciej Tomasz
    80. ?ukasik Ryszard Andrzej
    81. ?ysiak Andrzej D~riusz
    82. Maciuk Joanna Katarzyna
    83. Maculewicz Katarzyna
    84. Majszczyk Joanna Maria
    85. Makaruk Marzena Beata
    86. Malinowska Ró?a El?bieta
    87. Malkowski Janusz Antoni
    88. Matusz Lubomira Helena
    89. Mazurczyk Krzysztof Juliusz
    90. Melchinkiewicz Maciej Lech
    91. Michalak Janusz Andrzej
    92. Mielczarek Cezary Zygmunt
    93. Mielczarek Jolanta
    94. Migda? Ma?gorzata
    95. Mike Andrzej Rados?aw
    96. Mirecka Dorota
    97. Mozolewski Przemys?aw Józef
    98. Muller Miros?awa
    99. Murawska Anna Ma?gorzata
    100. Mutko Joanna Ma?gorzata
    101. Naraniecka Magdalena Maria
    102. Niedziela Ma?gorzata Jolanta
    103. Nowakowska Renata Anna
    104. Nykiel Katarzyna Aleksandra
    105. Oleksak Arkadiusz Cezary
    106. Olsza?ska Wioleta Maria
    107. Paku?a Beata
    108. Palmowski 1Vliros?aw Ireneusz
    109. Parafiniuk Julita Agata
    110. Pi?tkowski Maciej Grzegorz
    111. Pigu?a Hanna Katarzyna
    112. Podolski Krzysztof Miros?aw
    113. Pokora Mariusz
    114. Ponto W?odzimierz Jaros?aw
    115. Popiela Agnieszka Anna
    116. Prawda Dorota
    117. Purwi?ski Adam Leszek
    118. Raczy?ska Loretta Aldona
    119. Rutkowski Dariusz Piotr
    120. Ry? Andrzej Wojciech
    121. Sankiewicz El?bieta
    122. S?kowski Krzysztof Rafa?
    123. Siemiacka Alina
    124. Sienkiewicz Henryk Dariusz
    125. Skoneczny Dariusz Andrzej
    126. Skrzymowski Jacek
    127. Snowacka Ewa
    128. Sopi?ska Ewa
    129. Stachów Dorota Maria
    130. Staniszewska Gra?yna Maria
    131. Stasiak Jolanta
    132. Stec Ma?gorzta Maria
    133. Subotkiewicz Ma?gorzata
    134. Sygit Krzysztof Jakub
    135. Szewczyk Magdalena Gra?yna
    136. Szyd?owska Gra?yna Iwona
    137. ?winiarski Dariusz
    138. Tacza?a Dorota Anna
    139. Trojnacka Beata
    140. Trzebiatowski Jaros?aw
    141. Waligórski Maciej
    142. Walota Bo?ena Danuta
    143. Wasilewska Ma?gorzata Joanna
    144. Wasio?ek Dorota Aldona
    145. Wawrzy?ski Dariusz Jan
    146. Weso?owska Magdalena Maria
    147. Wi?zowska Gra?yna Ewa
    148. Wisz Jan
    149. Wiszniewski Dariusz Ryszard
    150. Witko? Jacek Ireneusz
    151. Wojdak Katarzyna Aleksandra
    152. Wojtas Mariusz Jerzy
    153. Woyke Szymon Piotr
    154. Wo?na Dorota Matylda
    155. Wro?ska Joanna Dorota
    156. Wrzosek Zenon Piotr
    157. Wydrzycka Beata Justyna
    158. Zadworny Dariusz Józef
    159. Zawadzka Anita Iwona
    160. Zg?obicka Beata Katarzyna
    161. Zió?ko Magdalena Wanda
    162. ??de?ek Hanna Barbara



    Temat: SAMOGWAŁT RP 2004
    SAMOGWAŁT RP 2004
    POznaj i przyjrzyj sie wrogowi Twojej rodziny i Twoich bliskich.
    Barbarzyńcy są blisko.
    Oni już byli, oni rządzili, oni muszą odejść!!!

    POzdr
    nesp

    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040322/publicystyka/publicystyka_a_11.html

    DORADCY SAMOOBRONY

    Wszyscy ludzie Andrzeja Leppera
    - Generał Zenon Poznański, absolwent moskiewskiej Akademii Obrony im.
    Marszałka Woroszyłowa za czasów ZSRR - doradza w sprawach obrony,

    - Dr Edward Zdrojowy - peerelowski pracownik MSZ, radzi w sprawach
    międzynarodowych,

    - Bolesław Borysiuk przedstawia się jako koordynator liczącego kilkadziesiąt
    osób zespołu ekspertów Samoobrony pracującego nad programem społeczno-
    gospodarczym - absolwent Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR,

    - Prof. Bogdan Michalski - ekspert Samoobrony z dziedziny prawa prasowego.
    Jeszcze nie tak dawno prof. Michalski przy pomocy posłów SLD usiłował
    przeforsować w Sejmie pomysł swego autorstwa, aby dziennikarzami mogły być
    tylko osoby po uzyskaniu licencji dziennikarskich,

    - Mecenas Marek Czarnecki jest nie tylko obrońcą w procesach Andrzeja
    Leppera, Renaty Beger (sprawa w Pile o sfałszowanie podpisów) i innych
    działaczy Samoobrony. Czuje się także doradcą partii w sprawach wymiaru
    sprawiedliwości. A jeszcze niedawno był związany z innym ugrupowaniem. W 1997
    roku startował bez powodzenia w wyborach do Sejmu z listy AWS. Przez rok był
    awuesowskim wojewodą bialsko-podlaskim. Rok temu poproszono go, aby pomógł
    ludziom z Samoobrony w sprawach karnych. Zajął się tym jako mecenas.

    - Dr Janusz Szewczak doradza Samoobronie w sprawie instytucji finansowych.
    Był w latach osiemdziesiątych w podziemnej "Solidarności" w Uniwersytecie
    Warszawskim, później doradzał Maciejowi Jankowskiemu, szefowi Regionu
    Mazowsze "Solidarności". Następnie jako ekspert związał się klubem
    parlamentarnym PSL, szczególnie z posłem Bogdanem Pękiem. Teraz jest szefem
    zespołu ekspertów Klubu Parlamentarnego LPR i jednocześnie wspiera Samoobronę,

    - Dr Dariusz Tereszkowski-Kamiński, kierujący zespołem ekspertów Samoobrony
    do spraw ochrony zdrowia był sympatykiem AWS,

    - Kazimierz Zdunowski - szef zespołu ekspertów Samoobrony, pracownik biura
    Klubu Parlamentarnego, dawniej zatrudniony jako dyrektor generalny w centrali
    kółek rolniczych.

    - dr Artur Piotrowicz - ekspert ekonomiczny, adiunkt w UMK w Toruniu.
    Wspiera go doktorant Maciej Janier.

    - Ryszard Czarnecki - w sprawach Unii Europejskiej ma dużo do powiedzenia
    największy nabytek Samoobrony, były minister AWS do spraw integracji
    europejskiej. Partia może też liczyć na pomoc dziennikarza Jacka Krawczyka.

    - Bogdan Bednarek płk więziennictwa - sprawy wewnętrzne . Ma 58 lat. Przed
    przejściem na emeryturę był dyrektorem więzienia w Białołęce. Jako prawnik
    pomagał poseł Renacie Beger w przygotowaniu się do udziału w komisji
    badającej sprawę Rywina.

    - Bogdana Sochy - problematyka społeczna, absolwent UW, wywodzi się z PPS,
    był najbliższym współpracownikiem Piotra Ikonowicza, a także członkiem
    komitetu wyborczego Aleksandra Kwaśniewskiego.

    - Krzysztof Sikora - Kultura , oficer rezerwy WP, asystent Andrzeja Leppera.
    Sikorę cieszy przycumowanie do Samoobrony każdej osoby ze świata
    kultury.Ostatnio pojawił się Marek Niedzielko z Partity, instrumentalista -
    wylicza zdobycze Sikora. - Do Śródmieścia na posiedzenie Samoobrony przybyło
    trzech muzyków symfonicznych.




    Temat: PO wystawia politycznego trupa Buzka
    Gość portalu: olo napisał(a):

    > Arnold odpowiedz mi na pytanie. Z jakiego regionu panowie tak mocno zasilili
    > warszawskie urzędy w okresie panowania niejakiego Buzka Jerzego. Nazywano to
    > desantem... jakim??? Czyżby tylko Buzek był odpowiedzialny za całość
    > niepowodzeń, czyżby jedynie Krzaklewski Marian niejaki?

    Prezes Rady Ministrów JERZY BUZEK (31.10.1997-19.10.2001)
    Wiceprezes Rady Ministrów LONGIN KOMOŁOWSKI (19.10.1999-19.10.2001)
    Wiceprezes Rady Ministrów JANUSZ STEINHOFF (12.06.2000-19.10.2001)
    Wiceprezes Rady Ministrów LESZEK BALCEROWICZ (31.10.1997-8.06.2000)
    Wiceprezes Rady Ministrów JANUSZ TOMASZEWSKI (31.10.1997-3.09.1999)
    Minister Pracy i Polityki Socjalnej LONGIN KOMOŁOWSKI (31.10.1997-19.10.1999)
    Minister Pracy i Polityki Społecznej LONGIN KOMOŁOWSKI (19.10.1999-19.10.2001)
    Minister Gospodarki JANUSZ STEINHOFF (31.10.1997-19.10.2001)
    Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi ARTUR BALAZS (19.10.1999-19.10.2001)
    Minister Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej ARTUR BALAZS (26.03.1999-
    19.10.1999)JACEK JANISZEWSKI (31.10.1997-26.03.1999)
    Minister Spraw Zagranicznych WŁADYSŁAW BARTOSZEWSKI (30.06.2000-19.10.2001)
    BRONISŁAW GEREMEK (31.10.1997-30.06.2000)
    Minister Finansów HALINA WASILEWSKA-TRENKNER (28.08.2001-19.10.2001)
    JAROSŁAW BAUC (12.06.2000-28.08.2001)
    LESZEK BALCEROWICZ (31.10.1997-8.06.2000)
    Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji MAREK BIERNACKI (7.10.1999-
    19.10.2001)
    JANUSZ TOMASZEWSKI (31.10.1997-3.09.1999)
    Minister Zdrowia GRZEGORZ OPALA (7.11.2000-19.10.2001)
    FRANCISZKA CEGIELSKA (19.10.1999-23.10.2000)
    Minister Zdrowia i Opieki Społecznej FRANCISZKA CEGIELSKA (26.03.1999-
    19.10.1999)
    WOJCIECH MAKSYMOWICZ (31.10.1997-26.03.1999)
    Minister Skarbu Państwa ALDONA KAMELA-SOWIŃSKA (28.02.2001-19.10.2001)
    ANDRZEJ CHRONOWSKI (16.08.2000-28.02.2001)
    EMIL WĄSACZ (31.10.1997-16.08.2000)
    Minister Sprawiedliwości STANISŁAW IWANICKI (5.07.2001-19.10.2001)
    LECH KACZYŃSKI (12.06.2000-5.07.2001)
    HANNA SUCHOCKA (31.10.1997-8.06.2000)
    Minister Obrony Narodowej BRONISŁAW KOMOROWSKI (16.06.2000-19.10.2001)
    JANUSZ ONYSZKIEWICZ (31.10.1997-16.06.2000)
    Minister Łączności TOMASZ SZYSZKO (16.03.2000-18.07.2001)
    MACIEJ SREBRO (26.03.1999-16.03.2000)
    MAREK ZDROJEWSKI (31.10.1997-26.03.1999)
    p.o.ministra JANUSZ STEINHOFF (19.07.2001-24.07.2001)

    Minister Rozwoju Regionalnego i Budownictwa JERZY KROPIWNICKI (16.06.2000-
    19.10.2001)
    Minister Środowiska ANTONI TOKARCZUK (19.10.1999-19.10.2001)
    Minister Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa JAN SZYSZKO
    (31.10.1997-19.10.1999)
    Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego ANDRZEJ ZIELIŃSKI (12.07.2001-
    19.10.2001)
    KAZIMIERZ MICHAŁ UJAZDOWSKI (16.03.2000-12.07.2001)
    ANDRZEJ ZAKRZEWSKI (19.10.1999-10.02.2000)
    Minister Kultury i Sztuki ANDRZEJ ZAKRZEWSKI (26.03.1997-19.10.1999)
    JOANNA WNUK-NAZAROWA (31.10.1997-26.03.1997)
    Minister Transportu i Gospodarki Morskiej JERZY WIDZYK (12.06.2000-19.10.2001)
    TADEUSZ SYRYJCZYK (8.12.1998-8.06.2000)
    EUGENIUSZ MORAWSKI (31.10.1997-8.12.1998)
    Minister Edukacji Narodowej EDMUND WITTBRODT (20.07.2000-19.10.2001)
    MIROSŁAW HANDKE (31.10.1997-20.07.2000)
    Minister Nauki ANDRZEJ WISZNIEWSKI (19.10.1999-19.10.2001)
    Minister - członek Rady Ministrów
    członek Rady Ministrów, koordynator służb specjalnych JANUSZ PAŁUBICKI
    (31.10.1997-19.10.2001)
    Minister - członek Rady Ministrów JERZY KROPIWNICKI (31.10.1997-16.06.2000)
    Minister - członek Rady Ministrów TERESA KAMIŃSKA (31.10.1997-26.03.1999)
    Minister - członek Rady Ministrów WIESŁAW WALENDZIAK (31.10.1997-26.03.1999)
    Minister - członek Rady Ministrów JERZY WIDZYK (31.10.1997-26.03.1999)
    Minister - członek Rady Ministrów RYSZARD CZARNECKI (31.10.1997-26.03.1999)
    Przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej JERZY BUZEK (27.07.1998-
    19.10.2001)
    RYSZARD CZARNECKI (31.10.1997-27.07.1999)
    Przewodniczący Komitetu Badań Naukowych ANDRZEJ WISZNIEWSKI (31.10.1997-
    19.10.2001)

    Zdecydowana wiekszosc chyba nie pochodzila ze Slaska.




    Temat: Zatrudniono 249 Polaków?
    Nie przeglądałem wszystkich wątków, nie jestem pewny, czy ktoś już to
    publikował - trochę więcej danych:

    <> UE/ W PE TEŻ NIE MA POLAKÓW NA STANOWISKACH DYREKTORSKICH
    02.05.2005 Bruksela (PAP) - Żaden Polak ani obywatel innych nowych krajów UE
    nie zajął dotychczas stanowiska wysokiego, dyrektorskiego stanowiska
    urzędniczego w Parlamencie Europejskim.

    Parlament Europejski jest drugą po
    Komisji Europejskiej
    instytucją zatrudniająca najwięcej pracowników. Oprócz eurodeputowanych i ich
    asystentów w PE pracuje około 4500 tysiące funkcjonariuszy.

    Z danych, które uzyskała PAP, wynika, że do 1 maja stałą pracę w
    administracji PE znalazło 46 Polaków (w tym połowa to pracownicy
    sekretariatów), 53 było zatrudnionych na czas określony oraz 5 w grupach
    politycznych.

    Jak poinformował PAP serwis prasowy PE, wśród tych Polaków nie ma
    żadnego wysokiego funkcjonariusza: dyrektora generalnego lub zwykłego. Podobnie
    na stanowiskach dyrektorskich w europarlamencie nie ma obywateli żadnego z
    pozostałych 9 krajów, które wraz z Polską weszły do UE 1 maja 2004 roku.

    "By zatrudnić nowego dyrektora generalnego, musiałoby się zwolnić jedno
    z istniejących 8 takich stanowisk" - tłumaczy brak obywateli z nowych krajów UE
    na stanowiska dyrektorów generalnych Jaume Duch, rzecznik prasowy PE. Ponadto,
    jak dodał, "w PE jest tradycja, że dyrektorem generalnym zostaje ktoś, kto
    wcześniej już był w domu", na przykład pracował na stanowisku jednego z około
    30 zwykłych dyrektorów. Na takie stanowisko też nie zatrudniono dotychczas
    obywateli nowych krajów UE.

    Sytuacja nie poprawi się w najbliższym czasie. Parlament Europejski, w
    przeciwieństwie do Komisji Europejskiej, nie przeprowadza obecnie rekrutacji na
    stanowiska dyrektorskie dla obywateli z nowych krajów UE.

    W PE nie utworzono orientacyjnych kwot (kontyngentów) narodowych dla
    pracowników z poszczególnych krajów Unii. Urzędnicy europarlamentu tłumaczą, że
    stanowiska dyrektorskie "mają charakter polityczny". O zatrudnieniu decyduje
    biuro PE, składające się z przwodniczącego PE, Josepa Borrella i jego 14
    wiceprzewodniczących.

    W poniedziałek o braku Polaków na najwyższych stanowiskach w
    instytucjach europejskich, a zwłaszcza Komisji Europejskiej, mówił w Brukseli
    na konferencji prasowej eurodeputowany Ryszard Czarnecki (Samoobrona). Winą za
    taki stan rzeczy obarczył polski rząd.

    "To nie świadczy o blokowaniu Polaków ze strony KE, ale o pasywności
    polskiego rządu i braku skuteczności - powiedział. - To nie jest kwestia
    merytoryczna, ale polityczna, że jako kraj nie potrafiliśmy tego (zatrudnienia
    Polaków - PAP) wyegzekwować".

    Czarnecki obiecał też zająć się zatrudnieniem Polaków w PE. W
    poniedziałek wysłał list do dwóch polskich wiceprzewodniczących PE: Jacka-
    Saryusz Wolskiego (PO) i Janusza Onyszkiewicza (UW) oraz do Genowefy
    Grabowskiej (SdPl), która jest kwestorem PE, aby "podjęli działania na rzecz
    zatrudnienia obywateli polskich na wyższym i średnim szczeblu urzędniczym w
    strukturach administracyjnych PE".

    Według opublikowanych w ubiegłym tygodniu raportu KE, do 1 kwietnia we
    wszystkich instytucjach unijnych zatrudniono łącznie 1081 pracowników z nowych
    krajów członkowskich, w tym 249 Polaków oraz m.in. 137 Czechów, 173 Węgrów czy
    106 Litwinów.

    Wśród zatrudnionych Polaków około połowy to asystenci i pracownicy
    sekretariatów. Na dziesięć najważniejszych stanowisk przeznaczonych dla nowych
    państw w Komisji Europejskiej, ani jeden Polak nie uzyskał najwyższego rangą
    stanowiska dyrektora bądź wicedyrektora generalnego. Czesi mają ich dwóch,
    Cypr, Węgry i Słowacja po jednym (razem pięcioro). Żaden Polak nie zajął też
    żadnego z przeznaczonych dla Polski 16 miejsc zwykłych dyrektorów, głównych
    doradców bądź szefów gabinetów w KE.

    UE wyznaczyła sobie za cel, że do 2010 roku zatrudni prawie 3,5 tysiąca
    pracowników z nowych krajów UE, z czego 1529 osób do końca 2005 roku.




    Temat: Parada kandydatów do PE
    Oj Lepper lepper - ty trędowaty typie...
    Pozwoliłem sobie zebrać eurodeputowanych samoobrony do kupy (choć od kupy
    niewiele się różnią) by lepiej bylo widać całą tą zbieraninę szumowin.
    Więc:
    1. Pomorze
    Samoobrona Bogdan Sedler, były doradca „Solidarności" i SLD - Ładnie farbowany
    Pan, teraz doradza trędowatym, bankrut polityczny liczący na euroochłap.

    2. Kujawsko-Pomorskie
    Samoobrona Waldemar Nowakowski, współwłaściciel sieci sklepów Lewiatan - A ile
    Pana Panie Waldemarze kosztowalo miejsce na liście tej szacownej Partii??

    3. Warmińsko-Mazurskie, Podlaskie
    Samoobrona Bolesław Borysiuk, politolog, b. sekretarz Towarzystwa Przyjaźni
    Polsko-Radzieckiej -Wow ale rekomendacja - Towarzystwo Przyjażni Polsko-
    Radzieckiej - może zamiast do europarlamentu by Pan jechał do rosji??

    4. Warszawa
    Samoobrona Michał Woszczerowicz, syn aktora Jacka Woszczerowicza, szef firmy
    internetowej - A ile pan zapłacił za miejsce na liście??

    5 Mazowieckie
    Samoobrona Marek Czarnecki, adwokat posłów Samoobrony - zapracowany człowiek,
    żeby bronić posłów samoobrony to trzeba duuużo czasu spędzać w sądzie, lepiej
    dla Polski żeby dalej bronił posłów w Polsce niż dekował się w Brukseli

    6. Łódzkie
    Samoobrona Bogdan Golik, wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej - a kto to??jaka
    stawka za miejsce na liście??

    7. Wielkopolskie
    Samoobrona Jan Masiel, językoznawca z Podlasia, doradca Andrzeja Leppera -
    haha, doradca leppera w sprawach języka, jakby był dobrym doradcą poradziłby
    trędowatemu wycięcie języka

    8. Lubelskie
    Samoobrona Wiesław Kuc, prezes Bialskich Fabryk Mebli w Białej Podlaskiej- fiu
    fiu, prezes, a ile Pan prezes zapłacił za miejsce w tak szacownym gronie?

    9. Podkarpackie
    Samoobrona Andrzej Lewiński, prezes Polskiej Izby Handlu - kolejny prezes, aż
    się roi od prezesów, a co robi izba handlu, handluje organami?

    10. Świętokrzyskie/Małopolskie
    Samoobrona Leopold Rutowicz, towaroznawca - pewnie się musi znać na tym co
    przemyca :)

    11. Śląskie
    Samoobrona Tomasz Sudoł, prezes tanich linii lotniczych Air Polonia - tanie
    linie tani kandydat, ale miejsce na liscie pewno drogie...

    12. Opolskie/Dolnośląskie
    Samoobrona Ryszard Czarnecki, historyk, w Samoobronie od lutego, ale w sprawach
    UE doradza Lepperowi od ponad dwóch lat. Przedtem - wiceprezes ZChN, poseł AWS
    i szef Komitetu Integracji Europejskiej w rządzie Buzka - ale to gnida,
    wszędzie już prawie była ta gnida, prawdziwy polak katolik pewnie alkocholik,
    że bankrut poolityczny to widać na pierwszy rzut oka.

    13. Lubuskie/Zachodniopomorskie
    Samoobrona Jarosław Wierczuk, uczestnik rajdów samochodowych, rolnik -
    rajdowiec traktorowy, ehhh... szkoda gadać,




    Temat: blog Grobelnego
    blog Grobelnego
    Dzisiejszy Glos Wlkp. donosi, ze prezydent Grobelny otwiera w czwartek swego
    bloga. dobry to pomysl?

    Ryszard Grobelny pisze bloga

    Ryszard Grobelny, prezydent Poznania, chce zaskoczyć wszystkich zwierzeniami.
    W czwartek ruszy jego blog, czyli internetowy pamiętnik. Podobno pierwszy
    wpis ma poruszyć poznaniaków. Jaka to będzie wiadomość?
    Pod adresem internetowym www.ryszardgrobelny.blogownik.pl mają się znaleźć
    wszelkie informacje o urzędującym prezydencie Poznania.

    – Zamierzam pisać o swoim życiu. Nie będę przesadnie wylewny, bo nie lubię
    rozpowiadać o sprawach prywatnych, ale na pewno pojawią się wątki osobiste.
    Nie da się ich uniknąć, choć oczywiście najważniejsze będą sprawy miejskie –
    wyjawia Ryszard Grobelny.
    Uruchomienie bloga to faktycznie początek jego kampanii prezydenckiej.
    Niektórzy potencjalni kandydaci na prezydenta Poznania, podobnie jak
    Grobelny, także chcą uruchomić internetowe pamiętniki. Wszystko z myślą o
    nadchodzących wyborach samorządowych. Zastanawia się nad tym Jacek Tomczak z
    PiS, podobnie jak Andrzej Nowakowski z SLD. Obaj wprawdzie nie są jeszcze
    oficjalnymi kandydatami swoich ugrupowań, ale sposobią się już do pisania
    internetowego dziennika. Bloga raczej nie założy natomiast Maria Pasło-
    Wiśniewska, kandydatka PO na prezydenta Poznania.
    – Nie chcę zanudzać wyborców swoimi wynurzeniami. Cenię osobisty kontakt.
    Odbywam wiele spotkań z wyborcami i taka forma prowadzenia kampanii jest
    najlepsza – mówi Maria Pasło-Wiśniewska.

    Konkurenci w walce o urząd prezydenta Poznania albo nie rozpoczęli kampanii,
    albo zwlekają z ogłoszeniem nazwiska kandydata, tymczasem Grobelny stosuje
    chwyty marketingowe. Walkę o głosy będzie prowadził w internecie. Liczy na
    dotarcie zwłaszcza do młodych wyborców.
    – Nie będę pisał na takim luzie jak Kazimierz Marcinkiewicz, ani opisywał
    wszystkiego tak, jak Ryszard Czarnecki. Będę po prostu sobą – mówi prezydent,
    który w listopadowych wyborach powalczy o kolejną kadencję.
    Na stronach blogownik.pl, na której pojawią się jego wpisy, założono już 1095
    internetowych pamiętników. Strona jest otwarta na wszystkich, niezależnie od
    ich politycznej opcji.
    – Wiem, że nad założeniem blogów zastanawiają się inni poznańscy politycy –
    mówi Piotr Gorzkowski, manager serwisu blogownik.pl, który współpracuje z
    portalem tutej.pl.
    – Blogiem prezydenta Grobelnego chcemy otworzyć dział z internetowymi
    pamiętnikami poznańskich VIP-ów. Już wkrótce będą dla nas pisać inni – mówi
    Jan Mazurczak, redaktor naczelny tutej.pl.
    Wczoraj zapytaliśmy konkurentów Grobelnego, czy także zamierzają pisać
    internetowy pamiętnik. Nad jego uruchomieniem zastanawiają się Andrzej
    Nowakowski z SLD i Jacek Tomczak z PiS. Najpierw jednak muszą uzyskać
    oficjalne poparcie swoich środowisk. Bardziej sceptyczne wobec wirtualnej
    twórczości są panie. Maria Pasło-Wiśniewska z PO bloga raczej nie uruchomi.
    Jak mówi, czytając pamiętnik Kazimierza Marcinkiewicza, nie uważa tej formy
    komunikacji za najlepszą. W podobnym tonie wypowiada się Sylwia Pusz, którą w
    walce o prezydenturę Poznania popiera SdPl.
    – Czytałam bloga Kazimierza Marcinkiewicza. Wpisy są bardzo infantylne i nie
    sądzę, by były premier sam prowadził swój dziennik. A skoro tego nie robi, to
    taki pamiętnik nie jest wiarygodny. Najskuteczniejszą formą prowadzenia
    kampanii jest spotkanie twarzą w twarz – przekonuje Pusz.

    Więcej - glos.com/index.php?ida=1510



    Temat: Bemowskie Centrum Kultury -zapraszamy w lutym!
    Bemowskie Centrum Kultury -zapraszamy w lutym!
    10.02 godzina 14.00
    PORANEK BAJKOWY - LEGENDY MAZOWIECKIE
    Teatralny poranek bajkowy dla dzieci w wieku 5 – 13 lat.

    Bilety: 5 PLN
    Miejsce: Aula

    11-22.02 godzina 12.00-15.00
    WARSZTATY TANECZNE
    Do udziału w warsztatach zapraszamy wszystkich tańczących amatorsko
    i zawodowo.
    W programie: zajęcia z tańca klasycznego, tańca współczesnego,
    improwizacji tanecznej oraz repertuaru współczesnego.

    Warsztaty poprowadzą tancerze Teatru Wielkiego: Elżbieta
    Kwiatkowska - taniec klasyczny, Małgorzata Chojnacka - taniec
    współczesny, Jacek Tyski - repertuar współczesny przygotowanie
    choreografii pokazu, Zbigniew Czapski - Kłoda – improwizacja taneczna

    22.02 godz.18.00
    FINAŁ WARSZTATÓW: POKAZ MINI-SPEKTAKLU TAŃCA WSPÓŁCZESNEGo
    Zapisy: od poniedziałku do piątku pod nr. tel. 022 532.04.11 oraz
    mailem bozena@artbem.pl

    Bilety: 150 PLN
    Miejsce: s. 127

    14.02 godzina 19.00
    CINEMA CHILLOUT - "8 MILA" W ROLI GŁ. EMINEM reż. Curtis Hanson
    (2002)
    Film o drodze do odnalezienia tożsamości i sensu życia w muzyce.
    Twórcami sound tracku są Method Man, Eminem, Dr. Dre i Xzibit.

    Wprowadzenie do filmu DJ ZERO - jeden z najlepszych producentów
    muzycznych w Polsce, który w 1993 wraz z Numer Raz wydał pierwszą w
    Polsce oficjalną składankę hip-hopową „Smak Beat Records”.

    Bilety: wstęp wolny
    Miejsce: s.215

    17.02 i 24.02 godzina 11.00
    OD ZERA DO GRAMOFONU BOHATERA - WARSZTATY DLA DJ

    DJ ZERO – WARSZTATY DLA MŁODYCH DJ
    17.02.08 – dj zero
    24.02.08 – dj zero
    2.03.08 - dj zero
    9.03.08 - dj zero

    Wstęp na cały cykl zajęć warsztatowych z DJ Zero - 40 zł

    zgłoszenia proszę przesyłać na adres:
    festival@artbem.pl
    bemowskie centrum kultury artbem
    projekt poza ramami
    ul. górczewska 201
    lech@artbem.pl

    Miejsce: s. 009

    18.02 godzina 17.30
    ADAM FULARA - WARSZTATY DLA GITARZYSTÓW
    Adam Fulara - pokaz techniki tapingu oburęcznego - techniki gry
    polegającej na wydobywaniu dźwięku przez silne uderzenie opuszkami
    palców obu rąk w struny... brzmi groźnie, ale jednocześnie ciekawie
    i niepowtarzalnie.
    Szczegóły: www.artbem.pl/poza_ramami_nb.php

    Bilety: wstęp wolny
    Miejsce: s. 009

    18.02 godzina 19.00
    FOOL-X TRIO (ADAM FULARA KONCERT)
    Zespół istnieje od 1993 roku. Przez lata zmieniał się skład,
    repertuar oraz nazwa zespołu. Jednak trzon stanowią od samego
    początku dwaj muzycy: Adam Fulara (gitara) i Tomasz Fulara (bas).
    Skład uzupełnia znakomity perkusista Rafał Czarnecki. Kompozycje
    Fool-X, z powodu wykorzystania wyszukanych metod i technik, stanowią
    ciekawą, oryginalną, oraz niezwykle wartościową muzycznie ucztę dla
    zmysłów.
    Od 2000 roku Fool-X trio wykonuje wyłącznie muzykę instrumentalną:
    standardy oraz własne kompozycje osadzone w tradycji jazzowej, ale
    zawierające domieszkę gatunków funk (z ostrym, klangującym basem) i
    fusion.
    Muzyka zespołu, w której wykorzystywane zostają wyszukane techniki
    oraz metody gry, stanowi ciekawą, oryginalną, oraz niezwykle
    wartościową muzycznie ucztę dla zmysłów.

    Bilety: 20 zł
    Miejsce: s. 215

    21.02 godzina 19.00
    WIECZÓR KABARETOWY - KABARET "U D U P" (URZĄD DO USTAWICZNEGO
    PITOLENIA)– spektakl kabaretowy w konwencji teatru absurdu.
    UDUP to zjadliwa satyra polityczna, stanowiąca odpowiedź na każdą
    absurdalną rzeczywistość.

    Scenariusz: Jerzy Raszkowski
    Reżyseria: Hubert Bielawski
    Występują: Marta Lewandowska, Jan Aleksandrowicz, Ireneusz
    Dydliński, Maciek Winkler

    Bilety: 15 PLN
    Miejsce: Aula




    Temat: Budżetu miasta oszczędnościowe cięcie-gięcie
    Szok po śmierci Króla Popu we Wrocławiu
    Szok po śmierci Króla Popu we Wrocławiu

    Wrocławianie od wczesnego ranka przeżywają informacje o śmierci amerykańskiego
    piosenkarza i szołmena, ikony muzyki pop, Michaela Jacksona. Na ulicy
    Świdnickiej i Oławskiej ucichł gwar i zmniejszył się ruch, wielu przechodniów
    niezależnie od płci i wieku przypięło dziś do rękawów czarne wstążki, większość
    restauracji na rynku i w jego bezpośrednich okolicach podaje dziś wyłącznie
    czarną kawę. Odwoływane są wszystkie huczne imprezy, firmy skracają czas pracy
    swoim pracownikom. W Wydziale Kultury Urzędu Miasta wystawiono specjalną księgę
    kondolencyjną, do której mogą się wpisywać wrocławscy fani artysty. Do godziny
    13 zebrano już ponad tysiąc podpisów.

    – Wyślemy ją do Ameryki – mówią z dumą urzędnicy.

    Specjalnym rozporządzeniem Urzędu Marszałkowskiego flagi państwowe i wojewódzkie
    na cały weekend opuszczono do połowy.

    – To moja osobista tragedia – powiedział nam marszałek Łapiński. – Byłem
    miłośnikiem Jacksona i wspierałem jego twórczość jeszcze kiedy był niszowym,
    nikomu nieznanym artystą w Jackson’s Five. Dokładnie pamiętam jego warszawski
    koncert w 1996 roku na Bemowie, jakby to było wczoraj. To wielka strata dla
    świata, dla Wrocławia. Pamiętajmy jednak, że od ponad dziesięciu lat Michael
    Jackson musiał się zmagać z niesłusznymi i niesprawiedliwymi oskarżeniami.
    Podobnie jak dziś premiera Tuska atakują polityczni przeciwnicy. Nie możemy do
    tego dopuścić. To boli – jako człowieka i jako artystę.

    Eurodeputowanego Jacka Protasiewicza udało nam się złapać podczas przesiadki na
    lotnisku, o odejściu Króla Popu dowiedział się od nas. Nie krył żalu i
    rozczarowania. Zaniemówił na pełne dziesięć minut.

    – Uważam za wielki skandal i niedopatrzenie, że prezydent Dutkiewicz nie
    zaproponował panu Jacksonowi budowy jego wymarzonego parku rozrywki Myszki Miki
    właśnie u nas – powiedział wreszcie europoseł, gdy odzyskał głos. – A przecież
    nadarzyła się taka szansa i myśmy z Platformy go do tego namawiali, kiedy
    okazało się, że taki park rozrywki nie powstanie jak początkowo planowano w
    Warszawie. To, że Neverland nie został przeniesiony nad Odrę obciąża tylko i
    wyłącznie konto obecnego prezydenta Wrocławia. Wyciągniemy z tego konsekwencje!

    – Już jutro na specjalnej sesji rady miejskiej będziemy głosować aby jedną z
    wyremontowanych nawierzchni nazwać imieniem Michaela Jacksona – broni się
    prezydent. – Na gorąco proponuję też aby w ten weekend w południe na Niskich
    Łąkach wrocławianie zebrali się do kupy i utworzyli twarz słynnego artysty.
    Kwestia czy mają się ubrać na biało czy na czarno jest jeszcze do ustalenia. Ale
    damy radę. Na wszelki wypadek apeluję o zabranie dwóch koszulek. Wrocławianie
    udowodnili to nieraz, że potrafią się jednoczyć w trudnych momentach.

    Tragedii amerykańskiego gwiazdora nie przemilczał też na swoim blogu Richard
    Henry Czarnecki: „O la la, to się porobiło” – pisze wrocławski mąż stanu. –
    „Człowiek wyjechał na trochę na inny kontynent i nie spodziewał się, że coś go
    jeszcze zaskoczy. Pana Jacksona podczas swoich podróży spotykałem osobiście
    kilkakrotnie. Zawsze pytał co tam słychać, co u mnie. Według mnie pan Jackson to
    symbol upadku komunizmu w Polsce. Gdyby nie on i jego piosenki demokratyzacja
    Polski przebiegałaby znacznie wolniej, a nasze wejście do Unii Europejskiej
    nastąpiłoby znacznie później i na jeszcze gorszych warunkach”.

    Wydarzenia ostatniej nocy poruszyły także serca zwyczajnych wrocławian. Pani
    Anna z Oporowa po usłyszeniu złych wieści zza Oceanu nie była w stanie wstać z
    łóżka i udać się dziś po zasiłek.

    - I co my teraz zrobimy – martwi się wrocławianka. – Córka zamknęła się w
    pokoju, nie chce wyjść, nie przyjmuje posiłków. Boję się, że dostanie anoreksji,
    a w najlepszym wypadku coś sobie zrobi. Jak tylko trochę ochłonę to lecę do
    kiosku po świeczkę. Dziś w nocy o 23.26 zapalimy ją w oknie. To nasz obowiązek.

    Komentarz Redaktora Naczelnego:

    Jaki był taki był, ale już go nie ma. Pozostały jednak po nim i pozostaną na
    zawsze przeboje i teledyski. Cieszy, że w tej smutnej godzinie, dwadzieścia lat
    po uzyskaniu wolności, wrocławianie po raz kolejny pokazują swoją wielkość i
    dumę godną mieszkańców dynamicznej stolicy kraju. Po raz kolejny zdaliśmy trudny
    sprawdzian i możemy sobie pogratulować. Zaliczyliśmy test. Michael Jackson
    często w swoich teledyskach występował jako czarna pantera i to nie jedyna
    rzecz, która łączy go z Wrocławiem – tygrysem polskim.

    Źródło: GW Wrocław



    Temat: Do wyborców PIS !
    Do wyborców PIS !
    Od początku było wiadomo, że koalicja z Platformą nie powstanie. Cytuję
    dzisiejszą "Wyborczą": "Pis zdecydował się na rozmowy o koalicji rządowej z
    Samoobroną już w Sylwestra." Potwierdza to poseł (od niedawna) Samoobrony, R.
    Czarnecki. Politycy Pis zaprzeczają.

    Pis jak na razie spełnia swe wyborcze postulaty, ale tylko te, które
    przynoszą
    krótkotrwały poklask i uznanie u ciemnych mas nieświadomych ludzi. Ciemne
    masy
    przyjęły do wiadomości, że koalicja z PO nie powstanie z winy PO. Polityka
    Pis-
    u jest przedłużeniem kampanii i każdy, kto ma oczy widzi, że im chodzi tylko
    o
    władzę.

    Jakie sygnały otrzymują tzw. zwykli wyborcy? Oszczercę Jacka Kurskiego
    usunięto
    z partii tylko po to, by po ustaniu wyborczej wrzawy znów go przyjąć. Dla
    mnie
    nie było to żadną niespodzianką!

    Następnie dzięki głosom Pis, idącemu z hasłem praworządności, zostaje na
    marszałka RP wybrany wielokrotny przestępca Andrzej Lepper. Minister Lubińska
    kpi sobie z groźby deficytu, Pis likwiduje Urząd ds. Równouprawnienia
    Mężczyzn
    i Kobiet kłamiąc, że w ten sposób realizuje politykę taniego państwa. Wszyscy
    wiedzą, że ten Urząd był finansowany przez UE - chodziło o "utrącenie" nie
    lubianej Małgorzaty Środy.

    Wyborcy oczekiwali premiera Kaczyńskiego. W tej kwestii także zostali
    wyprowadzeni w pole. Zamiast sprawnego rządzenia mamy pojedyncze
    populistyczne
    manewry, mające poprawić wizerunek rządu, mamy ministra obrony, który
    zadrażnia
    stosunki z Rosją i ministra Dorna, który wysyła lekarzy w kamasze. Zamiast
    polityki taniego państwa, mamy w budżecie zaoszczędzone ok. 200 milionów - to
    akurat suma, która pójdzie na dofinansowanie państwowych uczelni katolickich.
    Pis obiecał zlikwidować Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, ale zamiast tego
    obsadził ją swoimi ludźmi. Ciemne masy kupią i to, bo nie rozumieją niczego -
    propagandowa polityka Kaczyńskich i Kurskiego całkiem pomieszała im w głowach.

    Następnie Pis powołuje na ministra finansów Zytę Gilowską - i wie, że będzie
    realizować gospodarczy program PO; program, który jeszcze kilka miesięcy temu
    był głównym wrogiem Pis. Mianowanie Gilowskiej nie było żadnym docenieniem
    jej
    umiejętności (co ogłaszali politycy Pis); miało charakter wrogiej dywersji,
    która ma na celu przejęcie części elektoratu Platformy. Itp, itd... Teraz
    Kaczyńscy mogą nawet ogłosić, że wchodzą w koalicję z Kadafim - ciemne masy
    kupią wszystko.

    Powoli stajemy się pośmiewiskiem Europy i skansenem zacofania, homofobii,
    warcholstwa i politycznego awanturnictwa. Teraz Kaczyński mówi, że rozważa
    wprowadzenie cenzury obyczajowej. Ludzie tego nie widzą, bo patrzą, ale nie
    obserwują. Dla każdego, kto choć trochę wyrósł ponad retorykę Leppera,
    Wrzodaka
    i Bubla te manewry są widoczne gołym okiem, ale nie dla ciemnych mas, które
    pójdą tam, gdzie dadzą więcej kiełbasy. Ciemne masy chcą prawa i porządku.
    Dostały chaos i bezprawie.

    Ps. Tekst ukazał się w innym wątku - przeniesiony ze względu na chęć zmiany
    tytułu




    Temat: Strach przed IV Rzeczpospolitą
    Od początku było wiadomo, że koalicja z Platformą nie powstanie. Cytuję
    dzisiejszą "Wyborczą": "Pis zdecydował się na rozmowy o koalicji rządowej z
    Samoobroną już w Sylwestra." Potwierdza to poseł (od niedawna) Samoobrony, R.
    Czarnecki. Politycy Pis zaprzeczają.

    Pis jak na razie spełnia swe wyborcze postulaty, ale tylko te, które przynoszą
    krótkotrwały poklask i uznanie u ciemnych mas nieświadomych ludzi. Ciemne masy
    przyjęły do wiadomości, że koalicja z PO nie powstanie z winy PO. Polityka Pis-
    u jest przedłużeniem kampanii i każdy, kto ma oczy widzi, że im chodzi tylko o
    władzę.

    Jakie sygnały otrzymują tzw. zwykli wyborcy? Oszczercę Jacka Kurskiego usunięto
    z partii tylko po to, by po ustaniu wyborczej wrzawy znów go przyjąć. Dla mnie
    nie było to żadną niespodzianką!

    Następnie dzięki głosom Pis, idącemu z hasłem praworządności, zostaje na
    marszałka RP wybrany wielokrotny przestępca Andrzej Lepper. Minister Lubińska
    kpi sobie z groźby deficytu, Pis likwiduje Urząd ds. Równouprawnienia Mężczyzn
    i Kobiet kłamiąc, że w ten sposób realizuje politykę taniego państwa. Wszyscy
    wiedzą, że ten Urząd był finansowany przez UE - chodziło o "utrącenie" nie
    lubianej Małgorzaty Środy.

    Wyborcy oczekiwali premiera Kaczyńskiego. W tej kwestii także zostali
    wyprowadzeni w pole. Zamiast sprawnego rządzenia mamy pojedyncze populistyczne
    manewry, mające poprawić wizerunek rządu, mamy ministra obrony, który zadrażnia
    stosunki z Rosją i ministra Dorna, który wysyła lekarzy w kamasze. Zamiast
    polityki taniego państwa, mamy w budżecie zaoszczędzone ok. 200 milionów - to
    akurat suma, która pójdzie na dofinansowanie państwowych uczelni katolickich.
    Pis obiecał zlikwidować Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, ale zamiast tego
    obsadził ją swoimi ludźmi. Ciemne masy kupią i to, bo nie rozumieją niczego -
    propagandowa polityka Kaczyńskich i Kurskiego całkiem pomieszała im w głowach.

    Następnie Pis powołuje na ministra finansów Zytę Gilowską - i wie, że będzie
    realizować gospodarczy program PO; program, który jeszcze kilka miesięcy temu
    był głównym wrogiem Pis. Mianowanie Gilowskiej nie było żadnym docenieniem jej
    umiejętności (co ogłaszali politycy Pis); miało charakter wrogiej dywersji,
    która ma na celu przejęcie części elektoratu Platformy. Itp, itd... Teraz
    Kaczyńscy mogą nawet ogłosić, że wchodzą w koalicję z Kadafim - ciemne masy
    kupią wszystko.

    Powoli stajemy się pośmiewiskiem Europy i skansenem zacofania, homofobii,
    warcholstwa i politycznego awanturnictwa. Teraz Kaczyński mówi, że rozważa
    wprowadzenie cenzury obyczajowej. Ludzie tego nie widzą, bo patrzą, ale nie
    obserwują. Dla każdego, kto choć trochę wyrósł ponad retorykę Leppera, Wrzodaka
    i Bubla te manewry są widoczne gołym okiem, ale nie dla ciemnych mas, które
    pójdą tam, gdzie dadzą więcej kiełbasy. Ciemne masy chcą prawa i porządku.
    Dostały chaos i bezprawie.



    Temat: dla Józefa M i Andrzeja W
    Niewolnicy z Kauflandu
    Byli pracownicy supermarketu będą walczyć w sądach o pieniądze za niezapłacone
    nadliczbówki
    Piotr Morawski domaga się od Kaufland Polska wypłaty 10 tys. zł za godziny
    nadliczbow

    Tarnobrzeg. Piotr Morawski wyliczył, że w ciągu siedmiomiesięcznej pracy w
    supermarkecie Kaufland przepracował 450 godzin nadliczbowych, za które nie
    dostał ani grosza. Bywały dni, że nie wychodził ze sklepu przez dwadzieścia
    godzin, a szef wzywał go do pracy nawet gdy był chory.
    Nagrane fragmenty rozmów Piotra Morawskiego z dyrektorem Arturem Brzozowskim:

    Dyrektor: - Piotrek! Na nogi wskakuj i na market
    Piotr Morawski - Ja leżę jeszcze ostatni dzień i jutro będę gotowy
    Dyrektor: - Chcę mieć cię dzisiaj na noc...
    ***
    Piotr: - Ja ledwo mówię, tak mnie kaszel dusi, że mało płuc nie wypluje
    Dyrektor: - Trudno, ja też tak miałem dwa tygodnie temu i przetrwałem. Wstawaj.
    Jest godzina 12, o 14 widzę cię w markecie i jedziesz aż do rana...
    - Ja się ledwie trzymam
    - Trudno. Weź sobie Fervex, czy inny Gripex. To jest twój dział, ty za niego
    odpowiadasz. Powiedziałem, o 14 jesteś na dziale.
    - Piekło, obóz pracy, niewolnicza robota, wyzyskiwanie ludzi, koszmar - takich
    określeń używają byli kierownicy działów w tarnobrzeskim Kauflandzie.
    Piotr Czarnecki przepracował tam miesiąc, Jacek Struk - cztery, Janusz Sajbot -
    sześć. Piotr Morawski wytrzymał najdłużej - siedem miesięcy. Wszyscy powtarzają
    to samo: (za 1000 - 1500 zł miesięcznie na rękę) pracowali po kilkanaście godzin
    dziennie, ale firma nie wypłaciła im ani złotówki za godziny nadliczbowe.
    - Mój rekord to 25,5 godziny pracy bez odpoczynku - mówi Piotr Morawski -
    wyliczyłem, że Kaufland za 450 godzin nadliczbowych jest mi winien około 10
    tysięcy złotych. Dzisiaj zakładam sprawę w sądzie, aby odzyskać te pieniądze.
    Problem w tym, że czas pracy kierowników działów (w przeciwieństwie do
    szeregowych pracowników) nie był szczegółowo ewidencjonowany. Wczoraj Piotr
    Morawski, któremu umowa o pracę wygasła 31 grudnia 2004 roku, odebrał dokumenty
    potwierdzające jego obecność w pracy.
    - W papierach widnieją tylko wpisy, że danego dnia byłem w pracy - tłumaczy. -
    Nie ma informacji, przez ile godzin. Widnieją też wpisy, że innego dnia miałem
    wolne, a w rzeczywistości harowałem przez kilkanaście godzin.
    Morawski, przeczuwając, że swych racji będzie musiał dochodzić w sądzie, półtora
    miesiąca temu zakupił niewielki dyktafon, którym nagrywał rozmowy z dyrektorem
    sklepu, Arturem Brzozowskim. Z nagrań wynika, że szef zmuszał go do pracy nawet
    wtedy, gdy obłożnie chory przebywał na kilkudniowym zwolnieniu lekarskim.
    Morawski ma też bilingi rozmów ze służbowego telefonu, które chce przedstawić w
    sądzie jako dowód, ile godzin rzeczywiście spędzał w pracy.
    - Sprawdzamy zasadność zarzutów naszych byłych pracowników - mówi Jarosława
    Kaduczak, rzecznik prasowy Kaufland Polska. - Jeśli się potwierdzą, wobec osób
    odpowiedzialnych wyciągniemy konsekwencje. Niepłacenie za nadgodziny nie ma nic
    wspólnego z filozofią firmy Kaufland.
    W markecie trwa kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, jej wyniki mają być znane
    do końca tygodnia.
    www.gcnowiny.pl/



    Temat: "Nasz Dziennik" w samolotach LOT-u
    "Nasz Dziennik" w samolotach LOT-u
    LOT zrezygnował z rozdawania w samolotach lewicowej "Trybuny". Zamiast niej
    od tygodnia oferuje pasażerom związany z ojcem Rydzykiem "Nasz Dziennik". -
    To nie z powodów politycznych. To z oszczędności - przekonuje rzecznik LOT

    Europoseł z Samoobrony Ryszard Czarnecki: - Jestem za. Ale dziwi mnie, że
    "Nasz Dziennik" pojawił się akurat teraz.

    Witold Tomczak z LPR już dwa lata temu walczył o to, żeby LOT rozdawał w
    samolotach ten prawicowy dziennik. Interweniował nawet u poprzedniego
    ministra skarbu Jacka Sochy. "Zwracam się w imieniu tysięcy katolików,
    którzy bezskutecznie poszukują na pokładzie polskich samolotów katolickiej
    prasy codziennej, o skuteczną interwencję w powyższej sprawie. Mam nadzieję,
    że pan minister jako praktykujący katolik uczyni wszystko, aby dzieło
    ewangelizacji szerzone na łamach >Naszego Dziennika < docierało na
    skrzydłach LOT-u aż na krańce ziemi" - napisał Tomczak, który jako poseł do
    europarlamentu kilka razy w miesiącu lata LOT-em do Brukseli i Strasburga.

    Zrozumienia nie znalazł. Urzędnicy ministerstwa odpisali, że "brak
    jakiegokolwiek tytułu na pokładach LOT-u nie powinien być uważany za
    dyskryminację osób czytających dane pismo". Podkreślili, że LOT wydaje na
    zakup prasy przeszło 8 mln zł rocznie.

    "Trybuna" latała z LOT-em od 15 lat. Zniknęła w listopadzie ubiegłego roku.
    Arkadiusz Ostrowski, prezes spółki Ad Novum, wydawcy "Trybuny", śmieje
    się: - Spodziewałem się tej decyzji, choć udało nam się przetrwać wszystkie
    dotychczasowe rządy.

    Większościowym udziałowcem LOT-u jest skarb państwa (ma blisko 68 proc.
    akcji). W grudniu rząd Kazimierza Marcinkiewicza wymienił prawie cały zarząd
    spółki, a pod koniec stycznia trzech członków rady nadzorczej, w tym
    przewodniczącego. Nowym został były minister spraw zagranicznych prof.
    Władysław Bartoszewski. Leszek Chorzewski, rzecznik linii, przekonuje, że z
    "Trybuny" LOT zrezygnował nie z powodów politycznych, ale z oszczędności: -
    Zrezygnowaliśmy też z tygodnika "Der Spiegel" i magazynu "Auto Plus". Nie
    jesteśmy kioskiem Ruchu. Na polskim rynku przewoźników i tak mamy najszerszą
    ofertę prasową.

    "Trybuna" kosztuje w kiosku 2 zł, "Nasz Dziennik" od 1,40 do 1,80 zł w
    zależności od dnia, ale LOT prawdopodobnie kupuje oba dzienniki po niższej
    cenie. Jakiej? Chorzewski nie chce zdradzić i mówi tylko: - Warunki cenowe
    są bardzo atrakcyjne.

    Rzecznik tłumaczy, że o "Nasz Dziennik" upomnieli się sami pasażerowie
    LOT-u: - Wielokrotnie o niego pytali. Zapotrzebowanie na ten tytuł
    potwierdziły również badania przeprowadzone wśród pasażerów.

    Na razie LOT wprowadził "Nasz Dziennik" tylko na trasach europejskich.
    Chorzewski nie chce powiedzieć, ile egzemplarzy spółka kupuje.

    - Czy "Nasz Dziennik" pojawi się też na trasach krajowych? - zapytałyśmy.

    - Zadecyduje o tym nasza komisja prasowa - odpowiedział Chorzewski. - Dobór
    prasy na połączeniach krajowych jest dużo skromniejszy niż na połączeniach
    europejskich.

    Gazeta Wyborcza
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • dsj4cup.htw.pl



  • Strona 3 z 3 • Wyszukano 124 rezultatów • 1, 2, 3 
    Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Design by SZABLONY.maniak.pl.